
Koniec z niszczeniem nowych ubrań. Unia bierze się za modę jednorazową
Mr.MarsGURU
86piorunówOd 19 lipca 2026 r. duże firmy nie będą mogły niszczyć niesprzedanej odzieży, obuwia i akcesoriów odzieżowych. Nowe unijne przepisy mają ograniczyć jedną z najbardziej kontrowersyjnych praktyk rynku mody.
Unia Europejska wprowadza zakaz niszczenia wybranych niesprzedanych produktów konsumpcyjnych. W pierwszej kolejności obejmie on odzież, dodatki odzieżowe i obuwie. Chodzi m.in. o sytuacje, w których nowe produkty — zamiast trafić do sprzedaży, outletu, darowizny albo ponownego wykorzystania — są utylizowane tylko dlatego, że nie znalazły nabywców.
Przepisy zaczną obowiązywać największe przedsiębiorstwa od 19 lipca 2026 r. Dotyczy to firm zatrudniających powyżej 250 pracowników. Średnie przedsiębiorstwa, czyli zatrudniające od 50 do 250 osób, zostaną objęte zakazem później — od 19 lipca 2030 r. Mikro i małe firmy na razie nie będą nim objęte. [...]
Komentarze (19)
Branża tekstylna to potworne raczysko. Już nawet abstrachując do Fast Fashion, gdzie kolekcje zmieniają się co miesiąc a te ciuchy z wieszaków lądują na pustyniach, ale marki premium ze sweatshopami w Azji nie są dużo mniej złe.
Dobry pomysł, tylko teraz dobrze wdrożyć.
„Koniec z niszczeniem nowych ubrań„
Szczerze wątpię.
Niech jeszcze nakażą żeby przynajmniej 60% zatowarowania sklepu było pochodzenia naturalnego bez produktów ropopochodnych.
@tosiu bo tylko na to ich stać
@LondoMollari jak to leciało? Polacy kochają małe mieszkania i używane samochody :smiley:
@dildo-vaggins Znajdą się takie sklepy pewnie i teraz, ale ceny raczej tam będą x5 albo x10 niż w jakimś reserved czy innym szajsie tego typu. Z reguły ludzie nie noszą marnych ubrań dlatego, że lubią, tylko dlatego, że są tanie (wyjątkiem są fani streetwearu, który kosztuje tyle co dobrej jakości ubrania, a cały czas jest z plastiku).
Generalnie, obecne marki jeśli już robią coś z bawełny, to dodają z reguły elastan i tym podobne, co ułatwia im projektowanie ubrań. Jeśli materiał jest elastyczny, to dużo mniej muszą dopasowywać rozmiarówkę, dzięki czemu mają bardziej uniwersalny asortyment, a i dzieci w Bangladeszu nie muszą tego tak precyzyjnie szyć. Ubrania z czystej bawełny czy czystego lnu muszą być dobrze uszyte, aby leżały, i były wygodne.
Drugą, oczywistą kwestią jest koszt samego materiału - bawełna jest tania, ale np. wspomniany wcześniej len, jest przynajmniej 5x droższy niż tkaniny sztuczne.
Z jednej strony ch mnie trafia, że nie mogę wyrzucić podartych spodni. Z drugiej ch mnie trafia jak generuje się śmieci tylko po to by "nie degradować marki"...
Czuję się jak @Rozpierpapierduchacz normalnie...
@Dobreityle każdy ma jakiś filtr xD
Ale też tak mam, no bo na logikę ile razy patrzysz na spód swojej stopy
@KattaK Albo żony. Ledwo się jakaś skarpeta mi podziurawi i jak nieopatrznie założę nogę na nogę i zauważy, to od razu wypierdala.
@KattaK this
@sireplama no to mamy to samo, też lubię boso po mieszkaniu gonić. Generalnie na punktach styku się wycierają. No ale mam starsze skarpety które trzymają się a te nowe już są śmietnikiem xD
@KattaK oj tak, ale też nie chodzę w kapciach... Ale też przecierają się namiętnie na piętach...
@KattaK dziwne, ja tak nie mam. Może źle chodzisz?
@NiebieskiSzpadelNihilizmu dramatem to są skarpety xD
Ledwo ponosisz już się przecierają od spodu
@sireplama wrz nawet mi nie mów... "Moda" kurwa mać jednorazowa. Spodnie po pół roku już mają dziurę w kroku i albo szukam krawca albo śmietnik. Buty 2 sezony i albo podeszwa się rozkleja albo jest już cienka jak papier. Podkoszulki, które rwą się od prania.
Największą innowacją w całym tym pierdolony byłoby jakby Unia całkowicie zakazała tworzenia takich gównoszmat, tych wszystkich sheinów itd, no ale to się chyba nigdy nie stanie
@eloyard @Czokowoko co?! @pingWIN i @Rozpierpapierduchacz się kochają, tylko tak dziwnie to okazują! :smiley:
@sireplama zostaw nielota..
@sireplama w sensie odruchowo chciałbyś wpierdolić pingwinowi?