
Wpis użytkownika TheLastOfPierogi w Herbata
TheLastOfPierogiOsobistość
49piorunówJednym z najfajniejszych momentów w tym hobby jest odkopanie z głębi kredensu herbaty, o której istnieniu zapomniałem jakiś czas temu. Jeszcze lepszy jest moment, kiedy okazuje się to być totalny unikat i ciekawostka.
Tutaj herbata oolong Shui Xian w dosyć nietypowej formie, bo prasowana w ciastko. Do tego naprawdę dojrzała, bo data prasowania to rok 2012. Herbata pochodzi z prowincji Fujian, jest uprawiana w paśmie górskim Wuyi Shan.
Komentarze (9)
@TheLastOfPierogi co Ty masz tyle tych herbat skitranych? XD ja to bym sie to w sumie bala pic juz po takim czasie, chyba, ze je przechowujesz w dobrych warunkach - sucho, chlodno, ciemno.
@TheLastOfPierogi ciekawe :smiley:
@GtotheG przy odpowiedniej wilgotności nie powinno pleśnieć. Co ciekawe jest pewien rodzaj grzyba (Eurotium cristatum, popularnie nazywany złotym kwiatem), który jest niegroźny i bardzo podbija cenę herbaty, bo jest uważany za lekarstwo w chińskiej medycynie (chociaż brakuje dowodów co do ew. korzyści). Zdjęcie z internetu poniżej:
@TheLastOfPierogi a to nie rozwinie sie na nich grzyb?
@GtotheG kupowałem sporo w Chinach i o niektórych zapomniałem xD. Na szczęście zachomikowane mam same herbaty, które dobrze znoszą dojrzewanie, więc nie ma tutaj żadnego ryzyka. Chłodno i ciemno jest, sucho nie bo pu erhy wymagają odpowiedniej wilgotności ;).
Komentarz usunięty
@TheLastOfPierogi heh sam słonie kupiłem dla opakowania @TheLastOfPierogi
Komentarz usunięty
@UmytaPacha mój faworyt to słoniowa herbata, ale inne też są fajne. To bardzo niszowe hobby, ale są pojedynczy ludzie, którzy kolekcjonują takie opakowania.
