
Wpis użytkownika Greyman w Modelarstwo
GreymanFenomen
25piorunówKolejny update T-72. Dużo czasu zeżarło mi szlifowanie kół jezdnych, na razie leżą i czekają na malowanie.
Spasowanie drobnych detali nie jest już tak wspaniałe, jak dużych elementów. Użyłem innego reflektora niż w instrukcji, bo do właściwego nie pasował klosz. Różnica jest minimalna, a ja i tak nie wybrałem konkretnego pojazdu do odwzorowania, tylko "jakiś fiński".
Z tyłu sporo fototrawionych blaszek, które kleiłem po raz pierwszy na Ammo Ultra Glue. Przypomina zwykły PVA do drewna. Jest zdecydowanie łatwiejszy w obejściu niż CA. Na razie sprawdza się dobrze, zobaczymy jak zniesie malowanie i moje niezdarne ręce.
Komentarze (5)
@Greyman
>Ammo Ultra Glue.(...)Jest zdecydowanie łatwiejszy w obejściu niż CA.
W jakim sensie? Czy trzyma blaszki tak samo jak CA, ale nie wysycha tak szybko i umożliwia poprawiania umiejscowienia klejonych elementów?
@FinestHour najgorzej, jak blaszka przyklei się do palców, zamiast do modelu
@Greyman Dzięki za info, może spróbuję. Z mojego doświadczenia CA Tamiya jest taki sobie i często wysycha bez wiązania elementów do siebie, zatem posiłkowałem się naszą nieśmiertelną Kropelką. Ta zaś ma standardowe bolączki klejów CA, a odrywanie blaszek, bo jakaś w ostatniej sekundzie się przekrzywiła jest niewdzięcznym zajęciem.
@FinestHour tak, w największym skrócie jest dość gęsty i zostaje tam, gdzie go nałożyłem. Nie wysycha tak szybko jak CA, pozwalając na drobne poprawki, ale trzyma od razu.
chłop smaka narobił

