
Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
8piorunówKiedy sugerowałem temat obecnej edycji zabawy #nasonety wcale nie miałem zamiaru pisać takiego wiersza. Dzisiejsze jednak zdarzenie przypomniało mi moje czasy licealne, a co za tym idzie licealne podrywanie, choć nie tylko chyba moje:
*
Marzenie. O Marzenie
Mam marzenie. O Marzenie.
Nogi drepczą, depczą ziemię
takie mnie ogarnia chcenie
gdy spoczywa me spojrzenie
gdzie Marzena ma siedzenie.
I twardnieję niczym pieniek,
myśl przychodzi o Big Benie
bowiem w uchach mych dzwonienie –
aż tak skacze mi ciśnienie.
Się rumienię i czerwienię,
jąkam się jak potępieniec,
cierpię gardła wysuszenie,
bicia serca przyspieszenie.
A Marzena? Cóż – Marzena
jakoś czasu dla mnie nie ma,
jakby głucha na me „siema”,
dość ma chyba moich żenad.
*
Komentarze (1)
@George_Stark były wiersze o kupie, teraz erosomański - wróciliśmy do korzeni! :stuck_out_tongue_winking_eye: