Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Fulleks w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

54piorunów

Jedynym za czym trochę będę tęsknił przy klasycznym paleniu w piecu będzie rąbanie drewna. Czynność ta pozwala na dostarczenie wysiłku fizycznego przy jednoczesnym odstresowaniu się, w otoczeniu pięknego aromatu uwalnianego przez drewno.

Komentarze (26)

Osobistość0piorunów

@Fulleks jaka jest różnica między dobrze się rąbie a łatwo się rąbie.

Osobistość0piorunów

W tym roku będę gadał z ojcem o uprawie konopii na pellet na polu które jest koło domu rodzinnego. Też podobno nieźle się pali,a szybko rośnie

Fanatyk0piorunów

Ja to kominek będę odbudowywał w przyszłym roku, raz miałem awarię gazu, pobudka o 3 w nocy i szukanie elektrycznej farelki bo już było 12 stopni w domu to nic fajnego

Fanatyk0piorunów

@dzek -8 z +5, a ja na noc zostawiałem termostat na 16°.
@Pirazy chamstwo powinno się pominąć, ale odpowiem - w domu z końca lat 70tych, który lubię sobie przewietrzyć i jak grzeję to i tak max do 19°.

Tytan0piorunów

@conradowl było -30 na zewnątrz czy jak, że tak szybko zeszło do 12 stopni?

Osobistość2piorunów

@Pirazy wykopek wracaj do siebie

Fenomen0piorunów

@conradowl to gdzie Ty mieszkasz? W wiacie smietnikowej?

Kosmonauta2piorunów

Również za nic nie pozbędę się pieców na drewno.

Gruba ryba7piorunów

Ja w tym roku kupiłem 4 metry kwadratowe Topoli i nie mam zamiaru rezygnować z kominka, w razie awarii pieca czy braku gazu/pradu zawsze mogę dom ogrzać.

Gruba ryba1piorunów

@ivaldir to ja mam podobnie z topola, nie jest idealnie sucha bo miernik Bosch wskazuje 18-22% wilgotności ale też nie chce się dobrze palić.

Osobistość0piorunów

@dildo-vaggins Ja ze swojej strony odradzam akację. Ciężko się pali, nawet w mocno rozgrzanym piecyku. Po spaleniu wierzchniej warstwy jakby przygasa i długo przepala się do środka, mało ciepła wtedy daje. Kupiłem metr i mam te samo drewno już trzeci rok, a przed wrzuceniem do kozy zazwyczaj leżakuje w salonie jakiś czas. Więc suche na wiór. Przepale to do końca i w życiu już nie kupie.

Gruba ryba1piorunów

@ivaldir beznadziejnie się pali, ale była tania bo z 600zl dałem za całość. Struktura i twardość drewna podobna do
Wierzby więc znika szybko. Wolę brzozę jeśli chodzi o tani opał.

Osobistość0piorunów

@dildo-vaggins
To łatwiej napisać poprostu: kupiłem 4 metry drewna.

>panie idealny
:relaxed:

Dobrze się pali tą topolą?

Gruba ryba1piorunów

@ivaldir kwadratowe, sześcienne, przestrzenne wiadomo o co chodzi, pomyłka w pisaniu się zdarza panie idealny.

Osobistość0piorunów

@dildo-vaggins
>kwadratowe
Ekhm?

U siebie wstawiliśmy taką współczesną kozę. Też wyszliśmy z założenia, żeby przy braku prądu mieć jak dom ogrzać. Teść dziwił się, że czemu nie kominek z płaszczem wodnym, to połapał się dopiero jak zrozumiał, że bez prądu pompa obiegowa nie podziała.

Osobistość2piorunów

Ja tam wolę od czasu do czasu popatrzyć się na pompę ciepła

Autorytet9piorunów

Dlatego ja np. nie zrezygnuję z kominka jako źródła ogrzewania i c⁎⁎j. Praca z drewnem jest, mówiąc wprost, przyjemna: zarówno cięcie, jak i rąbanie i układanie dobrze daje w kość, ale jest przy tym bardzo satysfakcjonujące. Podobnie jest z paleniem. Posiadanie żywego płomienia w środku chaty i regularne dokarmianie go, daje poczucie jakiegoś pierwotnego zadowolenia i komfortu.

Osobistość4piorunów

@wiatrodewsi W punkt. Dodatkowo daje bezpieczeństwo energetyczne - może zabraknąć prądu, gazu, pelletu itd. ale dzięki kominkowi zawsze możesz ogrzać dom. Piec może się popsuć np. w święta a w dzisiejszych czasach bez przyjazdu specjalistycznego serwisu nic nie jesteś w stanie sam w nim naprawić. Dlatego ja też nie mam zamiaru zrezygnować z kominka.

Gruba ryba1piorunów

świerk strzela, heh. Kto nigdy nie palił sumaka, ten życia nie zna :smiley:

Osobistość2piorunów

@Fulleks mozesz dac ogloszenie na OLX jeszcze ci za to zaplaco!

Gruba ryba2piorunów

@Fulleks
Oj tak. Na drugi dzień umierasz, bo bolą Cię mięśnie o których istnieniu nie wiedziałeś, ale samo rąbanie jest hipnotyzujące.

Chociaż jak miałbym wybierać - wolę z piłą łańcuchową spuszczać i obrabiać drzewa.

Gruba ryba3piorunów

@Fulleks
No robi hałas (szczególnie jak masz przepotężnego kaca, a twój starszy chce pokazać na czym polega odpowiedzialność xD), ale wiadomo, idzie się przyzwyczaić.
Ale trociny w skarpetkach to najgorszy rodzaj tortur xD

Gruba ryba0piorunów

@Jarem Piła robi hałas i trochę smrodu spalin (chociaż muszę przyznać że te lepsze całkiem mało, porównuję Graphite do Makity czy Stihla). Co prawda nie miałem wiele okazji do spuszczania drzew, to fakt, praca w lesie jest satysfakcjonująca i mimo wysiłku daje jakiś rodzaj wypoczynku. Jak już AI mnie zastąpi w programowaniu to zajmę się tym 😉