
Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
13piorunówJakiś mam taki okres buntowniczy, co objawia się w mojej twórczości. Po (post)modernistycznym opowiadaniu, przedstawiam teraz wiersz złośliwy. Choć nie przeciw organizatorce on przecież, a tylko przeciw zasadom:
*
Od poety
czyli _Najwyżej zostanę zdyskwalifikowany_
Nie chciała @Wrzoo udzielić mi łaski
ani dyspensy dać, choć jednodniowej.
Co teraz będzie? Karanie czy wrzaski?
Ja w swym zamiarze zostanę surowy.
Wyrzucam słowa z wnętrza mej głowy,
początki wersów rozświetlam ich blaskiem.
A każdy z tych wersów, choć całkiem jest nowy,
tak samo się kończy. Jak koncert oklaskiem.
I co teraz? Postawisz mnie może za to przed sądem?
Za to, żem zasady rozpatrzył swym własnym poglądem?
Czy wobec poety można być srogiem?
Owszem, jestem w przekorze swojej zawzięty.
Złośliwy, buntownik, nie żaden tam święty.
Tylko, cholera, co zrobić z "trójnogiem"?
*
#nasonety
#zafirewallem
#poezja
#tworczoscwlasna
A tutaj utwór _di proposta_ i **ZASADY** .
Komentarze (2)
@George_Stark Okres buntowniczy wjechał na dobre jak sturm und drang na niemieckie salony!
Sonet cudny, przed sądem nie postawię. Chyba, że pochwalnym. :yellow_heart:
@George_Stark buntownik :stuck_out_tongue_winking_eye: