
Wpis użytkownika WatluszPierwszy w Hydepark
WatluszPierwszyFanatyk
53piorunów#lata90 #nostalgia #hejto40plus #hejto30plus #preczzmitologizacjalat90
Lata 90. wtedy było jakoś lepiej. Na przystanku zero smartfonów. Ludzie ze sobą rozmawiali. Były jakieś relacje.
Komentarze (14)
ja myślę że to nie mitologizowanie lat 90 ale ogolnie przeszłości. Mimo że w PRL było gorzej to co chwilę słyszę, że kiedyś to było (samochody się nie psuły, jedzie było smaczniejsze, a młodzież mniej zepsuta).
@Rzeznik Polacy nie będą mówić o zepsutej młodzieży, jeśli kontrolowane przez władze media będą cenzurować wszelkie informacje o przestępstwach wśród młodych.
@WatluszPierwszy jebnąłem się, ze strony matki to był w ormo, a ze strony ojca, to pradziadka UB zabrało na przesłuchania na zamek lubelski...
@skorpion myślę, że to częściowo z tego się bierze. U mnie ojciec miał super warunki, bo dziadek był kierownikiem w spółdzielni dziewiarskiej. To była dobra fucha. Był w PZPR mając jednocześnie w dupie komunę, ale wyciskając ile się da profitów z tego systemu. Z kolei mama źle wspomina PRL, bo była z rodziny, która w tym systemie dostała mocno po dupie. Dziadka zwolnili z pracy, bo był otwarcie antykomunistyczny a w drugiej robocie kopali pod nim dołki, bo na jakimś zebraniu klął na partię a jednemu z oficjeli lokalnych podobno dał w mordę (to już rodzinna legenda).
@WatluszPierwszy a mój stary bardzo źle wspomina prl, tak jak i moi dziadkowie ze strony ojca może to właśnie kwestia, kim byli rodzice.
np; mój jeden dziadek był ormowcem i do dzisiaj pamietam, jak kiedyś przy obiedzie powiedział "zgniły kapitalizm" :smiley:
@Rzeznik to chyba się opiera na tym, że ludzie wtedy byli młodzi albo byli dziećmi. Mój ojciec zawsze mówi, że on np. dobrze wspomina lata 60. Wychował się w kochającej się rodzinie, było im względnie dobrze, wczasy pracownicze... co on ma złego pamiętać. Jak się nie pokusisz o głębszą refleksję, to właśnie taki obraz będziesz mieć i stąd to słynne "ale kiedyś, to było jakoś lepiej".
@WatluszPierwszy sporo ludzi nie wytrzymalo/ogarnęło transformacji - było wtedy bardzo ciężko
@WatluszPierwszy mi się lata 90 kojarzą z beztroską, byciem głodnym, gigantami i kradzieżami i szczerze? Chyba bym chciał raz jeszcze być tam z tą beztroską
@WatluszPierwszy Wszędzie było bezrobocie, na szczęście ja żyłem z korepetycji z matematyki jak pączek w maśle. Wtedy w szkołach było dużo dzieciaków, wymagania były wyższe, nie było AI, które wytłumaczy temat, i wielu uczniów naprawdę sobie nie radziło.
Znajoma otworzyła agencję nieruchomości, zaraz mafia przyszła po haracz. Policja w tamtych czasach to był nieśmieszny żart.
@skorpion u mnie podobnie, telefon stacjonarny TPSA później dostaliśmy niż weszło PlusGSM...
@skorpion pamiętam te braki komunikacyjne. Telefon mieliśmy dopiero po przeprowadzce i dwóch latach czekania w 1991. U mojej babci w kamienicy telefon miała ona i jeszcze dwóch sąsiadów.
@deafone jak moja siostra się rodziła, to do szpitala w Lublinie do mamy dzwoniliśmy od sąsiadki.
a co tu o samochodzie wspominać....
@WatluszPierwszy to nie mitologia to przede wszystkim dzieciństwo i młodość przełomu lat 80/90 - młodość w jakich czasach by nie była to zawsze jest najlepsza, a trwa najkrócej...
co innego jak faktycznie piszą to młodsi, którzy z tymi czasami nic wspólnego nie mieli, albo tak jak piszesz - bambry i ich dzieciaki
z mojej perspektywy lata 90 były wspaniałe, a nie mieliśmy nawet samochodu
to o czym piszesz poniekąd dobrze oddaje film "pieniądze to nie wszystko"
@deafone dlatego mnie wkurza, to gadanie jak to było fajnie w latach 90. Tak mówią, albo ci, którzy tego nie pamiętają, albo ci mający farta przynależności do nikłego procenta tych którym się powodziło. Ja się wychowałem w małym mieście i pierwsza połowa lat 90., to był jakiś dramat. Miasteczko z jednym większym zakładem produkcyjnym, kilkoma firmami i szkołami. Bezrobocie na kosmicznym poziomie. Wszechobecna bylejakość. Zresztą cała Polska wyglądała wtedy jak posklejana z PRL-u i jakichś kolorowych odpadów przywiezionych z zachodu.