Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Makonde w Koty

Specjalista

w Koty

52piorunów

Łajza oswaja się ze śniegiem. Mimo że  nie ma jeszcze dwóch lat ma już zrobione ponad 5 tysięcy kilometrów po Polsce. Ale w górach jest pierwszy raz.

Komentarze (14)

GURU0piorunów

@Makonde ok ale czy daje radę towarzyszyć wam te kilka kilometrów, czy po jakimś czasie nie ma siły i trzeba go nieść? :smiley:

Specjalista1piorunów

@Opornik Na spacery nie za bardzo go zabieramy - w mieście nie ma gdzie (co to za frajda latać po chodnikach koło samochodów), a na wsi, wakacjach, czy dłuższych wyjazdach chodzi luzem. Szelki służą nam tak naprawdę na krótkie wypady i przerwy w podróży.

GURU0piorunów

@Makonde a jak idziecie gdzieś na dłuższy spacer, to masz dla niego jakiś plecak na kota albo co, gdy się zmęczy?

Mocarz0piorunów

@Makonde czyli po prostu mało żre przed. Dzięki :grinning: Mojego będzie czekała podróż i się właśnie zastanawiałem czy mu kuwete rozkładać na tyłach samochodu czy jak.

Specjalista0piorunów

@Czemu My poza kotem mamy jeszcze dwójkę młodzieży na karku, więc postoje są co 1,5-2 godziny. Kota wtedy bierzemy na smycz i jak potrzebuje zjeść albo się załatwić to może. Tyle że on w podróży mało je, więc i mało się załatwia. Zazwyczaj przed i zaraz po przyjechaniu. Oczywiście wozimy cały jego majdan, więc zanim obwącha nowe miejsce to kuweta i miską już czekają.

Mocarz0piorunów

@Makonde jak wygląda toaleta takiego kota w trasie? Robocie postoje co np 5g i kota na szelkach na trawę az sie załatwi?

Osobistość1piorunów

@Makonde 👍 Nasza też jeździła od malucha ale z początku chodziła w kółko po samochodzie. Później wyluzowała na całe szczęście. Też była kotem wychodzącym więc zawsze musiała pójść na wycieczkę w nowym miejscu. Lubiła to.

Specjalista4piorunów

@Parigot Rewelacyjnie. Zazwyczaj ogląda wszystko przez tylnią szybę, sporo śpi. Nie ma choroby lokomocyjnej, nie wariuje, nie boi się. Może dlatego że jeździ od małego. W pociągu też bez problemu, samolotem jeszcze nie leciał :smiley:

Osobistość0piorunów

@Makonde Ja wcześniej miałem czarną kotkę z którą jeździliśmy wszędzie po Europie. Nasza z początku nienawidziła podróżować ale z czasem jej przeszło. A jak wasz znosi podróż?

Specjalista1piorunów

@armin Pogoda dzisiaj dopisała, cały dzień piękne słońce. Tylko wszystko zaczyna płynąć, a w nocy ma być -10, więc jutro zapowiadają się łyżwy na drodze 😉

Specjalista1piorunów

@dywagacja Generalnie biega luzem, jak jedziemy na wieś, albo na dłuższe wakacje. Wtedy jest kot "wychodzący". Na co dzień siedzi ze mną w mieście. Nie jest więc jakoś specjalnie przyzwyczajony do szelek, ale kłopot jest tylko z zakładaniem, potem już ignoruje ubranie. Bardzo się przydają w dłuższych trasach jak trzeba zrobić odpoczynek - można go wtedy nakarmić i napoić bez strachu że pogoni za innym zwierzem.

Praktykant0piorunów

Co za widok! Pięknie 😎