Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika DexterFromLab w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

Miałem wczoraj mały kryzys. Znowu musiałem porozmawiać z lekarzem. Oni mają potrzebę, żeby za każdym razem podkreślać, jak beznadziejna jest sytuacja. Za każdym razem, kiedy to słyszę, skręca mnie w kiszkach. Znowu się nasłuchałem, że w zasadzie to wyrok, że ozdrowienia praktycznie się nie zdarzają, a nawet jak ustabilizują ten nowotwór, to i tak tylko na chwilę itd... Ja to rozumiem, ale słuchanie tego tyle razy strasznie boli. Chociaż nie tak jak za pierwszym razem. Jest grupa lekarzy, którzy podają pacjentom przy chemioterapii lek przeciwbólowy metadon. Ponoć czasami mocno wspomaga on chemioterapię i potrafią mieć świetne wyniki, w sensie że przedłużenie życia z kilku miesięcy do kilku lat. Już jest dwóch, którzy mnie do tego namawiali. Nie ma jakichś super prac naukowych na ten temat, przynajmniej ja nie znalazłem. Badań nie ma i nikt ich raczej nigdy nie sfinansuje. Jest za to masa filmów na YouTube, dowodów w formie anegdotycznej i sporo osób, które mocno polecają ten lek z chemią. Boję się, bo to jednak opioid, który uzależnia. Nie wiem, co to będzie. Wstępnie umówiłem się na środę do Berlina na konsultacje z tym lekarzem, który to poleca. A w poniedziałek z lekarzem ojca. Przez to wszystko nie mogłem wczoraj spać, dzisiaj po pracy byłem zmęczony jak pies i spałem 4 godziny. Zaraz idę znowu w kime. Wczoraj zdałem sobie sprawę, że od 2 lat nie miałem normalnego beztroskiego dnia, bo ciągle siedzi mi to na głowie.

Komentarze (13)

Kompan0piorunów

Kolego, widzę że jesteś bardzo zaangażowany. Raz odpisałem na któryś z Twoich wpisów, jednak u mnie walka zakończyła się niepowodzeniem. Z mojego doświadczenia powiem Ci, że lepiej być przygotowanym na najgorsze i znac wszystkie możliwości, a nie tak jak w moim przypadku lekarz dawał nadzieję do konca i gnaliśmy z siostrą na koniec żeby tylko się pożegnać.
Życzę wytrwałości

Osobistość4piorunów

Wiem, że rodzina ważna, ale o sobie nie zapominaj kolego serdeczny. Zadbaj trochę o siebie. Zrób coś dla siebie. Odpocznij choć chwilę.

Gruba ryba3piorunów

@Tyglys W zeszłym tygodniu kolega zabrał mnie na ognisko i robiliśmy barcie do lasu dla pszczół. Fajnie było :smiley:

Fanatyk8piorunów

@DexterFromLab Ja w końcowej fazie to chyba bym ćpał co dają żeby tak nie cierpieć.

Gruba ryba0piorunów

@Enzo w fazie terminalnej gdy szanse na przeżycie są zerowe aplikują praktycznie tylko narkotyki żeby ulżyć w cierpieniu

Autorytet6piorunów

Trzymaj sie tam (づ•﹏•)づ

Lider23piorunów

@DexterFromLab z drugiej strony, oni nie chcą Wam dawać fałszywych nadziei. To byłoby jeszcze gorsze. Lepiej stwierdzić że "konowały niedoszacowały i tatko żyje dłużej niż krakali" niż gdyby na obiecywali lat sielankowego życia. Jesteście nastawieni na walkę i macie realia, a nie naobiecywane złote góry

Gruba ryba2piorunów

@roadie masz rację zaraz napisze posta jeszcze

Gruba ryba2piorunów

@DexterFromLab btw myślę, nie cykaj się przypominać o 1% podatku, teraz dużo ludzi się rozlicza. Ja wpisałem Twojego tatę, coś tam Wam wpadnie

Lider3piorunów

@DexterFromLab weź różaniec i się pomódl, tak jak jeszcze nigdy do tej pory. Nie musisz zmswiać modlitwy różańcowej, po prostu trzymaj go i się módl tak jak tego potrzebujesz.
A potem trzymaj się tej ulgi i nie myśl. Odpoczniesz chociaż kilka godzin

Gruba ryba2piorunów

@moll ja to rozumiem. Tylko za każdym razem jak słyszę te realia to czuję stres. Mówienie o tym w kółko i mielenie tematu nie pomaga. Ja to rozumiem ale chcę o tym zapomnieć czasami i po prostu żyć swoim życiem. Stanie się co się ma stać a ja chcę znaleźć spokój.