Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika WujekAlien w Heheszki

Lider

w Heheszki

91piorunów

Komentarze (8)

Fanatyk1piorunów

Robiłem dla takiego typowego gówno startupu. Wielki CEO był tak oderwany od rzeczywistości, że zaczął sprawdzać kto ile czasu w biurze siedzi. Oczywiście się do mnie dowalił, że jestem za krótko. Tylko zapomniał, że wydzwaniają do mnie po godzinach pracy gdy coś nie działa. Skrupulatnie to spisywałem i sobie odejmowałem każdego dnia. Każdy telefon, każde włączenie komputera firmowego w domu. Oczywiście dzwoniono na numer prywatny, bo janusz nawet karty sim nie chciał kupić.

Oczywiście zakończyło się awanturą, że najlepiej to jakbym po godzinach za darmo robił a biurze mam być 8 godzin. Postraszyłem pipem. Skończyło się na 8 godzinach w biurze i blokadzie wszystkich numerów które dzwoniły. Wytrzymali miesiąc i zaczęli łaskawie płacić za nadgodziny, ale moje wypowiedzenie było szybsze.

Sum0piorunów

Oj śmiechłem

Fanatyk17piorunów

Ciekawy generator, na górze quora, a na dole Facebook xd

Mistrz16piorunów

@WujekAlien na szczęście u mnie tak nie ma. Masz podmianę to spierdalaj do domu :grinning:
Kiedyś nawet sam prezes oświadczenie wydał, że nie musisz czekać by mieć równe 8h nabite, tylko jak przyjdzie Twoja podmiana to masz iść do domu :smiley:

Lider3piorunów

@cebulaZrosolu w amerykańskim korpo, gdzie to amerykanie dyktują warunki, już niestety tak jest, bo tam godziny pracy są płynne i to najcześciej na niekorzyść pracownika

Osobistość37piorunów

Jak byłem młodszy i głupi to miałem też problem z punktualnością. Zwłaszcza w kwestii punktualnego przychodzenia do pracy i zdarzało mi się spóźniać 5-10 minut do pracy. Ale że miałem też poczucie obowiązku to jak był rozgrzebany jakiś temat to zostawałem chwilę żeby go domknąć i często wychodziłem 25-30 minut później z pracy. Niestety mojej szefowej bardzo nie podobało się że się spóźniam (nie tylko ja) i zaczęła robić o to problemy - dziś uważam że miała rację - więc kiedyś się przymusiłem i przez kilka tygodni przychodziłem punktualnie, ale też przestałem zostawać w pracy dłużej niż 5 minut. Po jakiś 3 tygodniach przestała robić takie problemy o punktualność.

Dziś po latach w kwestiach zawodowych jestem bardzo punktualny i bardzo dokładnie pilnuje czasu oraz godzin pracy. I widzę jak bardzo się to nie podoba niektórym szefom, kierownikom i ogólnie pracodawcom.

Gwiazdor2piorunów

@brain zdarza się że nie podoba się też pracownikom 😉 pozdrawiam areczka z firmy

Lider19piorunów

@brain dokładnie, bo narzekają na punktualność pracowników, jak jest to niekorzystne dla firmy, ale jak pracownik zostaje dłużej, bo musi, to już tego nie widzą.

Pamiętam jak w mojej poprzedniej-poprzedniej firmie (januszexie) pojawił się zaszyt wejść i wyjść, to był wymagany tylko do czasu, aż się szefostwo zorientowało, że ludzie robią mnóstwo nadgodzin pod projekty i sami ukręcili na siebie bata, bo jednak teraz były formalnie rejestrowane i trzeba by je płacić. Zeszyt zniknął, a z nim potrzeba rejestrowana godzin pracy.

#korpo #heheszki #godzinypracy - WujekAlien - Hejto.pl (demo semantyczne)