Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Miedzyzdroje2005 w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

48piorunów

Mieszkaniec Warszawy pracuje i płaci podatki. Kupuje bilety (280 zeta za 3 miesięczny). Kanary go kontrolują

Menel nie pracuje i nie płaci podstków. Biletów też nie kupuje i kanarów sie nie boi.

Czy państwo akceptuje podwojne stabdardy?

Komentarze (24)

Osobistość0piorunów

@Miedzyzdroje2005 czaskosky & lewica już się nie mogą doczekać jak ludzie z braku innych możliwości będą się tłumnie kisić na zaszczanych zakurzonych fotelach w lecie wąchając mozaiki aromatów.

Gwiazdor0piorunów

Od 65 roku w Wa-wie to groszowe sprawy roczny bilet to kto wie czy nie mają dla świętego spokoju 🤔

Osobistość9piorunów

i co proponujesz? żeby nie było kanarów czy żeby do każdego menela bez biletu wzywać policje w celu ustalenia tożsamości? Jako pisowski trol powinieneś przedstawić jakies cudowne rozwiązanie pana Bocheńskiego:)

Gruba ryba3piorunów

Jak płacisz Pit w Wwie i masz kartę warszawiaka to jest za 250 ziko👍

Gruba ryba2piorunów

@Miedzyzdroje2005 menel bardzo często ma papier o niepełnosprawności. Szach mat i po makale.

Osobistość0piorunów

@plemnik_w_piwie nawet jak mają to za bycie menelem i towarzyszące temu choroby mogą mieć maks umiarkowany stopień co w W-wa daje zniżkę 50 proc.

Myślę że mogliby to ogarnąć na zasadzie pytać o dowód jak nie ma to wezwać policję , a policja delikwenta mogłaby zatrzymać na 48h, za niepłacenie może też jakiś krótki areszt Dla takiego menela 48h lub krótki areszt bez alkoholu wydaje się odpowiednia karą.

Gruba ryba3piorunów

@goroncy_kartofel wiem tylko o darmowych biletach do metra, by przez bramki emeryci nie przeskakiwali. Polska jest zbyt smutna na takie rozwiązania...
Ale w autobusach i tramwajach z dzieciakami jeździłem bez niczego.
Poza tym, raz byłem świadkiem jak kanar stał przy smierdzielu i prosił o dowód. A delikwent grzebał w kieszeni, wyjął kupę śmieci, pomidora a na końcu półzgnity kawałek papieru i dal kanarowi. Ten z obrzydzeniem otworzył papier, poczytał, oddał lumpowi, podziękował i życzył miłego dnia. Może to był immunitet... W sumie to nie wiem.