
Wpis użytkownika Al-3_x w Hydepark
Al-3_xAutorytet
34piorunówJakby pojawiła się w Polsce partia która by zrobiła coś z nierentownymi kopalniami, pobudowała elektrownie atomowe, rozwinęła w kraju rodzimy przemysł motoryzacyjny, a potem zbrojeniowy, poprawiła stan polskich kolei, zajęła się problemem patodeweloperki, nakazała by część psów nosiła kagańce, ograniczyła biurokracje i zaostrzyła walkę z pijanymi kierowcami to bym był już dość szczęśliwy.
Komentarze (23)
@Al-3_x Wiesz, że temu jest najbliżej do partii Razem?
To nikt by jej nie wybrał :white_frowning_face:
A co ze stworzeniem warunków przy których ludzie chcieliby mieć dzieci?
@ZohanTSW No przydałoby się by żony pracowały.
mój starszy brat w wieku 12 lat ciął drewno piłą spalinową, na dzisiejsze warunki to trochę gruba sprawa jak na 12 latka, co? XD
Takie rzeczy to mając 10 lat już robiłem, pyrkanie ciapkiem po polu z bronami, siewnikiem, redlenie, orka na C360. Powiedz coś czego nie wiem:smiley:
@Alembik a co z utrzymaniem?
@ZohanTSW Ja mogę płodzić, byle tylko można wielożeństwo zalegalizować.
@Atexor mnie jeszcze przyszła ostatnio na myśl jedna rzecz, otóż czas "zwrotu inwestycji" jaką jest dziecko. Kiedyś to nie była tylko "gęba do wykarmienia", bo dzieci musiały pracować (pomagać) w domu, a na takiej wsi fizycznej roboty zawsze było dużo. Co ciekawe, dzieci było wielokrotnie więcej mimo gorszych warunków życia, gorszych perspektyw, gorszych możliwości, no gorszego wszystkiego. Dzisiaj dziecko musi się uczyć (co nie przynosi natychmiastowego "zwrotu inwestycji"), w domu owszem pomaga, ale chyba nie aż tak dawniej (mój starszy brat w wieku 12 lat ciął drewno piłą spalinową, na dzisiejsze warunki to trochę gruba sprawa jak na 12 latka, co? XD), no i wydłuża się okres tej inwestycji, bo zdolność do podjęcia pracy zarobkowej nie przychodzi nawet z pełnoletniością, więc dalej dziecko jest twoim utrzymaniem i to często aż do zakończenia studiów drugiego stopnia. Różnica na dzisiaj jest taka, że jest spora szansa że po studiach jest duża szansa na usamodzielnienie i całkowitą niezależność finansową (ale nie zawsze, co jest krytycznym problemem), wcześniej ta zależność wydaje mi się trwała znacznie dłużej, np. model mieszkania ze swoją własną rodziną i ze swoimi rodzicami w jednym domu. Świadomość tego wszystkiego według mnie może skutecznie opóźniać decyzję o powiększeniu rodziny.
Odróćmy narrację dla przykładu - gdybyś miał świadomość, że dziecko od powiedzmy piątego roku życia zacznie realnie pomagać w utrzymaniu domu, a w okolicach dziesiątego ograniczać je będzie głównie siła fizyczna, to wydaje mi się atrakcyjną myślą w kontrze do tego, że właściwie musi Cię być stać na pełne utrzymanie dodatkowej osoby w domu przez długie lata
@ZohanTSW w sensie poprawę rynku dóbr i usług, rynku akcji, rynku matrymonialnego, rynku pracy, rynku mieszkań? Jestem za.
@Ravm tak, ja daję tzw "know-how" a reszte robią samobójcy:grinning:
@winiucho czyli umywasz ręce od odpowiedzialności?
@Ravm ale ja o tym myślałem:upside_down_face:
@winiucho Idę powerbanki ładować na zapas.
@Ravm sam wszystkiego nie ogarnę, trzeba by z 30 chetnych i Polska wyleci z synchronizmy na 3 dni😉 albo dłużej
Tego chce jakieś 70% społeczeństwa, reszta czerpie korzyści z gówna które jest teraz.
mi by wystarczyła partia, która zlikwidowałaby emerytalną dyskryminację mężczyzn ...
mogliby zrobić tylko to, a i tak uważałbym, że zrobili więcej niż pozostali razem wzięci
@Al-3_x pobudka... zesrałeś się :smiley:
@Al-3_x może, wręcz powinien;)
@TheLikatesy Człowiek już marzeń mieć nie może?