Wpis użytkownika twardy_kal_owiec w Hydepark
twardy_kal_owiecKosmonauta
1piorunówMam taką robotę, że często muszę jeździć po Polsce, a czasem i za gramanicę też i krzyczeć na ludzi. Zazwyczaj fajne, bo się wszyscy boją.
Żeby sobie urozmaicać, to czasem w Polsce krzyczę po angielsku, a za granicą po polsku.
Paljaki jak się krzyczy po angielsku, to zestrachani na maksa zawsze, a zagraniczniacy jak ich opierdalam po polsku pełny luz, bo nic nie rozumieją. 😁
Komentarze (15)
samiec alfa nie musi nawet mruknąć aby zaprowadzić porządek 😉
@Half_NEET_Half_Amazing za dużo bajek z neta
@twardy_kal_owiec ciekawe czy jakbyś od razu nie wsiadał w samochód i nie uciekał to też byś tak krzyczał na ludzi :smiley:
@cebulaZrosolu no tyle to nie 😁
A o co opierdlsz?
@merti zależy co w barze dają.
@twardy_kal_owiec Krzycz po niemiecku, wszyscy będą odruchowo podnosić ręce do góry.
@LondoMollari o, to jest myśl! Ale za polnische schweine mógłbym wpierdol obskoczyć, to może jednak nie. 😁
@twardy_kal_owiec - ależ Ty musisz być twardy - jak kał owiec :face_with_hand_over_mouth:
@twardy_kal_owiec - i nie tylko psychika :saluting_face:
@Heheszki ja wszystko mogę, mam glejt od Zarządu 😁
@twardy_kal_owiec - ale psychika pozostaje twarda :slightly_smiling_face:
@TWARDY_KAŁ_OWIEC, Ty nie możesz mieć sraczki
@koszotorobur no chyba że mam rozwolnienie, co w delegacji często się zdarza 😁