Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Cori01 w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

23piorunów

JAK TO W KOŃCU JEST?

Powstał kolejny reportaż o tym, ze prowadzenie żabki to interes prowadzący do bankructwa. Wysłuchałam go i jedno mi przychodzi pytanie do głowy, skoro taki fo zły biznes to jak to jest, ze żabka jest juz nie na co drugim rogu, ale czasem co drugi krok? Babka mówi o tym, ze miala żabkę na wsi ale jajka i mleko musiała zawsze wyrzucać bo każdy miał swoje ze swego gospodarstwa, ale tak czy siak towar musiała zamówić, bo i tak nie schodził. Wiec czy nie łatwiej jej bylo swoj sklep tam otworzyć? Jak to jest ze znikają prywatne sklepy, a zabki pojawiają sie jak grzyby po deszczu? Jakieś to dla mnie nie logiczne ...

https://youtu.be/0QJCS8yEVRo?is=CMaS_rKbcUKIo2mS

Komentarze (17)

Tytan0piorunów

@Cori01 W dużej mierze też dlatego, że za to zabierają się ludzie nierozgarnięci (nie chcę mówić, że wszyscy), mamieni wielką kasą (gdzie pewnie też nie ogarniają różnicy pomędzy przychodem a dochodem, VATem a PITem). TO jak z MLM - każdy wie, że to ściema a są ludzie którzy w to wchodzą.

Kilka minut tego reportażu i już klasyka klasyków;
a) Gość nie ogarnia, że VAT płaci KONSUMENT, i nie jest jego,
b) Pani AMBASSADORKA (co to wgl za funkcja?):
- Ja dostałam umowę, nawet prawnikom dałam do przeczytania, prawnicy mają dużo możliwości ale co ja zrobię jak Żabka mówi, że nie można negocjować i ma 1000 osób na moje miejsce?

No, nie wiem? Może nie podpisywać umowy, i znaleźć sobie inne zajęcie?

Nie chcę rozstrzygać, czy te umowy są legalne z punktu widzenia prawa, no ale prawda jest taka, że nikt ich nie zmusza.

Mistrz4piorunów

@Cori01 Żabka kusi ludzi wysokimi przychodzami, które jednak nie zawsze dają sensowny dochód, o czym już nie wspomina. A nie obeznani ludzie się na to nabierają

Gruba ryba3piorunów

@Cori01

Wysłuchałam go i jedno mi przychodzi pytanie do głowy, skoro taki fo zły biznes

zły dla ajenta, dobry dla Żabki. Żabka ma potężną sieć dystrybucji, marketing i sztab prawników, a ajent ma być j⁎⁎⁎ny

mam wrażenie, ze do prowadzenia Żabki pchają się często ludzie z nizin społecznych, którzy nie mają pojęcia o prowadzeniu biznesu. dość powiedzieć, że na niektórych żabkach widać ofery w stylu "poprowadź własną Żabkę, nawet X dochodu miesięcznie". jak można kogoś próbować nęcić w taki sposób xD?

Fenomen3piorunów

@Cori01

Jak to jest ze znikają prywatne sklepy, a zabki pojawiają sie jak grzyby po deszczu?

Prywatne sklepy walcza w pojedynke. Musza korzystac z uslug hurtowni i maja bardzo male pole do negocjacji cen.

W sieci zabka, to centrala narzuca ceny. Sama tez negocjuje kontrakty z dostawcami i magazynuje produkty. Siec sama dostarcza produkty z magazynu centralnego do poszczegolnych sklepow (z wylaczeniem warzyw i produktow regionalnych, ktore musisz zalatwic sama). Jako sklepikarz masz banalny dostep do produktow po cenach, ktorej bys nie osiagnela prowadzac sklep sama. Do tego dochodzi niski wklad wlasny w wyposazenie sklepu, ktore sa wlasnoscia zabki. Wyobraz sobie sklepikarza ktory musi wyposazyc sklep, przeliczyc marze, zalatwic rachunkosc i uzerac sie z dostawcami. Zabka proponuje Ci wszystko jak na tacy. Chcesz otworzyc sklep to zaplac za towar a my Ci damy wyposazenie gratis. Zamawiasz u nas towar z listy a my Ci go dostarczymy pod drzwi sklepu. To nie jest tylko wygoda ale tez bezpieczenstwo biznesu. Duzo ludzi boi sie ze straci zakladajac swoj biznes a tutaj za plecami masz starszego brata ktory (stety, niestety) wszystko za Ciebie zalatwi, nawet to co i gdzie ma lezec.

Jest wiele aspektow, w tym wyzej wspomniana ekonomia skali w ktorej duza siec jest w stanie zredukowac (rozlozyc) te same koszty na wiekszy kanal sprzedazy. Skrocenie lancucha dostaw, eliminujac hurtownie. Powodow jest wiele.

GURU9piorunów

@Cori01 Ale co w tym nielogicznego? Żabki trwają, a franczyzobiorcy się zmieniają bo co chwilę pojawiają się nowi omamieni byciem biznesmenem i niskim progiem wejścia, a gdy wsparcie z centrali się kończy budzą się z ręką w nocniku - na ich miejsce po prostu wchodzi nowy 'właściciel'.

Osobistość5piorunów

Skoro każda Żabka zaczyna z darmowym niewilnikiem (franczyzobiorcą) i ukrytym długiem to ma łatwiej niż prywatny sklep. A jak zaczynają te problemy wychodzić to konkurencji w okolicy już nie ma.

Mistrz8piorunów

@Cori01 zaryzykowałbym stwierdzenie, że relatywnie niewiele osób posługuje się pełną logicznością w życiu. Perspektywa łatwego zarabiania pieniędzy jest łatwą zachętą, ale później może być trudno wyjść z biznesu (bo przynosi straty, ale kiedyś się odbije, prawda?, bo jakieś niekorzystne zapisy w umowie, bo coś)

Gruba ryba12piorunów

@Cori01 ale jedno nie wyklucza drugiego. Sukces żabek nie oznacza sukcesu ajentow. Generalnie aby siec miała sukces to musi optymalizowac swoje działania, w tym minimalizować koszty, standaryzowac procesy ale także wyciskać wszystkie strony rownania: pracowników, ajentow, dostawców, klientów.

Nie dziwię sie ze sporo osób nie daje rady ale na swoim tez 80% upada wiec żabka ma chyba lepsze statystyki

Gruba ryba11piorunów

@Cori01

Żabka wydaje się być bardzo prostym pomysłem na biznes. Potrzebny jest niewielki nakład finansowy (jakieś kilkanaście tysięcy złotych), w zamian sieć zapewnia całe zaplecze logistyczne i marketingowe. Odpadają poszukiwania i negocjacje z hurtowniami, dostawcami, zastanawianie się, jaką promocję zrobić et cetera.

Gruba ryba3piorunów

@NatenczasWojski

My o tym wiemy, ale masa ludzi może nie być świadoma, z czym się je taki żabkowy cyrograf.

Trochę jak z gastronomią, że ludzie czasem myślą, że wystarczy dobrze kotleta ubić i usmażyć, a klienci będą walić drzwiami i oknami, żeby zostawić sporo pieniędzy.

Gruba ryba11piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk cos co jest prostym pomysłem latwym w realizacji nie moze być bardzo dochodowe. Z samej definicji czym jest dochód.

Deal z żabka jest słaby bo ajent jest tak naprawdę pracownikiem, który ponosi ryzyko przedsiębiorcy, nie będąc za to wynagradzanym, a dodatkowo nie ma żadnych tarcz dawnych przez prawo pracy.