Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Wyrocznia w Wiadomości Polska

Lider

w Wiadomości Polska

89piorunów

Lud przemówił.

Jak te suysyny nie zostaną rozliczone po zmianie władzy to nie ma ratunku dla tej krainy.

Komentarze (27)

Osobistość1piorunów

Nieśmieszne, ale od pewnego wieku zdrowe zęby to już pewien symbol statusu, bardziej niż jakaś komórka (bo ona jest tańsza).

Autorytet17piorunów

Piękna historię miałem. Poszedłem podczas Covida zrobić usuwanie kamienia, akurat koniec roku się zbliżał to z NFZ jest za darmo raz na rok. Babka mi mówi, że nie ma na NFZ bo jest Covid, a chwilę później dodała, że ale prywatnie to 200 zł. Kasa najwidoczniej usuwa wirusy.

Refundowane Plomby szare, których już nie ma nie zastąpiono alternatywami. Musisz je wymienić bo uszkadzają ząb i są nieszczelne.

Usuwanie zęba też tylko w wybranych klinikach.

Praktycznie nie wiem po co płacę za ten NFZ. Skoro nic z tych ogólnych przypadłości, które miałem, wszystko musiałem Prywatnie robić. Jak policzyłem wydając przez lata paredziesiąt tysięcy z własnej kieszeni na wszystkie zabiegi, które miałem.

No peszek, ale w Polsce nawet musisz chorować w Uprzywilejowany sposób.

Autorytet2piorunów

@rakokuc To o czym mówisz to tak wiem i świadomy jestem. Tylko wielu nawet chorób, tych krytycznych nie jest uwzględniona. Ludzie robią zbiórki itp. Świetnie ja nawet bym płacil więcej jeśli by to funkcjonowało jak ma. Tylko problem, że nie funkcjonuje.

Też leczę się prywatnie jednak akurat te problemy z zębami, prowadzą do komplikacji do poważniejszych chorób mi. Raka jelita, problemów z układem pokarmowym, depresji i wielu innych.

Więc pytanie czy to reformowane jest bazując na aktualnej wiedzy medycznej, badaniom, które długoterminowo lecząc mniejsza problemy zapobiegną większym w przyszłości. Bo według mnie to po prostu faworyzowanie i przelgądanie statystyk sprzed 40 lat.

Gruba ryba2piorunów

@VanQuish na NFZ płacisz głównie po to, żeby być może nie umrzeć w sytuacji zagrożenia życia albo w przypadku ciężkich chorób, których leczenia prywatnie nigdy byś nie opłacił, nie będąc milionerem. No i żeby inni obywatele mieli również szansę być może nie umrzeć w podobnych sytuacjach. NFZ robi tu za takiego ubezpieczyciela, który nie zarabia, bo ubezpiecza wszystkich bez patrzenia na opłacalność.

Na życie w jako-takim komforcie, zgodnie z rozumem i godnością człowieka, niestety nie ma pieniędzy. Także jak chcesz żyć komfortowo, np. bez bólu zębów, to już musisz wykładać dodatkowe siano na leczenie prywatne.

I żeby nie było, piszę to z bólem dupy, bo mi też się to nie podoba, ale taka jest obecna rzeczywistość.

Lider3piorunów

@VanQuish dlatego co jak co, ale stomatologa obskakuję prywatnie. Pierdolę- wolę wydać konkretny pieniądz ale
raz- dostanę to co chce
dwa- dostanę usługę na faktycznie wysokim poziomie
trzy- nikt nie udaje że mi robi wielką łachę
cztery- nikt nie udaje, że mogę dostać to za darmo, ale hehe jednak nie a potem i tak muszę za to płacić.

Czy jest drożej? Tak. Czy jest lepiej? W moim odczuciu bardzo tak.

Osobistość2piorunów

@VanQuish "Praktycznie nie wiem po co płacę za ten NFZ."

No jak po co, ja na ten przykład mam rwę kulszową, wizyta 15 października, 2,5 miesiąca bólu a później już jak z płatka.
W sumie to i tak mam szczęście, znajomy ze złamaną nogą miał termin za dwa tygodnie na założenie gipsu. Na szczęście znalazł szpital który załozył mu gips od razu, faktem że musiał jechać 100 kilometrów, ale czego się nie robi, by noga się dobrze zrosła.

Lider3piorunów
usówa wirusy

@VanQuish zlituj się:)

Praktycznie nie wiem po co płacę za ten NFZ.

placisz by utrzymywać przy życiu komunistyczne babcie, staruchów co głosują na PiS, by głosowali jak najdłużej. Już wiesz?

Koneser1piorunów

Co mają dodatki do stomatologa i o których sk⁎⁎⁎⁎⁎ynów tu chodzi? Bo jak żyję, to nie poznałem nikogo, kto by nie leczył zębów prywatnie. Nawet w czasach, kiedy nie było 500+. W sumie nawet jak rodzinnego było kilkanaście złotych, to większość leczyła prywatnie. Gdzie tu piernik, a gdzie wiatrak....

Koneser0piorunów

@xvs_125612 Od lat 00' dało się zauważyć, że coraz mniej ludzi interesował stomatolog na NFZ, a Ty mi tu pierdolisz o PiS. Pis to PiS tamto PiS wszystko. Chyba się za dużo wiadomości TVP naoglądałeś...

GURU2piorunów

@witterboo otoz ja mialem fajnego stomatologa co przyjmował na nfz, jednak za pisu stwierdził ze koszty rosna a stawki nfz nie, wiec przebranżowil sie na 100% prywaty i w tej chwili e moim miescir powiatowym jest dokladnie 0 stomatologow na nfz xD 80k ludzi

Specjalista0piorunów

@witterboo odpowiadam, chodzi o PIS

Chodzi też o inflację którą te skurwysyny spowodowały i załamanie ekonomiczne ktraju (podpowiadam, również oni w duzym stopniu spierdolili).

Koneser0piorunów

@Wyrocznia No da się, ale co to ma wspólnego z dodatkami? No ma, ale równie dobrze można obciąć wydatki budżetowe na co innego. Dlatego też wspomniałem o tym, że nikt nie leczył na NFZ podczas, gdy tychże dodatków nie było wcale. Wkurwiasz się na coś, co teraz nie działa, gdy opieka zdrowotna w Pl jest tak skonstruowana, że to nie działa od zawsze. Jaki tego powód?

Lider11piorunów
Bo jak żyję, to nie poznałem nikogo, kto by nie leczył zębów prywatnie.

@witterboo ty patrz! A ja w Niemczech płacę całe 0€ za leczenie stomatologiczne? Dlaczego tak? Czyżby jednak się dało ogarnąć taki system?

EDIT: A nie czekaj… Polaków panów stać, nie to co niemieckich parobków. Ha tfu na biedę!

Osobistość6piorunów

i że ten post na XTwitter niby coś da? C⁎⁎ja da. Dopiero jak sie wszystkim uleje po pachy i wyjdą na ulice to może, może coś się zmieni. A wszyscy dobrze wiemy, że wychodzenie na ulice też c⁎⁎ja daje xD

Sum1piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing Tym razem nie zadziała!
Za komuny całą gospodarką sterowało państwo więc łatwo było znaleźć winnego. Wszystkie podmioty gospodarki (zakłady pracy, sklepy itd. należały do państwa. Dzisiaj pracujesz w prywatnej firmie, płacisz swoje 'składki', posiadasz swoje prywatne aktywa itd. Odpowiedzialność nie jest już tak widoczna. Rząd powie 'to wina twojego pracodawcy' albo 'putinflacja' albo inne modne słowo. Część ludzi w to uwierzy i się rozejdzie. Tak jak było ze demonstracjami KOD-u i pielęgniarkami, nauczycielami.