
Wpis użytkownika Bigos w Hydepark
BigosAutorytet
98piorunówJaki to jest życiowy mem to się wczoraj przekonałem. Moja #starabigosamaluje rzuciła robotę w pizdu i zajęła się tatuowaniem. Zanim zacznie dziarać ludzi w studiu to ćwiczy na znajomych. Co by nie było to wiedzą, że dziewczyna się dopiero uczy i może nie wyjść perfekcyjnie. W każdym razie takich znajomych znajomych to kasuje co by się chociaż za materiały zwróciło, tusz, igły i reszta. No i była umówiona taka jedna z którą dogadała się na 50zł. W dzień kiedy miała się zjawić próbuje moją ugadać czy by mogła jutro zapłacić bo jej przelew nie doszedł. No nie da rady, jest dziara, ma być od razu hajs. No dobra, to przyjdzie jutro. To jutro przeciągnęło się ponad tydzień aż do wczoraj. Dostała w końcu ten upragniony przelew i mogła przyjść dać się porysować. W trakcie roboty gadka szmatka i okazało się, że przelewem okazały się być alimenty na dzieciaki xD Baba ma biedę taką, że pięć dych to majątek na który musi czekać a jak przychodzą alimenty to myk tatuaż. #patologia mocno.
Komentarze (8)
@Bigos alimęty od kąkubęta xD
Nożem do gładzi towar porcjować grubo
@Bigos biedna mama musi porcjować mleko w proszku na małe kreseczki ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Bigos jak tak patrzę na ceny tatuaży i ludzi, którzy je sobie robią, to zastanawiam się skąd mają na to kasę.
@WatluszPierwszy
pierwsza zasada pieniedzy jest taka,ze sa zawsze na to co sie chce,a nie na to co potrzeba.
@bejonse można się śmiać, ale dostałem kiedyś mailowo ofertę kredytu z RRSP 400%. To już nawet nie lihwa a złodziejstwo.
@WatluszPierwszy jak to leciało? Gdy potrzeba siana zadzwoń do bociana. Rrso 100000,2%
no przecież to klasyka gatunku