
Wpis użytkownika Ragnarokk w Polityka
RagnarokkGURU
44piorunówJow Jow Jow, Merry Christmas
Każdy kto uważa że JOWy to dobry pomysł ma gwoździa w mózgu, Exhibit A
Komentarze (34)
@Ragnarokk Gościu uspokój się! Model brytyjski, to nie jest jedyny możliwy. Poczytaj sobie o australijskim!
@Ragnarokk a wiesz, że JOWy można zrobić na więcej niż jeden sposób? Ten w uk jest słaby.
@Ragnarokk nie wiem czego ten wykres ma dowodzić, ale rozumiem jaki chciałbyś żebym wyciągnął wniosek
1/3 głosów daje 2/3 mandatów
W ordynacji D'Honta 5% + 1 głosów może dać 100% mandatów. Przegięciem w obu wypadkach może być poziom chujowości kandydatów konkurencji albo kampanii wyborczej.
Nie widzę też powodu dla którego wewnątrz partii rządzącej nie miałyby powstać stronnictwa, ostatecznie prowadzące do rządu quasi-koalicyjnego.
@wombatDaiquiri
1/3 głosów daje 2/3 mandatów. Miliony głosów zasadniczo w koszu na śmieci. Wiadomo, że każda ordynacja ma swoje wady, ale dla mnie to przegięcie mocne
te wybory to akurat pokazuja zalete jowow - reform dostalo wrecz zabawnie malo mandatow - i c⁎⁎j im w d⁎⁎e xD
lib-demy najwidoczniej maja spore skupiska swoich wyborcow
@solly
Wzrost rusofili to pochodna spadku torysów. Więc nie aż tak źle.
@Ragnarokk no wiem, ogolnie to jest jakies smieszne zeby dochodzilo do takich sytuacji jak na obrazku, ale w tym wypadku mozna sie z tego cieszyc. przerazajacy jest ten wzrost tych rusofili
@solly Nie mówię, że wyniki mi się nie podobają, co nie zmienia faktu, że wyniki są średnio reprezentatywne do preferencji wyborców.
Przypomnijcie, który to antysystemowiec tak o tych JOWach gardłował?
@Ragnarokk No tak, w przypadku Jowów wygrywa ten kto ustala granicę okręgów. Słowo na dzisiaj https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Gerrymandering
GerrymanderingGerrymandering – manipulowanie przebiegiem granic okręgów wyborczych, najczęściej w celu uzyskania korzystnego wyniku przez partię mającą wpływ na kształtowanie ordynacji wyborczej. Jest to także szczególne pole badawcze geografii wyborczej, poświęcone systematycznym studiom nad wpływem ukształtowania okręgów wyborczych na wyniki głosowania i dokumentowaniem przypadków nadużyć w tym zakresie. Nazwa pochodzi od słowa „gerrymander”, którym w języku angielskim przyjęto nazywać okręgi wyborcze o dziwnych kształtach stworzone w wyniku takich manipulacji. Termin ten powstał przez połączenie nazwiska Elbridge’a Gerry’ego (amerykańskiego polityka z Partii Demokratyczno-Republikańskiej, 1744–1814) ze słowem salamandra. To właśnie zwierzę miał przypominać kształt jednego z okręgów, który Gerry, jako gubernator stanu Massachusetts, wykreślił na mapie wyborczej tak, aby zwiększyć szanse wyborcze kandydatów wystawionych przez jego partię. Gerrymandering spełnia prawidłowo…WikipediaJest na pewno jedna i za⁎⁎⁎⁎sta cecha JOWów. Głosy liczone są transparentnie przy obecności mediów, w danym okręgu i po przekazaniu wyników wiadomo kto wygrał. Kilka godzin po zakończeniu głosowania. U nas, w proporcjonalnej, trzeba zliczyć w tajemnicy, przekazać worki dwie instancje wyżej a wyniki poznajesz kilka dni później. I do końca nie wiesz który pociotek-noname będzie posłem.
@szasznik to była ironia że u nas się nie da tak prostej rzeczy wprowadzić.
@szasznik tak, ująłem to w dalszych komentarzach. Zgoda.
w proporcjonalnej, trzeba zliczyć w tajemnicy
@jimmy_gonzale Nie trzeba. To że u nas liczą bez publiczności nie wynika z tego czy proporcjonalne czy jow.
@Ragnarokk STV to się nazywa. Głosowanie jest proste a zliczanie trudne. Ale zrobi to automat więc nie ma się czego bać.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Ordynacja_preferencyjna
@jajkosadzone oslabiaja sile szefa partii
Dokładnie. A tego w proporcjonalnej nie zaimplementujesz raczej.
@Ragnarokk problem jest z transparentnością. W kilka godzin masz zliczone głosy przy obecności kamer i kropka. Żadnych zmian, wiesz kto jest posłem.
Tu mieszasz dwie rzeczy. Nadzór nad władzą to inna sprawa. Dlatego to jest poważna zmiana systemowa a nie samo przekręcenie wajchy na Jow.
Nik, sądy, immunitet, prokurator generalny wybierany w wyborach, posiadający swoją kadencję, niezależny od władzy centralnej. To wszystko da się wprowadzić w obecnej ordynacji ale nie u nas xd
Te postulaty były łączone z wprowadzeniem jow, stąd argumenty do mnie przemawiały. Teraz, po latach trochę zweryfikowałem zdanie o Jow i się z tobą zgadzam e kilku aspektach. Nie chce Jow. Chce przejrzystości i tych postulatów o których się rozgadałem. No może Jow w stylu Australijskim. Do dyskusji.
@Ragnarokk
Jowy tez maja taka przewage nad systemem proporcjonalnym,ze oslabiaja sile szefa partii
@jimmy_gonzale
No to nie mamy za bardzo o czym dyskutować, bo jak dla mnie to bardzo wątpliwa teza. Pełna władza i brak kontroli przede wszystkim korumpuje doszczętnie, powoduje, że każdy najgłupszy pomysł jest wprowadzany byleby był po linii partii bo nie ma siły który by się postawiał i nie ma przecież odpowiedzialności, jak nasz instrumenty by takiej uniknąć. Jak dobrze wiesz, są kraje gdzie tą ścieżką doszli do zerowej odpowiedzialności - z bliskiego podwórka Węgry i Turcja, gdzie gospodarka szoruje, a partia rządząca na taniej propagandzie ma się świetnie.
I naprawdę nie wiem w czym jest problem z czekaniem 3 dni. Spieszymy się gdzieś? Ma to znaczenie w kontekście rządów co trwają ponad 1000 dni?
@Ragnarokk brak rządów koalicyjnych jest plusem. Jedna partia bierze odpowiedzialność za rządzenie i nie ma pierdolenia że naobiecywalismy ale koalicjant nie pozwala.
Może to nie kwestia samej ordynacji proporcjonalnej ale implementacji u nas w kraju.
Jest tyle burdelu że zliczaniem głosów na poszczególnych szczeblach, wiele obrazków widziałem z porzuconymi workami z kartami do głosowania, że głowa mała. No i co z tego że masz 99 procent głosów jak do końca nie wiesz kto zostanie posłem i oficjalnie wiesz to po np 3 dniach.
Te argumenty powyżej to powód dla którego kiedyś bardzo popierałem Jowy. Dociagnijmy jakość zliczania głosów naszej ordynacji do jakości z jowów w UK i reszta może być. I zniósł bym finansowanie partii z budżetu albo poważnie to zmienił. Czemu partia która wygrała dostaje największe dotacje? Co co mieli 2.9% nie dostaną nic a przecież to utrudnia im funkcjonowanie i reklamowanie się wśród elektoratu. Nie mam rozwiązania ale coś tu jest nie halo.
@jimmy_gonzale przed krytyką dobrze wiedzieć dlaczego tą metodę w Polsce wprowadzono
@jimmy_gonzale
Jest to poświęcenie, na które jestem gotów. Najważniejsze wyniki jednak wiadomo wcześniej z 99% (IDzD) prawdopodobieństwem.
W tym systemie z JOWami nie wiem co jest większą patologią - to że promuje dodatkowo i dużo bardziej niż DHondt zwycięzce, powodując że zgarniają ponad 50% władzy (co z definicji jest bardzo złe), czy to że głos olbrzymiej liczby ludzi idzie de facto do śmietnika
@jimmy_gonzale plus metoda D'honta też premiuje większe partie, "dodając" im procenty głosów na partie które nie przekroczyły progu. Tak w skrócie.
@Ragnarokk ogólnie to jeśli u nas działałyby JOWy to u władzy nadal byłby PiS, nie?
@Rimfire ech, naści
@GrindFaterAnona no właśnie to poszukiwanie średnio wychodzi, więc jeśli ktoś coś to ja chętnie poczytam artykuł i analizę bo nie mogę znaleźć a bardzo ciekawi mnie jak by wyglądała polska wersja tego co OP wkleił odnośnie UK.
@Rimfire tak
@Rimfire no co ty, juz dawno po wyborach. musialbym poszukac w googlach tak samo jak ty.
@GrindFaterAnona masz może pod ręką linka do tych podliczeń, mordeczko?
@Rimfire tak, po każdych wyborach takie robią
@Ragnarokk @GrindFaterAnona Jest gdzieś może jakieś takie konkretne podliczenie podobne jak to z UK, ale dla Polski? Aż jestem ciekawy jak bardzo by się różnił rozkład tych mandatów.
@Rimfire zalezy jak podzielonoby okręgi
@Rimfire
Nie, wręcz przeciwnie. On nie byłby u władzy nawet w 2019, jeśli PO/Lewica/PSL zrobiliby ten sam myk co robili w wyborach do Senatu, gdzie wybory są właśnie "jowowe".