Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika ZohanTSW w Gry

Fanatyk

w Gry

4piorunów

Jako że znalazłem w końcu w swoim życiu solidnych przeciwników do gry w , może warto będzie kupić najnowszą część i trenować w domu. Problem w tym, że Namco stosuje złodziejskie season passy, które trzeba kupować by cieszyć się pełnym contentem.
Na ten moment wersję ultimate zawierającą pełen content można wyciągnąć w granicach 200zł, więc nie jest źle, ale na horyzoncie już widać Season Pass 2, a dokładnie 31 marca, więc zaraz znowu nie będę miał pełnego contentu i wyjdzie potrzeba kupienia SP2 za jakąś pewnie stówę, albo może i 150. A może lepiej poczekać i od razu kupić wersję ultimate która będzie zawierać już season pass 2? Nie wiem jaka będzie cena.
Tekkena 7 kupiłem ze wszystkimi dodatkami za jakieś 200zł, ale to było kilka lat po premierze, więc czy taki profit to nie wiem, bo wejście w grę miałem zdecydowanie opóźnione i chyba nie chcę aż tak czekać z ósmą częścią (szczególnie że mam z kim grać). Więc jak?

Dla niekumatych, te płatne DLC zawierają grywalne postacie, często kluczowe w serii

która strategia jest lepsza?

  • kupić teraz ultimate i potem dokupić season pass 24%
  • poczekać na oferty ultimate gdy season pass 2 wyjdzie13%
  • spiracić bo to żydy70%
  • sprawdzam13%

23 głosów

Komentarze (11)

Autorytet2piorunów

@ZohanTSW Problem w tym, że Namco stosuje złodziejskie season passy, które trzeba kupować by cieszyć się pełnym contentem

Takie coś dyskwalifikuje gre wg mnie.

Fanatyk2piorunów

@ZohanTSW - niedawno gra i sezonowa przepustka były w promocji - nabyłem i takim oto sposobem mam wszystkie obecne postacie - mi tyle wystarczy 🤷
A taki Clive z FFVI to niestety porażka - za to Heihachi, Lidia i Eddy całkiem fajni.

Fanatyk1piorunów

@ZohanTSW kurde, zazdroszczę. Ja nigdy nie miałem z kim grać i zwykle odstawiałem Tekkena po miesiącu albo dwóch. Zwłaszcza że nie mam motywacji do grindu rank

Fanatyk1piorunów

@ZohanTSW ja wiem, ale właśnie ta wiedza pozwala iść do przodu z rangami. Ale ogólnie nie ma to dla mnie sensu, jeśli nie mam z kim grać ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Fanatyk0piorunów

@rith rangi nic nie znaczą, granie w Tekkena na poważnie to nauka ile klatek trwa który cios + nauka mięśni żeby same wykonywały kombosy, które nie pozwolą przeciwnikowi spaść na ziemię

Inspirator2piorunów

@ZohanTSW Nie rozumiem, po co kupować gry z tak agresywną monetyzacją?

Fanatyk0piorunów

@Kciuk14 no z Age of Empires to kupiłem tylko dodatki związane z Polską, czyli w II ten co dodaje polską i czeską nację, a w III dodatek z Potopem Szwedzkim, a potem zauważyłem że regularnie wychodzą dodatki. No fajnie, szkoda że to nie kosztuje po 5zł tylko grubsze pieniądze

Inspirator1piorunów

@ZohanTSW Nawet rozumiem bo też lubię mieć komplet zawartości. Kupowałem regularnie dodatki do Age of empires II i Conan Exiles ale w pewnym momencie zaczęli lecieć w chuja z kontentem i porzuciłem. Do jednego wrzucili słabe dodatki, prawie beż zawartości, a do drugiego wprowadzili beznadziejny battle pass.

Fanatyk2piorunów

@Kciuk14 bo granie w Tekkena sprawia mi przyjemność, pomimo agresywnej monetyzacji trzeba przyznać, że zrobili świetną robotę i ta gra ogółem jest bardzo dobra (albo jest bardzo dobrym Tekkenem). Skoro mam z kim grać, to chcę też trochę poćwiczyć, bo ziomeczki są mocniejsze ode mnie (co się rzadko zdarza).
Dla kontrastu, mimo że uwielbiam Dragon Ball Budokai Tenkaichi 3, a niedawno wyszło Sparking Zero (duchowy następca Budokai Tenkaichi; gry również od Namco Bandai i Sparking Zero również ma bandyckie season passy) to nie zamierzam kupować dopóki nie wyjdą wszystkie dodatki