Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika adamszuba w Fotografia

Gruba ryba

w Fotografia

48piorunów

Komentarze (10)

Fanatyk1piorunów

Pozwolenie od pani na zdjęcie było?

Gruba ryba0piorunów

@tosiu to dawaj prawdziwy stan rzeczy tosiek. Akurat prawa własności intelektualnej kojarzę pobieżnie ale mnie oświeć ekspercie. Dawaj, nie krępuj się, wypunktuj mnie Janusz.

Fanatyk0piorunów

@adamszuba 
nie musi się z tobą kontaktować, ale…. Nie mam pojęcia jak wygląda prawo włoskie w tej kwestii. Podejrzewam jednak że jest nieco bardziej restrykcyjne :smiley:

co cię może spotkać? Teoretycznie raczej konsekwencje finansowe.

Gruba ryba0piorunów

@DiscoKhan Powyższe zdjęcie zrobiłem we Włoszech. A sfotografowałem Japonkę. Szanse na to, że trafi na swoje zdjęcie są marne. Ale nawet jeśli, to chyba najpierw powinna się skontaktować ze mną, zanim pójdzie do sądu....

Gruba ryba2piorunów

@adamszuba bo mają prawników dobrych i bo szansa na to że ktoś się zczai jest zerowa.

Albo raczej była zerowa do niedawna. Jak ludzie zaczną szukać swoich wizerunków po necie przez AI to się zrobi zabawnie.

Tylko ja też pisałem tylko z perspektywy polskiego prawa. Zaś przy międzynarodowych sprawach? No to już jest wyższa szkoła jazdy. Nie każdego będzie stać żeby zatrudnić prawnika który się za to weźmie. Bo jasne, sprawę się może i wygra ale najpierw trzeba w nią włożyć 500 tysięcy euro, takie są realia jak fotograf sam ma dobrego prawnika.

Gruba ryba1piorunów

@DiscoKhan Kilka fotek wrzuciłem też na insta ಠ_ಠ
Fotografowie uliczni, których obserwuję wrzucają ciągle zdjęcia innych osób. Tysiące zdjęć. Nawet wystawy robią. A nawet sprzedają te zdjęcia.

Gruba ryba3piorunów

@adamszuba ja jestem drażliwy na takie tematy ale to generalnie zależy czy sąd uznałby starte na wizerunku czy też nie.

Na przykład ja nie mam Facebooka i w necie są dosłownie cztery zdjęcia mojej twarzy. Czyli już jest precedens, że chciałem swój wizerunek rozpowszechniać co przy tego typu fotografiach które nie są komercyjne oznaczałoby tyle że sprawa raczej byłaby umorzona. Jednakże przy lepszym prawniku to mógłby sprawę ciągnąć i doszukiwać się jednak budowania swojej przyszłej kariery komercyjnej poprzez takie publikacje i tworzenie swojego profilu co już miałoby konsekwencje finansowe. Jak duże, nie powiem, bo sam nie wiem. No i jednak kwestia tego czy sąd nie uznałby szkody wizerunkowej gdyby zdjęcie rozeszło się viralem i stałbym się rozpoznawalny co jest uciążliwe w prawdziwym życiu. Jeżeli nie chciałbym później tego jakoś spieniężyć to już kary są rzędu dziesiątek tysięcy złotych minimum. Ktoś kto w ogóle nie ma swoich zdjęć w necie to ogólnie można to podciągnąć pod obrazę uczuć religijnych jak ktoś jest sprytny albo coś podobnego.

Ale realnie mówiąc to raczej szansę na konsekwencje są bardzo niskie jeżeli nie publikujesz ich na dużych portalach społecznościowych jak FB, Instagram czy X.

Zresztą może coś na ten temat powie @GordonLameman bo on się akurat na pewno lepiej na tym zna nawet jeżeli to nie jest jego specjalizacja.

Gruba ryba1piorunów

@Acrivec No właśnie nie. Mam nadzieję, że się tutaj nie odnajdzie i mnie nie pozwie. W sumie to się nawet zastanawiam, jakie konsekwencje mogą spotkac mnie za publikowanie zdjęć osób, ktore się na to nie zgodziły (bo ich nie pytałem oczywiście). Cała  się opiera na robieniu takich zdjęć. Ciekawe.