Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Tes w Hydepark

Praktykant

w Hydepark

8piorunów

Moi rodzice w latach 2010-2012 mieli firmę zarejestrowaną na mamę, ale to tata miał wszystko ogarniać. Tata zmarł 5 lat temu i teraz okazało się, że nie były w ogóle regulowane składki zusowe - mały zus. Zaległości wyszło około 6 tysięcy, ale odsetki urosły do 20 tysięcy.

Rodzice pismo o zaległości dostali w 2012 roku i podobno je odebrali, chociaż mama nic sobie nie przypomina, tak czy inaczej wsiedli jej na wypłatę.

O ile spłatę zadłużenia rozumiem to czy da się chociaż jakoś wybronić odsetki o które upomniał się zus po 14 latach?

Komentarze (11)

Autorytet0piorunów

A to nie jest tak, że zaległości się przedawniają po 5 latach? Imho wal najpierw do US, przedstaw sytuację, to może ci powiedzą co możesz ugrać i jak to wygląda z ich perspektywy, a potem do prawnika.

Fenomen3piorunów

@Tes idz do urzedu skarbowego i tam pogadaj o mozliwosciach, bardzo czesto mozna sie dogadac co do splaty. Prawnik to ostatecznosc, tylko jezeli istnieja jakiekolwiek przeslanki co do umorzenia odsetek, mozesz o tym poczytac. Jezeli takowych nie ma, to dogadac sie z urzedem i uczciwie splacic

Gruba ryba11piorunów

@Tes wal do prawnika, nie pytaj anonów w necie o takie rzeczy. Zaległości ZUS przedawniają się co do zasady po 5 latach, ale może tutaj były jakieś inne okoliczności:

"Przerwanie biegu przedawnienia: Działania takie jak wszczęcie postępowania egzekucyjnego, wysłanie upomnienia (o ile doręczone) lub wpłata części długu powodują, że bieg przedawnienia rozpoczyna się od nowa."

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Wirtuoz1piorunów

Sprawdzić czy faktycznie pismo zostało odebrane w 2012 roku - podpis na zwrotce lub adnotacja z PP. Już to widzę jak grzebią w archiwum :smiley:

Autorytet1piorunów

@konrad1 dlatego mówię, że to rzecz do pilnowania, bo nie myśli się o niej przy przeprowadzce, a jak się zrobią problemy, to bardzo dużo znaczy.

Tytan0piorunów

@AureliaNova no ale to nie jest takie łatwe, często listy szły mi na adres zameldowania nikt nie odbierał, awizo nie było i bujaj sie z koniem

Autorytet0piorunów

@konrad1 niestety to jest świat, gdzie Janusze stosują takie metody, żeby uniknąć konsekwencji. Pilnowanie swojej korespondencji i adresów w urzędach to jedna z ważniejszych rzeczy, żeby się kiedyś nie obudzić z ręką w nocniku.

Tytan0piorunów

@Mikel to jets kurestwo

Wirtuoz2piorunów

@Mikel racja, pytanie czy dobrze zaadresowali. Widziałem różne pisma z urzędów adresowane nawet na ul. Sygnalizacji świetlnej :grinning:

Fenomen2piorunów

@rmbobster pisma wysłane na adres widniejący w cepiku uznaje się za doreczone mimo tego że przedsiębiorca mógł nie dostac ich do ręki:

Domniemanie doręczenia (fikcja prawna) to zasada, zgodnie z którą pismo awizowane dwukrotnie i nieodebrane w terminie uznaje się za skutecznie doręczone po upływie 14 dni od daty pierwszego awiza. Obowiązuje ono w postępowaniach sądowych i administracyjnych, co oznacza, że brak odbioru listu nie wstrzymuje biegu terminów procesowych.