Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Nemrod w Hydepark

GURU

w Hydepark

31piorunów

Musiałem podjechać swoim gruzem do domu jednego gościa, zadupie straszne, droga na biało oczywiście, teren nieco pagórkowaty. Pod lasem trochę domów, ciasny zakręt i za zakrętem od razu ostry podjazd. No nie powiem, były momenty, kiedy koła buksowały, ale wyjechałem. Podjeżdżam, a na podjeździe stoją dwa Outlandery, w tym jeden ma założone łańcuchy na przód. Pytam gościa o to, pada odpowiedź:
"Ten ma napęd tylko na przednią oś - bez łańcuchów tu się nie da wjechać"
No dobrze, że nie wiedziałem tego wcześniej xD
  
[randomowa fotka z neta]

Komentarze (6)

Fanatyk0piorunów

Kolega po prostu umie jeździć, chwali się.

GURU3piorunów

@Byk Tu ani nie wiedziałem o takim wzniesieniu, ani nie miałem możliwości rozpędu, bo ostry i wąski zakręt, więc w sumie zostały opony i auto + ewentualne unikanie buksowania z mojej strony.

Fanatyk1piorunów

@Nemrod 
Ja staram się nie cisnąć przy skręconych kołach, jeżeli przód napęd. Nie schodzić poniżej 30km/h, nie zwalniać przed wzniesieniem, kontrować przy poślizgu.
Ale to chyba wiesz 😉

GURU1piorunów

@Byk A co tu zrobisz oprócz unikania ciśnięcia gazu do dechy? To raczej wypadkowa opon i ewentualnie samochodu, bo tym faktycznie się jeszcze nigdy nie zakopałem (pomaga nieco ikonka poślizgu kół, choć to też akurat się zwykle czuje).
No i jest różnica, czy tam masz wjechać jeden raz i ci akurat wyjdzie, czy wyjeżdżasz za każdym razem i w końcu ci nie wyjdzie. Do siebie też mam mini podjazd z drogi (różnica poziomów 5-6 m) i różnie bywało, tylko zamiast łańcuchów w takich momentach zostawiałem auto, a potem starałem się coś bardziej odśnieżyć lub posypać.

GURU4piorunów

Xd mogles z ryjem skakac po kiego ci to mowil Jak ty teraz wrocisz.

GURU2piorunów

@ErwinoRommelo Powrót był z górki :grinning:
Tzn. jadąc tam zjeżdżałem już wcześniej z niezłego nachylenia i wtedy się zastanawiałem jaki będzie powrót, ale tam akurat była prosta droga, więc można było się rozpędzić wracając.