
Wpis użytkownika hellgihad w Gry
hellgihadAutorytet
16piorunówJezu jak mnie ten Silksong irytuje xD Ograłem już trochę Soulsików, więc myślałem że jestem gotowy, ale to jest jakiś hardkor. Te starcia z bossami są takie szybkie że DSy to jest jak gra turowa, jeszcze jak przyzywają jakąś mniejszą szarańczę do pomocy to przydałaby się druga para oczu żeby to ogarnąć.
Do tego te zasrane ławeczki na których zawsze zapominam usiąść jak wracam do poprzednich lokacji poodkrywać nowe obszary ugh.
No ale nie ma tak, teraz to już się zawziąłem, nie będzie robal pluł mi w twarz!
Komentarze (10)
@hellgihad Najgorsze jak człowiek się namęczy z bossem, chce potem sobie odpocząć zwiedzając lokacje, a tu się zaraz trafia kolejny, ktory blokuje przejscie... Do tego poprzedni wydawał się mega trudny, a okazuje się, że to była jedynie przygrywka przed następnym. Ale i tak gierka świetna. Szczególnie dźwięk jest mega dobrze zrobiony.
@Spleen Ouch xD
@hellgihad Lol z kokonu sie odzyskuje pieniądze? XD to ja sądziłem ze sie je traci bezpowrotnie, więc znowu chodziłem tłuc potwory, by uzbierać na klucz.
@Spleen Boss jak boss, ale te gauntlety z falami mniejszych robali za które się prawie nigdy nic nie dostaje no to są słabe, zwłaszcza jak się tam władujesz na początku lokacji i w sumie nie znasz ich ataków a w kokonie tyle waluty że szkoda odpuścić.
@hellgihad czekaj a dojdziesz do bilewater xD to się dopiero będziesz wkurwial a nie irytował. Ja to uwielbiam się wkurwiać i umierać a później dymać pół mapy żeby umrzeć raz jeszcze xD
@hellgihad Jak skończysz, to polecam "Awarię" na najtrudniejszym :grinning:
No bo Soulsy to raczej timing i planowanie, Silksong bardziej refleks i zręczne palce, bardziej mi się kojarzy z Cuphead.
Grałem w tę grę - kiedy jeszcze nazywała się Ori & the blind forest
Phi 😉