Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika smierdakow w Gospodarka

Lider

w Gospodarka

83piorunów

A do tego dawcy krwi mają prawo do 2 dni wolnego za każdą donację. Więc dodatkowe koszty ponoszą firmy - pracodawcy.

Komentarze (29)

Kosmonauta0piorunów

Jak to jest z oddawaniem krwi, oni robią badania na choroby na miejscu? Jak wszystko jest ok to ta krew jest później mieszana z inną, czy idą te torby podpisane waszym danymi osobowymi nie wiadomo dokąd i ktoś może robić na nich testy? Pytam, bo krew mógłbym oddać, szczególnie że dawcy ponoć mają dzięki temu mniejszą zawartość metali ciężkich w krwiobiegu, ale nie chciałbym żeby ktoś mi robił np. testy DNA do bazy policji lub rządu.

Autorytet26piorunów

Skandaliczne jest, że koszt nieobecności pracownika ponosi pracodawca, a nie państwo. Też mnie to mierzi, ale oddaję dla dwóch dni wolnego.

Gwiazdor2piorunów

@smierdakow a są jakieś dane na co idą nadwyżki ze sprzedaży? Czy mam się domyślać, że na https://www.rp.pl/zdrowie/art37441861-powstanie-nowy-instytut-bedzie-leczyl-politycznych-vip-ow-i-mundurowych

Powstanie nowy instytut. Będzie leczył politycznych VIP-ów i mundurowychSejm uchwalił ustawę o Państwowym Instytucie Medycznym. Ma on zadbać o zdrowie najważniejszych osób w państwie oraz funkcjonariuszy służb mundurowych - informujRzeczpospolita
Gruba ryba24piorunów

@smierdakow no, ale generalnie to gdzie problem? Ma sie zmarnować i wylądować w ścieku? Ważniejsze jest na co te pieniądze ze sprzedaży idą.

Inspirator4piorunów

@zachlapany_szczypior problem jest w tym że od 2007r nie ma podwyżki kwoty 130zl. Przez co Państwo zarabia na honorowych ludziach, zamiast z nimi się dzielić.

W praktyce to oznacza że honorowi dawcy z roku na rok płacą większe podatki.

Gruba ryba6piorunów

Bardzo dobry temat. Krwawić na L4 to każdy głupi potrafi, ale czy interesujesz się krwwiaczu co z tym się dzieje później? Ignorancją byłoby olanie informacji że ktoś to sprzedaje ze stukrotnym zyskiem za granicę albo wylewa zepsute za burte - tak jak szczepionki znajdowane na plażach trzeciego świata

Gruba ryba3piorunów

@cebulaZrosolu no ale tu się ze mną coś działo nie tak i poczułem się trochę gwałcony jak mi piguła mówiła: "jeszcze 5 minut, proszę nie odlatywać i napić się wody, już kończymy, ostatnie ml", a potem wypuściła z tą cegłą kakaową wprost na słońce xD dzisiaj bym robił gównoburze, wtedy nie wiedziałem co jest 5. Będzie znajomy chorował to oddam w szpitalu, nigdy w jakimś poślednim punkcie na tyłach zusu. Ciążyło mi wiele lat żeby o tym opowiedzieć w próżnię xD

Gruba ryba6piorunów

@100mph znam formularz na krew, oddałem niespełna 6L ideologicznie swojego czasu(i trochę się zawiodłem -o raz za dużo). Zwykle oddawałem w szpitalu bielańskim, wszystko było git, a o raz za dużo było u mnie lokalnie w Skierniewicach. Ocknąłem się wtedy z nogami w górze a oni dalej ciągnęli, a byli dopiero w połowie XD
Wtedy uznałem że coś mi tu nie gra i mam wieczny uraz. Masz rację, że się zgadzasz co do dużej kasy...

Lider9piorunów

@Heheszki Ale w czym Ty masz problem? Można w wywiadzie przed oddaniem krwi/osocza nie zgodzić się na jej odsprzedaż. Nie zdawałem sobie sprawy, że w grę wchodzą takie pieniądze. Nie robi mi to jednak problemu ale bulwersuje, że pomimo takich zysków RCKiK rozdają produkt czekoladopodobny, któremu do zdrowej żywności daleko.

Mistrz2piorunów

@smierdakow w sensie, że to źle, że oddajemy krew czy co?

GURU28piorunów

Jeśli ktoś ma z tym problem to w ankiecie można nie zaznaczać zgody na dalszą odsprzedaż. Nie oddaje krwi dla ulgi podatkowej. Mam wątpliwości czy ktokolwiek kto oddaje robi to w celach podatkowych. Ale czekolady mogliby dawać lepsze. (i rozumiem do czego pijesz)

Gruba ryba5piorunów

@Gustawff znaczy twój pracodawca jest 4 dni pracy w tył, raz że musi Ci za to zapłacić, dwa że w tym czasie nie wytwarzasz dóbr. Problem w tym że obciąża się pracodawców czymś w czym zysk ma państwo.