
Wpis użytkownika Tomoe w Hydepark
TomoeGruba ryba
11piorunówMiałem wrzucić wczoraj, ale już ze złości nie dałem rady. Jak to jest, że w tej zasranej stolycy, że dalej słupki są czarne a nie kolorowe by jakkolwiek je widzieć?
Mamy ofiarę tego zajścia. Podjechałem by zaparkować bliżej, bo podwoziłem brata. Wszystko super, wszystko fajnie i słyszę jakby coś szurało o blachę. Samochód stanął dęba, a ja zacząłem opere po łacinie w samochodzie.
Połamałem uchwyt lampy, kawałek zderzaka i zaślepka od przeciwmgielnych się zgniotła. Jakoże mam więcej szczęścia niż rozumu, to działa i da się jeździć. W weekend następny wymiana lampy i pewnie lakiernia zadrapań.
Poprzednie rysy są od bardzo dobrze przemyślanego parkingu podziemnego, gdzie jak samochód po przeciwnej stronie stanie, to trzeba latać by się zmieścić.
Gdzie to można zgłosić by coś faktycznie zrobili? Podobno ludzie zgłaszają, ale c⁎⁎ja to daje.
Zdjęcie do łączenia się w bólu.
Komentarze (9)
@Tomoe zaskakujące, zupełnie niczym kobieta... 2 sytuacje opisał, w obu oczywiście winny parking, beton, filary, powietrze, światło, farba, hemoglobina... tylko nie op 😉
@Tomoe Jeżdżę wolno, ale za to nieuważnie.
@Tomoe tego się już nie dowiemy 😉
@TheLikatesy ale bym widział. To jest różnica
@Tomoe może chcesz porozmawiać o tym ilu nie przypierdala w tym samym czasie?;)
spoko z jednej strony rozumiem, z drugiej - masz takie auto że jak byś przytarł o biało-czerwony lub żółty słupek to by tylko gorzej wyglądało 😉
@arturdwieszopy dawaj kolejny
@Tomoe jechałem powoli
A trąbiłeś? xd
@TheLikatesy dodatkowo dziennie to kilkanaście osób przypierdala w ten słup, bo jest na tyle niewidoczny
@TheLikatesy jechałem powoli