
Wpis użytkownika Dudleus w Hydepark
DudleusFenomen
4piorunówMoże ktoś napisać @Gepard_z_Libii by zdjął mnie z czarnej i mógłbym odpowiedzieć w wątku?
Komentarze (9)
Stary, ale właśnie po to Cię na nią wrzucił. Ja też to rozważałem szczerze mówiąc jak sobie zdałem sprawę z mechaniki Twojego działania. Zobacz sobie nasze wymiany zdań sprzed roku. Nie będę się powtarzał, bo do Ciebie nie za bardzo coś dociera. Tak czy inaczej, życzę powodzenia.
@Modrak jak mieć autorytet? Jaką książkę przeczytać? Ostatnio przeczytałem "Odkryj swoje wewnętrzne dziecko", wcześniej próbowałem "fastlane milionera", ale nie dałem rady bo autor tylko mnie wyzywał od biedaków i nierobów.
@Modrak dzięki, faktycznie nie patrzyłem na to z tej strony.
@Dudleus a Ty dalej to samo... Nie jesteś śmieciem! I nikt niczego Ci nie każe i nie może kazać. Nie musisz wrzucać tego wpisu, nie musisz się nikomu tłumaczyć. Coś czuję, że nie miałeś w życiu żadnego namacalnego autorytetu i teraz próbujesz się tłumaczyć każdemu randomowemu typowi z internetu. Na tę moją wiadomość odpisałeś znowu tak jak zawsze, że jesteś śmieciem a jak byś się słuchał innych, to byłbyś jak wszyscy.
A powinieneś był odpisać coś w stylu "O dzięki, z tej strony na to nie patrzylem".
A teraz wyłącz kompa i telefon i przestań się już biczować, poćwicz i poczytaj książkę...
.
.
.
Kusi Cię, by odpisać, że tak zrobisz, bo ktoś Ci to podpowiedział - prawda?
No to olej to co Ci mówią inni. Tylko się już sam przed sobą nad sobą nie użalaj - sam podcinasz sobie nogę. Rób co chcesz, tylko miej świadomość, że wszystko co robisz, ma swoje konsekwencje.
Ty podejmujesz działania lub ich brak i ty ponosisz ich konsekwencje, lub ich brak.
@Modrak dziękuję za wartość od dzisiaj postaram się wziąć odpowiedzialność za swoje życie.
autyzm niedawno mi zdiagnozowano. Wiem, że jestem śmieciem na własne życzenie. Gdybym robił to co ludzie mi każą to byłbym jak inni.
Jutro wrzucę wpis, że czegoś w życiu spróbowałem, próbowałem wyjść z strefy komfortu.
@Dudleus może to dlatego, ze jestem praktycznie dwa razy starszy od Ciebie, ale chyba za często wszystko sobie tymi przymiotnikami wszystko tłumaczysz. Chowasz się ciągle za tarczą "autyzm", "otyłość", "nieatrakcyjność".... Jesteś taki biedny i nikt cię nie rozumie a jak będziesz to częściej powtarzał, to w koncu Cię może ktoś zrozumie?
No nie. Kiedyś jak jeszcze nawet nikt nie słyszał o autyzmie, ADHD, czy czymkolwiek innym, człowiek wiedział, że musi brać sprawy w swoje ręce, a każda wymówka to tylko sposób na to, by tłumaczyć swoją bezczynność. Jak tak gadamy z kumplami o czasach dzieciństwa, to doskonale wiemy, kogo dzisiaj by zdiagnozowali na jakie zaburzenie, a mimo yo wszyscy się ogarnęli, bo jako chlopaki z biednych domów w zapyziałej mieścinie, nie mieliśmy innego wyjścia. Przestań się tłumaczyć. Przestań szukać wymówek. Strzępię ryja, a Ty i tak dalej będziesz robił swoje...
Ty i tylko Ty decydujesz o swoim losie, ale nikt nie powie Ci, jak masz się ogarnąć.
Aha. I pozytywne myślenie, to też nie jest jakaś magiczna różdżka - jest potrzebne, ale samo w sobie nie załatwia niczego.
@Modrak dziękuję. Jutro wrzucę wpis, że naprawdę próbuję. Boję się wyprowadzić do Warszawy, trudno mi uwierzyć, że tam mi się uda.
Nie dociera bo mam autyzm.
Chce się nauczyć docierania, pozytywnego myślenia.
@Dudleus dodaj go na czarną i zapomnij że istnieje