Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika ..... w Hydepark

Sum

w Hydepark

52piorunów

Moim noworocznym postanowieniem jest ograniczenie konsumpcjonizmu. Kupowanie wyłącznie tego, co niezbędne. Niemarnowanie żywności. Jak najrzadsze uczęszczanie do sklepów i centrów handlowych. Eksploatacja rzeczy, które już posiadam.

W skrócie: minimalizm.

Komentarze (17 z 18)

Osobistość0piorunów

@..... Ja polecam, głównie ze względu na czas który ma bardzo wysoka wartość w życiu
Mniej czasu marnujesz na kupowanie i szukanie.
Mniej czasu na sprzątanie
A w przypadku droższych rzeczy mniej czasu na konserwację/ naprawy jak również na zarabianie na ich zakup i utrzymanie.
W skrócie oszczędzasz czas i pieniądze.

A ja od siebie polecam licytacje na allegro lokalnie - mając pakiet Smart ma się 6 darmowych wysyłek do paczkomatu i cała sprzedaż wychodzi mniej niż koszty przesyłki. Więc można się pozbyć zbędnych wartościowych rzeczy.

Fanatyk0piorunów

@onionspirit Urządzenie 3w1 Brother DCP 7030 z zamysłem na części gdzie po zakupie tonera i bębna za 60 zł działa jak talala. Z przydasi i starej termy elektrycznej zrobiłem grila, blachy na skrzynie ogniową pochodzą z resztek blachy jaką kupiłem do budowy pojazdu którym się kiedyś tu pochwalę, kólka do niego pochodzą od zbiornika z kompresora który poszedł na bak do pojazdu, sklejka z szuflady która lezała przy śmietniku na osiedlu.

Fanatyk3piorunów

@..... A ja polecam zacząć zabawe w majsterkowanie i elektronikę, dużo rzeczy mozna ze śmietnika naprawić albo nadać nowych funkcji po przeróbkach.

GURU2piorunów

@..... Od dawna tak żyję. @JamesOwens niekoniecznie, bo minimalizm to często zakup droższych rzeczy, które posłużą lata. Buty, torebki, kurtki, trzeba zapłacić 4x tyle niż za tanie rzeczy noszone i wywalane co sezon. Nie dość, że dłużej posłużą to jest się ubranym jakościowo lepiej niż z tanich sieciówek.

Wirtuoz7piorunów

@..... Minimalizm to ja praktykuje od dawna. Prawie puste mieszkanie to sama przyjemność.

Tytan9piorunów

@..... Trzymam kciuki i mocno polecam - jak już człowiek się troche odzwyczai i zobaczy, że się da, to zaczyna się zastanawiać po co przez tyle lat tak robił.