Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Marchew w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Jeden z komentarzy typu  /  autorstwa @GtotheG przypomniał mi pewną historię:

Pan i Pani są ze sobą od lat.
Pani posiada własne mieszkanie,
Pan mieszka z mamą, dodatkowo z bratem w jednym pokoju.
Odległość to około 1 km, co w dużym mieście jest niczym.

Pan jednak odmówił Pani zamieszkania razem, tłumacząc "nie jestem gotów".

Mama Pana codziennie czeka z obiadkiem, kolacją, skutecznie pierze majtki i skarpetki oraz uzupełnia lodówkę.

Pani i Pan 30++

Szkoda ze brak w szkołach edukacji z zakresu psychologii i życia. Mama nawet nie jest świadoma do jakich trudności życiowych synów się przyczyniła.

Zapytacie dlaczego Pani wciąż jest z Panem.
Nie wiem.

Komentarze (24)

Osobistość1piorunów

@Marchew stary, gdybym miał 2 bańki na koncie to mnie już by nie było tylko mieszkałbym sam ze sobą sam piorąc gacie, gotując i prasując bo wszystko to umiem i wiem że się przyda. Pytanie skąd tacy ludzie się biorą jak opisałeś? Jedyne wytłumaczenie na swoją obronę mam taką iż mieszkam z rodzicami mając 30 lat i nie mam zamiaru brać kredytu na lat kolejnych 30 i być niewolnikiem. O nie nie, nie ze mną te numery.

Lider0piorunów

@gawafe1241 może mieć sens pod kątem zabezpieczenia emerytalnego - odwrócona hipoteka

Osobistość0piorunów

@Marchew Tak, pomijając że przez 30 lat będę żyć jak robak gdzie nie zarabiam minimalnej. Czy po kupnie mieszkania będę w stanie sobie kupić iPhone'a co 7-8 lat? Jakieś zachcianki typu PlayStation 6, co miesiąc nowa książka, co dwa miesiące nowa gierka? Mnie się to nijak nie kalkuluje a tylko widzę gorszy standard życia. 😉 Czy ma to sens kiedy nie planuję dzieci? Czy kiedy nie do końca jestem pewien czy chcę być z kimś w związku bo próbowałem kilka razy i jednak introwertykiem jestem i tak też się czuję najlepiej? Dla samego tylko faktu że nie maszkom już z rodzicami?

Gruba ryba0piorunów

@gawafe1241 Akurat kupno "M" to nie zawsze niewolnictwo, czasem po prostu (niestety!) bardzo dobra opcja ulokowania kapitału.

Kosmonauta7piorunów

@Marchew Nie uwierzyłbym, gdybym sama tego kiedyś nie przeżyła. W sumie to nie jest śmieszne.

Kosmonauta5piorunów

@Marchew nie dogadaliśmy się, bo oczekiwał, że ja zastąpię mamusię i będę mu gotować obiadki, prać, sprzątać i wszystko wokół niego ogarniać jak przy małym dziecku. Nie pasował mi taki deal 😉 a koleś pochodził z bogatego domu, ale sam niewiele zarabiał. Wiadomo, rodzinka zawsze sypnęła trochę grosza na jego potrzeby. Koleś przed 40. Jedynak, wychowywany w pełnej rodzinie.

Gruba ryba3piorunów

@koniecswiata No nie jest. Współczuję sytuacji.
A jeśli można zapytać, jaki był powód odmowy? Jak wyglądała jego sytuacja rodzinna?

Gruba ryba5piorunów

@Marchew koszmar, dlatego w szkolach powinien byc jakis przedmiot „edukacja emocjonalna”, zeby dzieci mialy swiadomosc, ze niektorzy rodzice kompensuja sobie brak partnera dzieckiem i nie ucza tego dziecka odpowiedzialnosci i niezaleznosci bo w ten sposob uwiaza je na stale do siebie. :smiley:

Lider8piorunów

Ja tam jestem zdania, że wyprowadzić dobrze się jest jak najszybciej, nawet do obcych współlokatorów, mało kto wraca do rodziców jak już odejdzie chociaż na chwilę

Fenomen0piorunów

@Marchew No właśnie. Ja jakbym zarabiał i miał pewność,że cokolwiek z tego zostaje to nie muszę kogoś mieć żeby się pakować. Niestety tak nie jest w moim wypadku.

>tam nie bedzie zadnego rozwoju w relacji.
@Gtotheg : ja oczywiście doświadczenia nie mam,ale jedyna szansa na jakikolwiek rozwój to postawienie typa przed ultimatum,postawienie go pod ścianą. Albo jest mężczyzną albo jest chłopcem. Może typ się ogarnie. A może to moje złudzenia i miękkie serce,że patrzę na to tak.

Gruba ryba0piorunów

@dsol17 Pan akurat całkiem dobrze zarabia.

Gruba ryba1piorunów

@dsol17 dokladnie, zakonczyc zwiazek bo typ sobie znalazl mamusie + kochanke i zyje jak paczek w masle, tam nie bedzie zadnego rozwoju w relacji.

Fenomen2piorunów

@smierdakow żeby jeszcze zawsze było jak.

Ale ten przypadek który omawia op, to jest już naprawdę patologia i ta narzeczona/dziewczyna powinna po typie jechać jak po burej suce,nawet zagrozić zerwaniem związku.

Mistrz1piorunów

@smierdakow ja czekałem od 14 roku życia aż wyjechać z chaty xD

Autorytet1piorunów

Ale p1erdolenie xD

Fenomen4piorunów

Mieszkam u rodziców ale z innego powodu niż "nie jestem gotów" (słabo z kasą,kiepsko z pracą, odechciewa się żyć a rodzeństwo rodzicom nie pomoże choć oni tego oczekują - choć czy to sprawiedliwe ? raczej nie) i pomimo faktu,że jestem przegrywem:

jak ja takim typem jak opisujesz gardzę,srogie "XD"

Fenomen2piorunów

Tacy Panowie to główni bohaterowie serialu Chłopaki do wzięcia 😉
PS. Można być ze sobą z miłości albo wyrachowania. Nigdy jedno i drugie.

Lider8piorunów

@Marchew bo boi się samotności, sama jest zbyt zakompleksiona i nie wierzy, że może więcej, mimo wszystko go kocha, liczy że on się zmieni... Możliwości jest wiele

Gruba ryba1piorunów

@moll Dokładnie tak.

Lider0piorunów

@Marchew to patowa sytuacja. Ona mu nawet ultimatum nie postawi

Gruba ryba1piorunów

@moll Boi się. Panicznie.

Mistrz2piorunów

Yo wtf. Ale po⁎⁎⁎⁎na akcja XD