
Macierewicz już bez szofera. Sam usiadł za kółkiem i od razu dał popis
Kolekcjoner_duszFanatyk
25piorunówAntoni Macierewicz nie ma już służbowej limuzyny z kierowcą i ochrony, z którą woził się na koszt podatników przez ostatnie lata. Teraz sam siedzi za kółkiem, ale nie wychodzi mu to na dobre.
Komentarze (5)
Najpierw do naruszenia kodeksu drogowego doszło, gdy Macierewicz chciał ominąć progi zwalniające, które były rozmieszczone na lewym i prawym pasie. Na środku drogi przebiegała podwójna linia ciągła, na którą nie można najeżdżać. Polityk PiS ominął próg w ten sposób, że bezceremonialne jechał środkiem drogi po podwójnej linii ciągłej, gdzie progu zwalniającego nie było.
Macierewicz ma wystarczająco dużo na swoim koncie (np. demolka w armii, komisja smoleńska), aby nie szukać na siłę. Tym bardziej, że ranga wykroczenia jest śmieszna bo większość kierowców tak robi kiedy nie ma ruchu a ma przed sobą te potworki.
@LondoMollari oh, urzędnicy powinni odpowiadać majątkiem za to co robią plus dla urzędników i polityków powinno przywrócić się karę dyb i chłosty
@LondoMollari u mnie ustawili takie progi że zwykła a4 w s-line muszę jeździć dookola bo zawsze pierdolone miska...
Jak by ktoś jebany stożek postawił
@sireplama Ok, ale karać też się powinno urzędników ustawiających progi niedostosowane do prędkości na danej drodze.
Jest ograniczenie 30 - w porządku - ustawcie próg sinusoidalny, który normalnie się przejedzie jadąc 20-30, a nie potworka do którego każdym nieterenowym autem trzeba zwalniać do 5 km/h. A jeśli ma być ograniczenie 5km/h, to niech zarząd dróg ustawi i uzasadni takie ograniczenie prędkości.
Łamanie prawa nie jest ok, tak samo jak nie jest ok infrastruktura niedostosowana do realiów.
Stawiają takie cosie w miastach, po czym dziwią się, że połowa aut to SUVy.
@LondoMollari każdego jednego co tak robi powinno się karać, a zwłaszcza Macierewicza