Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika cebulaZrosolu w Hydepark

Mistrz

w Hydepark

41piorunów

Jak się wprowadzałem do bloku (jako pierwszy półtora miesiąca po oddaniu bloku) to ziomek z bloku obok mówił, że jeszcze 2 lata będą ludzie wykańczać i będzie głośno. Wtedy pukałem się w głowie i nie wiedziałem jak to można tyle czasu bawić się w to co mi samemu zajęło 40 dni. Główny rumor trwał pół roku, ale nie wziąłem pod uwagę, że jedno mieszkanie było nie sprzedane i czekało na nowego właściciela. Także od kilku dni mam powtórkę z rozrywki :D

Brrrrr brrrrr brrrrr brrrrr :D
Ale po tamtym czasie (jak 33 mieszkania naraz wykańczali) jestem już zaprawiony w bojach i nawet w nocy o północy może wiercić a mnie to nie ruszy :D

Komentarze (16)

Gwiazdor2piorunów

Same shit here.
Wprowadziliśmy się jako pierwsi w bloku i wtedy był ostatni moment spokoju xD
Non stop napierdalanie od świtu do nocy przez półtora roku. Nawet najdalsze mieszkania było słychać jak za ścianą. Tydzień był spokoju jak wjechały lokale usługowe. Cały parter - napierdalanie od dnia do nocy, przez kolejny rok. I już było dobrze, po czym jakiś miesiąc temu sąsiad nade mną (mieszkanie z antresolą, największe w bloku) rozpoczął gruntowny remont. Także na ten moment ochujałem i rozważam ucieczkę na wieś, zapach gnoju 24/7 będzie po tym wszystkim działał kojąco xD

Inspirator3piorunów

psim tym co z odbytu wypadło klamki się smaruje plus info że regulamin porządku domowego jest , i jeszcze piesek może zrobić siusiu na wycieraczkę

Inspirator1piorunów

@cebulaZrosolu Gucio, jak Ci się trafi prostak remontowicz na klatce do którego słowa nie docierają i wierci od 6 rano do 22 to co? drzwi mu spalisz czy twarz oklepiesz?

Osobistość4piorunów

U mnie po 3 latach już zaczęli remonty robić.

Osobistość0piorunów

@cebulaZrosolu mój wujek z USA powiedział tak, jak mnie odwiedzał w nowym mieszkaniu, "teraz to możesz się nawet zesrać na środku salonu i nie ma Ci prawa nikt coś powiedzieć" xd

Mistrz1piorunów

@MementoMori ja nie mam tego problemu, ani nie mam mieszkania zrobionego na panujące trendy, ani nie chce żeby mi cokolwiek ktokolwiek zazdrościł i co najważniejsze nie przyjmuje gości xD

Mój dom moją twierdzą jak to się mówi

Gruba ryba13piorunów

@cebulaZrosolu ludzie nie mają czasu na wykańczanie tych mieszkań co to je kupili, bo muszą całe dnie zapierdalać żeby je spłacić. Dlatego tak długo trwa.

Mistrz0piorunów

@Rimfire nie, to co teraz wykańczają to serio stało nie sprzedane, jak odbieraliśmy swoje to typek mówił, że mają jeszcze jedno na sprzedaż, później widziałem, że widniało na stronie, oni się nigdzie nie ogłaszali, nie widniało na żadnych portalach więc może ktoś nie wiedział.

Co do tych pozostałych mieszkań i pół rocznego wykańczania, raczej chyba byłem jedyny który sam robił remont, reszta to były ekipy, może po prostu terminy się nie zgrały np. może ktoś dopiero po odebraniu nieruchomości się zczaił, że musi ekipę mieć np :)