
Wpis użytkownika starebabyjebacpradem w Hydepark
starebabyjebacprademGruba ryba
48piorunówJakieś cztery lata z rzędu jeżdżąc do pracy drogą krajową mniej więcej w okolicy września widywałem dziką jabłonkę obsypaną owocami. Niestety kiedy miałem plan się zatrzymać i zobaczyć jabłonkę z bliska czy też spróbować owoców to przeważnie nie miałem czasu. Przeważnie wystarczyło dwa trzy dni luki w grafiku i magicznie jabłka znikały.
Ale nic straconego wczoraj z rana zatrzymałem się i pobrałem sobie zrazów które zaszczepię u siebie i zobaczę czy będą coś warte.
P.S. czuję że doszczepie tam kilka odmian gdyż widziałem jeszcze dwa dziczki w pobliżu. Niech też ktoś skorzysta z mojej małej misji.
Komentarze (14)
@starebabyjebacpradem Piorun przymusowy. Chuopy działkownicze i sadownicze to sól ziemi.
@Michot o to chodzi. A smaruję głównie gardełko xD
@starebabyjebacpradem Weź, BHP jest rozsądne, ale stare ludzie już muszą myśleć o smarowaniu xD
@Michot nie muszę, jak klękam przy pracy to przeważnie mam Nakolanniki albo poddupnik z woodstocku. Główka pracuje xD
@starebabyjebacpradem Pamiętaj o zapasie voltarenu xD
@Michot Jakby mi ktoś jakies 10 lat temu powiedział że będę sie ogrodem zajmował i jeszcze robił szczepienia drzew to bym go wyśmiał. A teraz bez tego sobie życia nie wyobrażam.
@starebabyjebacpradem To jest boży trud i boży owoc. Jabłko też fajne xD
@SUM ta ze zdjęcia to Api Etoile
@starebabyjebacpradem a jaka to odmiana?
@Michot w tym roku panie drogi zrazy tej odmiany jabłoni wlatują na działaczkę
@starebabyjebacpradem Skoro znikały to dobre na cydr.
@SUM @Augustyn_Benc-Walski byla by na to i na to bo bardzo soczysta
@SUM @starebabyjebacpradem Albo na ocet, moja mama w tym celu obskubała zdziczałą jabłoń tej jesieni.
@SUM albo na kilogramy na spady
