
Wpis użytkownika splash545 w Stoicyzm
splash545Lider
55piorunówLudzie często starają się przebić nasze opowieści o komplikacjach. Jeżeli powiemy, że zatruliśmy się jedzeniem w restauracji, w zamian mogą nam zrelacjonować ze szczegółami, jak przez trzy dni cierpieli po zjedzeniu taco ze stoiska ulicznego w Tijuanie w Meksyku. Są też osoby, które potrafią mówić niemal wyłącznie o swoich życiowych przejściach, przy okazji wskrzeszając w sobie gniew, jaki w nich wywołały. Rzecz jasna, tacy ludzie nie są najprzyjemniejszymi towarzyszami. Mimo to jeśli się na nich natkniesz, zwróć baczną uwagę na ich zachowanie. Czy reagujesz czasem na problemy w ten sam sposób? A jeśli tak, to czy możesz nad tym w jakiś sposób zapanować? Jeśli zdołasz to zrobić, będzie ci się żyło znacznie łatwiej, a nawet być może odkryjesz, że jesteś szczęśliwszy niż kiedykolwiek wcześniej.
William B. Irvine, Wyzwanie stoika
Komentarze (8)
Polecam książkę Chimp Paradox, która opisuje skąd się biorą i jak sobie radzić z podobnymi emocjami.
A to to nic, u mnie to dopiero była historia...
To jest bardzo ciekawe zjawisko wynikające bezpośrednio z niedowartościowania i potrzeby bycia lepszym, nawet w negatywnych aspektach. Czasem też tak się manifestuje ego wywalone w kosmos - czyjaś historia nie może być absolutnie lepsza od mojej.
@splash545 Mój sąsiad kiedy laweta zwoziła mi samochód z parkingu, bo sprzęgło nie działało. Opowiedział ile to tysięcy wydał na naprawę swojego złoma, czym wcale nie poprawił mi humoru.
Okazało się, że naprawa kosztowała mnie 200 złotych, trzeba było tylko wymienić zaczep od linki sprzęgła.
@splash545 wystarczy opowiedzieć rodzicom jak ciężko było gdzieś dojechać, żeby usłyszeć tyradę o ich drodze do szkoły gdy szli w sniezycy przez dwumetrowe zaspy, gdy jedną ręką czytali pana Tadeusza a drugą odganiali się od wilków :grinning: oczywiście szkoła byla 10 kilometrow od domy a cala drogę ostrzeliwało ich NKWD
@mannoroth dokładnie. :stuck_out_tongue_winking_eye:

