Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika CoryTrevor w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

165piorunów

Jeżeli komuś po wybuchu wojny zostało chociaż pół procenta zrozumienia dla Rybusa, to ten sumiennie pracuje, by to zrozumienie stracić.

Komentarze (18)

Fenomen2piorunów

czego można się spodziewać po piłkarzach, to są bardzo często prymitywy, którym po prostu udało się trafić z talentem do kopania w piłkę, ale poza tym kopaniem nic więcej sobą nie reprezentują

Fanatyk1piorunów

@CoryTrevor to jakiś piłkarz z polski. A dlaczego jest to tak grzany temat?

Autorytet2piorunów

@solly nie wiem czy po takim czasie znajdę, ale mieli akcje promocyjne po meczach w których brali udział piłkarze, wtedy jeszcze bez obowiązku dla obcokrajowców. Z racji wysokich powiązań najgłośniej było w klubach z Moskwy. Dość podobna sytuacja była w przypadku klubu w którym grał nasz koszykarz chyba Mateusz Ponitka.

Spartaka sponsoruje Lukoil, który miał między innymi sponsorować "separatystów" w Donbasie. Info miałem z przeglądów prasy rosyjskiej, jakie robi Marcin Strzyżewski na YouTube, pewnie jakby się cofnąć do dramy z Rybusem i odpalić jego odcinki z tego okresu, to by można znaleźć screeny z gazet o tym mówiących (udziale Rosyjskiego sportu w promowaniu specjalnej operacji). Na meczykach też był przynajmniej jeden artykuł. Sorry że nie mam konkretniejszych informacji, ale trochę trudno to znaleźć po takim czasie.

Fenomen0piorunów

@DziwnaSowa 
>wolał zostać i grać dla Spartaka Moskwa, który był dość mocno zaangażowany w pranie mózgów Rosjanom, że się tylko bronią.
Mozesz cos podeslac na ten temat? Bo dziwnie to brzmi, zeby klub pilkarski sie czyms takim trudzil.

Autorytet7piorunów

@CzosnkowySmok ogólnie Rybus był ostatnim polskim sportowcem, który tam został. Niektóre jego tłumaczenia dało się powiedzmy jakoś zrozumieć, bo zwyczajnie ma tam żonę i dzieci. Sprawa wybuchła najmocniej po tym, jak jego agent Mariusz Piekarski uzasadniał jego wybór tym, że rodzina pilkarza boi się Polaków. To podchwyciła propaganda i chyba możesz sobie wyobrazić jak wyszło. Ogólnie przed tą akcją Rybus był jednym z podstawowych reprezentantów Polski.

Chłop miał opcje na np. Grecję, ale wolał zostać i grać dla Spartaka Moskwa, który był dość mocno zaangażowany w pranie mózgów Rosjanom, że się tylko bronią.

Zdjęcie wyżej myślę, że wytrąca z rąk jakikolwiek argument, bo jego chyba ostatnim było to, że został ze względu na rodzinę, ale przynajmniej nie uczestniczy w szopkach rządowych. Widać optyka się zmieniła.