
Wpis użytkownika ZohanTSW w Hydepark
ZohanTSWFanatyk
14piorunówJakie to jest nieudane gówno te geberity i kible w zabudowie... Chyba że ktoś użył mózgu i można się dobrać do środka bez rozpieprzania wszystkiego - np przez zrobienie którejś płytki na magnes.
Wszystko jest pięknie, dopóki spłuczka się nie spierdoli. W normalnym sedesie podnosisz wieko i można sprawdzić co jest nie tak. Jak trzeba wymienić spłuczkę to nie ma większego problemu. A w takim zabudowanym kiblu? Nic nie zobaczysz, trzeba robić na ślepo, a wymiany spłuczki sobie nie wyobrażam. Znaczy się mam nadzieję że konstrukcja jest zupełnie inna niż w tradycyjnym kiblu i nie jest to jakieś bardzo trudne. Mam też nadzieję, że obejdzie się bez rozbierania zabudowy.
Komentarze (12)
Nie raz wymieniałem i nie widzę problemu, rozbierasz kratkę odkrecasz i wymieniasz.
@ZohanTSW mam geberita. Normalnie go serwisowalem przez otwór i nawet się nie zbytnio nie gimnastykowalem. Ale to Twoje nie wygląda na Geberita.
Nie rób scen normalnie przez otwór na klawisz sobie wszystko wyjmiesz i wejmiesz na spokojnie.
@ZohanTSW proszem pana, mam geberit z 1976 roku, bo wtedy wybudowali dom... wciaz dzaial bezawaryjnie...
Przecież całe bebechy spokojnie można wyciągnąć przez otwór i wymienić na nowe. Jest to system do zabudowy jak sama nazwa mówi 😉
@ZohanTSW dodaj, że do zwykłego kibla pasują spłuczki uniwersalne, a do zabudowanego to musi być pasujący mechanizm.
Trzeba zdemontować element zasłaniający dostęp i wtedy można grzebać w bebechach, każdy elementy dający się zdemontować można też wymieniać
@ZohanTSW no jest chujowo ale nie jest to niemożliwe :smiley:
Ja sobie teraz zrobiłem tak, że półeczkę od góry mam przyklejona na klej, jak mi będzie trzeba się dostać do rury to mogę zerwać półkę. Chociaż to i tak niewiele da bo zawór jest od środka a od góry nie ma dojścia żadnego :smiley:
@cebulaZrosolu no i tak bym sobie życzył, żeby robić. No ale jak to nic nie da... XD
@ZohanTSW Nigdy nie słyszałem o spłuczce do zabudowy, której nie można rozebrać i wyciągnąć przez ten mały otwór tylko trzeba kuć w celu naprawy.
Może jak nie ogarniasz jak zabrać się za naprawę i to Cię tak frustruje to może lepiej zadzwonić po kogoś kto się zna? 😉
@Mikel może, ale w tradycyjnym kibelku mogę sobie popatrzeć co jest nie tak, co się nie domyka i to wszystko jeszcze w trakcie pracy sedesu. No tutaj nie ma takiej opcji.
Nie rozbierałem go jeszcze, bo mi się nie chce. Nawet nie wiem czy znajdę w czym problem. Wiem natomiast że zajmuje to więcej czasu i być może lepiej od razu zamówić nową spłuczkę. A to się gryzie z tym, że staram się być oszczędny, bo może problem jest błachy do naprawienia