
Wpis użytkownika fewtoast w Hydepark
fewtoastInspirator
2piorunówLewicowa aktywistka: Karać rodziców, gdy dziecko powie coś niestosownego o homoseksualiście.
Maja Staśko ostatnio na swoim live streamie na Twitchu wygłosiła tezę o wychowaniu dzieci:
Że wystarczy dzieciom nie powiedzieć, że coś jest odmienne, a dzieci nie zauważą tej odmienności. Miała na myśli oczywiście odmienność seksualną, konkretnie relacji kobieta–mężczyzna i mężczyzna–mężczyzna.
To oczywiście błędna teza – zdolność dzieci do rozróżniania wyraźnie różnej sytuacji nie jest poniżej poziomu psa, bo nawet pies potrafi zauważyć różnice w relacji.
Podała za przykład rzeczy niewidzialnej dla dzieci: sytuację kobiety chodzącej w obcisłych leginsach, za którą dzieci wołały, że „widać jej pieroga”. Według Mai tego pieroga tam nie było widać, a dzieci musiały słyszeć to od swoich rodziców, którzy musieli to zmyślić.
Jej wniosek jest jednoznaczny: karanie rodziców, gdy dziecko powie coś niestosownego w stosunku do pary jednopłciowej. Wprost to powiedziała – to jej wniosek, nie moja dramatyzacja.
Maja potrafi być urocza i mówić całkiem do rzeczy, ale w takich sytuacjach przypominam sobie, że tam w środku cały czas siedzi ideologiczny potwór, przebrany w strój niewinnej pszczółki.
Pozornie niewinna pszczółka Maja – a wyrastają z niej ideologiczne rogi szerszeniej diablicy.
Komentarze (162)
Jest politykiem lewicy, więc gra pod lewicowych wyborców? Szok i niedowierzanie.
Bardzo dobrze. Kto z lewicy, ten już wie. Kto przeciwny, ten też już wie.
Dlatego dziecku trzeba od razu tłumaczyć, że niektóre rzeczy można mówić tylko kolegom i to tak, żeby nikt inny nie słyszał, a jak ktoś z kolegów podpierdoli to się wszystkiego wypierać 😆 No i nie dać się nagrać, ale to chyba każdy już wie teraz od kołyski 😆
@fewtoast już drugi raz widzę ten wpis i drugi raz uważam że jest durny a Maja ma rację
Komentarz usunięty przez moderatora
A czym to się różni od zwrócenia uwagi dziecku kiedy powie coś obraźliwego na starszą osobę tylko dlatego że jest starsza?
@fewtoast a jak dziecku przekażesz, że należy pogardzać osobami wynonywujące niskopłatne prace, zwłaszcza porządkowe, to myślisz że jak będzie odnosiło się do takich ludzi? Tak samo jest w opisywanym przez nią przypadku.
@aarahon Ty masz niższy. Bum head shot!
@fewtoast zadałem pytanie i nie potrafisz na nie odpowiedzieć, bo to obnażyłoby twój niski poziom intelektualny. Eh, szkoda z tobą gadać.
@aarahon Nie-e, bo ty. xD
No właśnie bo ty. xD
Straciłeś kontakt z rzeczywistością i nie potrafisz poprawnego zdania napisać? xD
@aarahon No właśnie bo ty. xD
@fewtoast wskazałeś, choć nie przypisywałem ci żadnego motywu konfrontacji? xD Wskaż ten motyw, bardzo jestem ciekawy go xD I nie, nie przekręciłem żadnego z twoich słów, żadnych bzdur też nie powtarzam, tylko ty tak robisz i próbujesz wmówić to innym, wmawiaczu xD xD
@aarahon wskazalem ale przekrecasz moje slowa i powtarzasz bzdure
@fewtoast tego też ci nie przypisałem, mimo tego, co twierdziłeś, bo nie znam tego motywu. Inaczej potrafiłbyś wskazać go, a tego też nie zrobiłeś xD
@aarahon przez motyw konfrontacji
@fewtoast bo napisałeś, że przypisałem ci wrogów? xD
@aarahon Czemu mam takie coś wskazywać?
@fewtoast nie umówię się z tobą, że fałsz to prawda, wskażesz tych wrogów czy będziesz dalej palił głupa? xD
@aarahon Jakby się dało z tobą na coś umówić, to chętnie ale widzę że ciężko.
@fewtoast to wskażesz mi tych wrogów, czy będziesz dalej palił głupa? xD
@aarahon Napisałem to co napisałem a nie to co sobie zmyśliłeś.
Udowodniłem we wcześniejszym wpisie.
to sobie kłam dalej, ja nie mam zamiaru prowadzić dyskusji w ten sposób. Piszesz, że przypisałem ci wrogów i motyw konfrontacji, nie potrafisz podać nawet jednego przykładu xD
No to udowodnij xD
Udowodniłem we wcześniejszym wpisie.
> Przecież tam jest napisane coś innego xD
Nie.
Nie. Olałeś prawdę.
No to udowodnij xD
Podwójnie zrobiłeś.
No to udowodnij xD
Masz strzałką napisane do czego i w jaki sposób się to odnosi.
Przecież tam jest napisane coś innego xD
>Olałem tylko to, co jest nieprawdą.
Nie. Olałeś prawdę.
>Nic takiego nie robię xD
Podwójnie zrobiłeś.
@aarahon Kręcisz się w kółko. Stosujesz wybiórczy literalizm i gaslighting.
Masz strzałką napisane do czego i w jaki sposób się to odnosi.
Zignorowałeś treść mojej ostatniej odpowiedzi.
Nie, nie zignorowałem. Olałem tylko to, co jest nieprawdą.
Znów obciąłeś i palisz głupa..
Nic takiego nie robię xD
Cokolwiek napiszę, i tak dasz pustą odpowiedź że wcale nie i znów zadasz to samo pytanie bez podstawy w moich komentarzach. To już nic ponad spam.
Bo nie potrafisz udowodnić swoich słów xD
W ogóle nie tak brzmiało zdanie.
Zdanie brzmiało:
Nie, najpierw ty przypisałeś mi wrogów i motyw konfrontacji, wbrew mojej woli i moim słowom
i jest to zdanie pojedyncze z rozwinięciem, co uznaję za fakt. Jeśli się z tym faktem spierasz, to udowodnij, że nie jest.
Orzeczeniem w tym zdaniu jest "najpierw ty przypisałeś mi wrogów i motyw konfrontacji". Więc tak orzekłeś. A skoro już twierdzisz że tak zrobiłem, to wskaż, jakich wrogów i motyw konfrontacji ci najpierw przypisałem. Dajesz xD
> Przecież napisałeś konkretnie i prosto
@aarahon Zignorowałeś treść mojej ostatniej odpowiedzi.
>Gdyby kontekst był oczywisty, to zdanie to brzmiałoby "ty nie przypisałeś mi wrogów" xD
Znów obciąłeś i palisz głupa..
Cokolwiek napiszę, i tak dasz pustą odpowiedź że wcale nie i znów zadasz to samo pytanie bez podstawy w moich komentarzach. To już nic ponad spam.
>jaki motyw konfrontacji ci przypisałem?
W ogóle nie tak brzmiało zdanie.
> stwierdziłeś że przypisuje ci wrogów, a nie potrafiłeś wskazać żadnego przypisanego ci wroga.
Nie i nie ma powodu bo tego nie zrobiłem
Przecież napisałeś konkretnie i prosto:
ty przypisałeś mi wrogów
To czemu teraz twierdzisz że nie? xD @fewtoast
mimo że kontekst był oczywisty i wyjaśniałem to zdanie wielokrotnie, tobie to nie przeszkadza w przeczeniu moim słowom i przypisywaniu mi innych niż powiedziałem.
Gdyby kontekst był oczywisty, to zdanie to brzmiałoby "ty nie przypisałeś mi wrogów" xD
bo błędnie to zrozumiałeś.
xD Dla mnie czarne jest czarne, a białe jest białe. Ale ok, pójdźmy ten tropem, jeśli masz rację, to udowodnisz mi, że przypisałem ci motyw konfrontacji xD No dajesz, jaki motyw konfrontacji ci przypisałem? xD
stwierdziłeś że przypisuje ci wrogów, a nie potrafiłeś wskazać żadnego przypisanego ci wroga.
Nie i nie ma powodu bo tego nie zrobiłem. A ty stosujesz uparty wybiórczy literalizm. Błędnie zrozumiałeś "ty przypisałeś mi wrogów i motyw konfrontacji", mimo że kontekst był oczywisty i wyjaśniałem to zdanie wielokrotnie, tobie to nie przeszkadza w przeczeniu moim słowom i przypisywaniu mi innych niż powiedziałem.
Gdybym nie dopisał "i motyw konfrontacji" to stosując idiotyczny literalizm, wbrew poprzednim i następnym wiadomością, można by "interpretować" to tak jak ty powiedziałeś, ale zdanie zawierało w sobie wzmiankę o motywie konfrontacji, motyw konfrontacji to twój warunek powstawania tych wrogów i o tym pisałem w tym zdaniu, i zresztą to wielokrotnie wyjaśniałem, bo błędnie to zrozumiałeś. Jeszcze żeby to było jakkolwiek istotne dla głównego wątku - jest w tym sensie, że próbujesz wmówić, że popełniam błędy w rozumieniu drugiej osoby i to może mogłoby być małą bazą do podważania wiarygodności samego głównego wątku, problem jest taki, że wręcz przeciwnie, kombinujesz jak koń pod górę i zaciąłeś się na zmyślonym i nieistotnym temacie.
@fewtoast Napisałem prosto, a ty nie potrafiąc czytać ze zrozumieniem, przekręcasz to, bo po swojemu rozumiesz tekst pisany, więc probujesz ciągle rozmawiać o swoim rozumowaniu. Dla przykładu - stwierdziłeś że przypisuje ci wrogów, a nie potrafiłeś wskazać żadnego przypisanego ci wroga.
@fewtoast nie przedstawiam*
@aarahon Już pisałem.
Piszesz prosto a potem mówisz że wcale tak nie mówiłeś. Ja nie przestawiam swojego rozumowania na temat ewentualnych wrogów, cały czas gadamy o twoim rozumowaniu.
@fewtoast no rodzic odpowiada za dziecko. Co w tym dziwnego?
@maximilianan Tak, tyle czekałeś na moją odpowiedź.
>już ci napisałem, a chyba ci się pomyliło, że będę spędzał czas na listowaniu wszystkich twoich manipulacji skoro sam post u podstaw jest absurdalny.
@maximilianan Jak nie masz nic wartościowego do napisania, to czemu wciąż widzę od ciebie powiadomienia?
Nie ma takiego prawa, i nie powinno być. Maja nie powołuje się na istniejące prawo (tak jak ktoś tutaj to sugeruje), bo to co Maja proponuje nie wynika z istniejącego prawa.
Widzisz sprzeczność tam, gdzie jest po prostu opis obecnego stanu faktycznego i krytyka jej pomysłów na jego zmianę.
@fewtoast już ci napisałem, a chyba ci się pomyliło, że będę spędzał czas na listowaniu wszystkich twoich manipulacji skoro sam post u podstaw jest absurdalny. A jak nie widzisz sprzeczności w "nie ma takiego prawa! Tak nie można" i "ona chce takie wprowadzić! Tak nie można", ani żadnego błędu logicznego to cóż...
@maximilianan No długa lista tych sztuczek erystycznych ci wyszła, nie ma co. :grinning:
>Wyjaśniłem ci tylko, że sytuacja opisana przez Maję nie podpada ani do KC, ani do KRO
>Maja nie mówiła o wykonywaniu istniejącego prawa, tylko o wprowadzeniu takich kar. Więc nie wiem kto tu manipuluje?
Napisz dokładnie, gdzie ten brak spójności między tymi zdaniami.
Ale rozumiem że to jest twoja finalna, pełna lista moich rzekomych niespójności? Imponująca, faktycznie to ja "coś próbuję wmówić", napisałem "niespójny" i "chaotyczny wpis", "mącę" i "stawiam chochoła". xD
@fewtoast daj znać jak już ustalisz co nam próbujesz wmówić mordeczko i odpuść sobie wybieranie na jaką część komentarza odpowiadasz, jeśli nie masz zamiaru odpowiedzieć na cały.
Wyjaśniłem ci tylko, że sytuacja opisana przez Maję nie podpada ani do KC, ani do KRO
A jednocześnie
Maja nie mówiła o wykonywaniu istniejącego prawa, tylko o wprowadzeniu takich kar. Więc nie wiem kto tu manipuluje?
Serio?
**
**
@maximilianan Według ciebie zdanie o braku w prawie sytuacji, za którą chce karać Maja, jest sprzeczne ze zdaniem, które mówi że Maja nie mówiła o istniejącym prawie, tylko o wprowadzeniu takich kar? xDDD
Jeśli to jest twój dowód niespójności, to faktycznie występuje niespójność, ale w twoim czytaniu i rozumowaniu.
To jeszcze więcej takich "niespójności" wypisz, będzie jeszcze zabawniej. :D
>W dodatku próbujesz tanich sztuczek erystycznych, które nijak mają się do rozmowy.
Wymień je, proszę.
>niepoparte nawet cytatem
Użyłem jej słów i jej przykładu. Jeśli chcesz zapis lajwa, to taki nie istnieje, nie ma archiwum, ani nie można w trakcie lajwa cofnąć go, żeby nagrać ekran jak to mówiła. Być może jak ją poprosisz, to udostępni, ale nie ma pewności czy w ogóle się zapisywał.
Trzeci raz napiszę: Jeśli uważasz że zmyślam albo przekręcam słowa, odpuść rozmowę.
@fewtoast twój wpis i komentarze są niespójne, a całość to twoje słowa niepoparte nawet cytatem. W dodatku próbujesz tanich sztuczek erystycznych, które nijak mają się do rozmowy.
Wyjaśniłem ci tylko, że sytuacja opisana przez Maję nie podpada ani do KC, ani do KRO
A jednocześnie
Maja nie mówiła o wykonywaniu istniejącego prawa, tylko o wprowadzeniu takich kar. Więc nie wiem kto tu manipuluje?
Serio?
@maximilianan Mój wpis jest krótki, przejrzysty i spójny, natomiast Twoje pytania są chaotyczne i służą jedynie unikaniu meritum.
Nie mówiła o "winie" tylko o konieczności "karania rodziców" - to są jej słowa. Z jej ust padło słowo kara/karać/karanie rodziców.
Ty wspomniałeś o KC, nie ja. Wyjaśniłem ci tylko, że sytuacja opisana przez Maję nie podpada ani do KC, ani do KRO.
Jeśli uważasz, że wszystko zmyśliłem albo przekręciłem, to faktycznie możesz odpuścić rozmowę.
@fewtoast nie, nie oglądałem, opieram się na twoim wyjątkowo chaotycznym wpisie. Ty stosujesz błąd ekwiwokacji sugerując, że wina (w wychowaniu?) to według niej wina i odpowiedzialność karna (albo cywilna, co chwila zmieniasz zdanie).
A drugi akapit może jednak sam przeczytaj - nie ma w prawie, ale ona chce wprowadzić, ale nie ma w prawie, a dalej robisz fikoł próbując wmówić nam, że jedna odpowiedzialność różni się od drugiej. Jak twoje dziecko zacznie dzwonić do szkół i szpitali mówiąc "podłożyłem bombę", to też będziesz robić takie fikołki, że rodzice nie mogą odpowiadać za dziecko?
Ale może zacznijmy od podstaw - co jest dla ciebie "karą dla rodzica" w jej rozumieniu lub w rozumieniu twojego wpisu.
a to wszystko wywnioskowałeś z tego, że nie podała przepisów istniejącego prawa
@maximilianan Ty to oglądałeś, że z takim tekstem wyjeżdżasz? xD Moje wnioski nie biorą się z "braku przepisu", tylko z jej konkretnych słów o domniemaniu winy rodzica. Na przykładzie tego "pieroga" stwierdziła, że dziecko samo nic nie zauważy i musi to słyszeć od rodzica - to jest fundament jej postulatu o karaniu, a nie moja manipulacja. "Ona to chce wprowadzić", bo mówiła, że tak powinno być, a nie że tak jest.
Nawet jeśli podciągniesz to pod zaczepki czy uwagi w stronę innych osób, to nadal nie ma w polskim prawie przepisu, który pozwalałby karać rodzica za to, że dziecko coś palnęło. Moja teza jest prosta: postulat Mai Staśko wprowadza absurdalne domniemanie winy rodzica tam, gdzie nie ma czynu zabronionego. Ty manipulujesz, sugerując, że KC czy KRO "już to określają", podczas gdy grzywna za słowa (sankcja) to nie to samo co odszkodowanie za rozbitą szybę (KC). Próba zrównania istniejącego prawa do odszkodowań z ideologicznym postulatem karania rodzica za zaczepki dziecka to fikołek logiczny - taki przepis w demokratycznym państwie nie istnieje i istnieć nie powinien.
@fewtoast no ty, cały czas ty. Najpierw mówisz o karaniu rodziców, a nie pomyśle na karanie rodziców. Potem robisz fikołek "takiego prawa nie ma", teraz "ona chce to wprowadzić", a to wszystko wywnioskowałeś z tego, że nie podała przepisów istniejącego prawa. Dalej mówisz o odpowiedzialności karnej mówiąc o KC.
Chłopie jaką ty w ogóle tezę stawiasz? Napisz to jasno, bo póki co najwyraźniej celowo mącisz.
@maximilianan Maja nie mówiła o wykonywaniu istniejącego prawa, tylko o wprowadzeniu takich kar. Więc nie wiem kto tu manipuluje?
Mylisz pojęcia, bo wina w nadzorze z KC dotyczy naprawienia szkody materialnej, a nie cenzurowania opinii dzieci, więc podpinanie odpowiedzialności cywilnej pod postulat karania za słowa to błąd logiczny. Rodzic ma obowiązek wychowawczy wynikający z KRO, ale nie odpowiada karnie za każdą spontaniczną wypowiedź dziecka, a przepisy o demoralizacji służą wspieraniu małoletniego w sytuacjach rażących zaniedbań, a nie sankcjonowaniu rodziców za dziecięcą spostrzegawczość
@fewtoast po co te manipulacje i dopowiedzenia? KC to określa, tak samo jak kodeks rodzinny i opiekuńczy. To ty sobie dopowiedziałeś, że chodzi o coś innego niż winę w nadzorze.
Także brawo - postawiłeś chochoła, którego nawet nie potrafisz wybronić, więc w trakcie zmieniasz zdanie, którego i tak nie potrafisz obronić.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Serio? :grinning: Też clou wpisu świsnęło ci tylko koło ucha? 😛
@maximilianan Użyłeś sofizmatu ekwiwokacji, w Polsce nie ma takiego prawa i uznawanie tego za normę to nieporozumienie, rodzic nie odpowiada karnie za słowa dziecka, a ewentualnie za zaniedbanie obowiązków rodzicielskich, co nie pasuje do opisywanej sytuacji, i nadal nie jest to kara za same słowa.
@maximilianan dla niektórych dziwny koncept 😛