Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Kontrole gastro w Toruniu i Bydgoszczy, m.in. u Mentzena

Gruba ryba

w Ciekawostki

38piorunów

W Pubie Mentzen na Rynku Staromiejskim w Toruniu kontrolerzy odkryli między innymi podmianę asortymentu (na gorszy). Wstyd! Ale najnowszy raport Inspekcji Handlowej generalnie jest wstydliwy i porażający - grzeszy 80 procent lokali gastronomicznych. Pod lupą znalazły się także te z Torunia, Bydgoszczy, Włocławka, Brodnicy i innych miejscowości naszego regionu. Nazwy i adresy lokali z nieprawidłowościami: w tekście

Komentarze (8)

Fanatyk21piorunów

@Miedzyzdroje2005 wolny rynek. Jakby była zdrowa konkurencja, to by walczyli jakością o klienta. A tak poświęcają pieniądze na kary, które mogłyby być przeznaczone dla rozwoju firmy, czy sprawiedliwego wynagrodzenia pracownika. opresyjne państwo, które wtyka swój noc w sposób prowadzenia biznesu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider0piorunów

@Miedzyzdroje2005 o panie, niektóre bary mleczne to jest złoto. Kilka co ksiapulo odwiedzał i rozdawał muala to nie dziwota, bo one wszystkie miały taki vibe late-prl stołówki prowadzonej przez jakąś babulinkę, która widać, że całe życie robiła takie proste, swojskie dania, ma ich kilka i doszła w ich robieniu do perfekcji, więc jak zamawiasz kotleta, to dostajesz kotleciora z ziemniaczkami i mizerią który jest 10/10, a nie jakieś pudernicowe kuchnie jfużyn made by geslerowa która musi pokazywać i drzeć mordę.

Gruba ryba3piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu wystarczy popytać studentów. W Toruniu jest słynna stołówka na UMK, gdzie "dużym z serem" najedzą się spokojnie dwie osoby (spaghetti), albo bar mleczny przy akademikach. Wizytowany nawet przez samego Książula. Za 15 złotych zjem konkretny obiad.

Ale ok, jak ktoś nie widzi nic poza Szeroką to jego sprawa. Portfel zaboli

Lider2piorunów

@Atexor this. Najlepszy sposób, żeby mieć styczność z lokalną kulturą i jedzeniem to nie łazić po "przewodnikowych" restauracjach i knajpach, ale wyszukiwać małe lokalne biznesy, tam gdzie zwykli ludzie jedzą na co dzień. Można trafić na faktyczne perełki za ułamek tego co z ciebie zedrą w tych fancy restauracjach przy głównych drogach.

Fanatyk2piorunów

@Miedzyzdroje2005 to tak jak w każdym większym mieście. Nie pamiętam już gdzie, ale nasz naszym morzem rodzina chciała pójść do jakiegoś lokalu bo polecany, a byli już głodni. Ludzi mało (pełno siedzeń), a czas oczekiwania 45 minut. Poszli do innego, smakowało a przy tym było taniej. Nie zawsze jakość idzie w parze z renomą. Tak jest pewnie z tym pubem. bo chodzi tylko o to, że idzie się do tego "dobrego" pubu "od naszych", a nie aby dobrze spędzić czas i smacznie zjeść.

A powodów znajdzie się wiele. Od polityki, przez to że jakiś kraftowy Turas prowadzi kebsa, jest od Gesslerowej, albo że ma inny super fancy wystrój. A stary pamiętający PRL bar mleczny może za pół ceny lepiej zaskoczyć.