
Wpis użytkownika smierdakow w Hydepark
smierdakowLider
51piorunówMusicie zrozumieć, że jak będziecie jeść suchy chleb i pić wodę z kranu to mieszkania będą się wydawać tańsze wtedy
Komentarze (41 z 42)
Nie muszą. Wystarczy, że wyjadą z tego kurwidołka.
@AdelbertVonBimberstein nie rozumiem o co ci tutaj chodzi z tym jedzeniem z Biedry, przecież kupowanie gotowców jest droższe niż gotowanie sobie samemu?
@PanNiepoprawny jak się nie ma żadnych znajomych to spoko ale pieniądze to naprawdę nie jest wszystko. Mino wszystko posiadówa z dobrym kumplem jest lepsza od samotnych wakacji w Szwajcarii.
@PanNiepoprawny i tu się zgodzę. Okazuje się, że wystarczy wyjechać do sąsiada, na zachód, przez morze na północ i można żyć jak człowiek, podróżować, nie jeść gotowego syfu z Biedronki i jeszcze odłożyć kilkadziesiąt tysięcy rocznie.
I to bez wykształcenia.
O ile jestem orędownikiem słów "mieszkanie prawem nie towarem" to w pewnym sensie się zgadzam z powyższymi słowami. Jak człowiek będący na dorobku skarży się na ceny mieszkań, a jednocześnie ma kilkuletnie auto w kredycie, kupuje iPhone za jedną pensję i perfrumy za kilka stów, a do tego lata dwa razy do roku na wycieczkę z Itaki to coś tu jest nie halo. A takie sytuacje nie są wcale rzadkością. Dziś młodzi ludzie żyją mega konsumpcyjne. Nie mówiąc o tym, że standard wyposażenia domu sprzed dwudziestu lat dziś jest absolutnie niedopuszczalny dla młodego.
@CoryTrevor Ale w nagłówku nie piszą o cenach mieszkań tylko o tym jak drogie są kredyty na mieszkanie. Zresztą nie trzeba nawet być zainteresowanym braniem tego kredytu żeby móc krytykować marże banków
@Dudleus @HolenderskiWafel czasy i standardy są zupełnie inne, więc nie oczekujemy takich samych kosztów życia. Odpowiedź rozwinąłem w tym wątku https://www.hejto.pl/wpis/w-nawiazaniu-do-tego-wpisu-4
W nawiązaniu do tego wpisu - CoryTrevor - Hejto.plW nawiązaniu do tego wpisu https://www.hejto.pl/wpis/musicie-zrozumiec-ze-jak-bedziecie-jesc-suchy-chleb-i-pic-wode-z-kranu-to-mieszk naszły mnie pewne przemyślenia dotyczące ludzi na dorobku kiedyś i teraz. Na wstępie zaznaczam, że potępiam zjawisko fliperstwa oraz wysokie oprocentowanieHejto.pl@CoryTrevor ja z własnych obserwacji obronie młodych. To nie wygląda tak, że każdy bierze kilkuletnie auto w kredyt, perfumy za kilka stów chociaż tutaj trzeba zapytać o wiek ludzi z #perfumy , zaskoczę cię nie każdy młody ma najnowszego iPhone i wymienia go co roku, sporo ma normalnie skromne androidy. Wycieczki to dobrze o nich świadczą, bo są chętni zobaczyć świat, raczej sami ogarniają bo bilety po Europie dość tanio można wyrwać, hostel załatwić, nie każdy musi spać w mariocie. Mój kuzyn np. leci niedługo do koleżanek do Grecji bo są tam na Erasmusie i u nich przenocuje, w wakacje był w Norwegii, a w ciągu roku jeszcze z tatą i bratem wyskoczą na meczyk do Hiszpanii czy Włoch, w międzyczasie pozwiedzają trochę. Podróże tylko na plus wychodzą. Mój kuzyn normlanie w korpo pracuje.
Jakiego standardu chcą młodzi? Działająca kichania, łazienka, własny pokój, internet wielkie mi halo.
Strasznie nie lubię tego gadania, jaka ta młodzież leniwa, nic nie umie, tylko konsumpcjoniz w głowie. Według mnie po prostu chcą od życia czegoś więcej, niż praca od poniedziałku do soboty, po pracy tylko zjeść, pooglądać głupoty i spać. Raz w roku nad Bałtyk wyjechać. Są głodni świata, mają ochotę wyskoczyć na koncert, mecz, pobiegać trochę, poćwiczyć na siłowni, czy jogę poćwiczyć.
@CoryTrevor jak ktoś nie ma mieszkania to raczej nie jeździ kilkuletnim autem. A telefon i dwie wycieczki za granicę łącznie są warte mniej niż metr mieszkania w dużym mieście - to nie zachęca do rezygnowania z podróżowania
@smierdakow ekonomia na UŁ to pewnie na poziomie xD
@smierdakow emm artykułu nie czytałem, z z nagłówka to rozumiem na zasadzie że ludzie nie wiedzą jakie są składowe ani jak w ogóle kredyty działają. I jest to często prawda i nie ma nic wspolnego z tym że są u nas horrendalnie drogie. Wiele osób (nawet tych z kredytem!) nie ma pojęcia jak one naprawdę działają.
@Mor kurde, nie doczytałem tego drugiego nagłówka nizej. Bez tekstu o odpuszczaniu wakacji i podejrzewam innych debilizmach w artykule w takim razie xD to by nawet miało sens.
@emdet ale jak już odpuścisz podróże po świecie to będzie ok i będzie Cię stać na kredyt? Tak również nie czytając artykułu...
@emdet z nagłówka to ja rozumiem, że młody człowiek ma rezygnować ze wszystkiego co się da, jak chce kredyt (kredyt!)
Ile taki młody podróżuje? Raz w roku do Grecji? Czy mówimy o młodych bananowcach, co się bujają po Tajlandii? No to tych pierwszych po rezygnacji z rozrywki nadal nie stać na kredyt, a ci drudzy może nawet kredytu nie będą potrzebować
To jest pogarda dla uboższej części społeczeństwa (czyli w Wyborczej norma, oni miewają problem nawet z tym, że im się cebulaki plątają obok nich po Rzymie czy innym Madrycie)
@smierdakow przecież nie od wczoraj wiadomo, że największy hajs idzie zarobić na ludzkiej niewiedzy. Także w nikogo interesie nie jest by ludzie znali się na podatkach, kredytach, daninach itd. Itd. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@smierdakow Ale to akurat prawda, jak jesteś młody i na dorobku, to albo podróże, albo zbieranie na własną chatę. Nie wiem po co ironizujesz
@ten_kapuczino ale ten artykuł - jako całość - traktuje właśnie o tym, że Polacy z młodszych pokoleń wolą podróże. Gdzie swoją drogą statystki nie pokazują znaczego wzrostu jeżeli chodzi o zainteresowanie turystką. Wzrost jest symboliczny w ciągu ostatnich 6 lat.
Można wiele stwierdzić ale nie to, że ludzie zamiast wydawać pieniądze na wymarzone lokum wydają je na zwierdanie świata. Jakbym miał zgadywać to ludzi u nas po prostu na to nie stać i pieniądze idą na zwyczajne koszty życia + ewentualnie dodatkową konsumpcję, bo kredyty konsumenckie rzeczywiście cieszą się popularnością wśród młodych dorosłych.
W skrócie - Wyborcza plecie głupoty, najprawdopodobniej oparte na danych z krajów zachodnich, chociaż to już mój strzał. Ale faktem jest, że bardzo często u nas zdarza się posiłkować danymi z zachodu nie robiąc porządnego sondowania wśród rodzimej społeczności.
A, i obecne wzrosty cen nieruchomości nie są normalne, w ostatnich latach ostro poszły do góry, bezprecedensowo w zasadzie. Ale Polska już staje się atrakcyjnym miejscem na przeżycie emerytury także można się spodziewać, że bez protekcjonizmu to ceny nieruchomości będą dalej zawyżane dzięki popytowi ze strony zachodnich klientów.
@smierdakow Wyborcza wiadomo, ale twoja odpowiedź nie lepsza, robisz reductio ad absurdum
@ten_kapuczino nie mam dostępu do artykułu, ale wypadałoby pani profesor, której bank płaci, wspomnieć że patologiczna sytuacja na rynku dodatkowo dobija młodych
Jeśli o tym wspomina, to spoko, wtedy tylko Wyborcza robi tu propagandę, jeśli nie, to może niech się nie wypowiada jednak, bo mamy tu brak obiektywizmu i "konflikt interesów"
@smierdakow uprawiasz whatabiutyzm... To są zupełnie inne tematy nue zmieniające tego, że jak chcesz mieć własną nieruchomość a jesteś na początku ścieżki zawodowej i nie masz bogatych rodziców, to musisz oszczędzać. Wszędzie tak jest.
@ten_kapuczino tak, tak, najwyższe oprocentowanie kredytów w Europie, potężny lobbing deweloperów i narzucanie marż bez żadnej kontroli, niemal zerowa aktywność państwa na rynku mieszkań od strony podaży są nieważne, masz żyć jak niewolnik, żeby było stać cię na kredyt, zaufaj bankowi
a co z tymi co nie podróżują a nie mają na kredyt? 🤣
@Half_NEET_Half_Amazing siedzą w domu i to w dodatku nie w swoim ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No jest tak, jak i że część nie wie że na codzien płaci podatki, i jeszcze by się takich głupot nazbierało, co czyni nas głupim narodem, ale z czego to wynika?
@smierdakow widzę u Ciebie coraz więcej sarkazmu i ironii. Co chyba było rzadkie i bardziej pasowało do takich marudź jak ja, i mi podobnych. Jakbyś powoli tracił cierpliwość.
Kiedy w ogóle ostatni raz Wyborcza napisała coś mądrego czy odkrywczego?
@kodyak Nie uwierzysz, ale... źle rozumiesz.
@kodyak Tam zaraz profesor, wykształciuch zwykły, w dodatku opłacany przez lobby 😉
@TRPEnjoyer rozumiem że chcesz żeby słowa pani profesor przeinaczyć i napisać coś co się tobie podoba? 😉
@smierdakow A co jest nie tak w tym artykule?
Chętnie poznam Twoją opinię. Coś więcej niż "hehe, ale gupia baba xD" i niech pieruny wpadają.
@smierdakow 7,8%? Kurwa chciałbym mieć tak mało
@Shagwest ten artykuł to jest wartościowy.
Podróże wśród priorytetów młodszych pokoleń? Pewnie. Tylko nie w Polsce ale w Stanach czy Europie zachodniej. U nas na pewno to jako coś ważnego jest popularniejsze niż było to 20 lat temu ale nikt sobie takich priorytetów nie stawia jak ludzi nie stać na to. Dane z Ministerstwa Sportu i Turystyki też nie pokazują żeby rzeczywiście zainteresowanie turystyką odczuwalnie rosło także jak nic dziennikarzyna wziął dane z innych krajów i po prostu stwierdził, że Polska to taki sam kraj jak Niemcy, UK czy USA.
@MostlyRenegade Tak, też mi to zgrzytnęło przy czytaniu, ale nie szukałem statystyk.
@Shagwest no ale tu się nie popisała:
>Na świecie jest wiele krajów, w których posiadanie własnego mieszkania czy domu jest rzadkie.
A dokładnie jest 5 (słownie: pięć) takich krajów na świecie wśród tych, które objęto taką statystyką: Nigeria, ZEA, Szwajcara, Niemcy i Timor Wschodni. W pozostałych krajach przeważa własność, nawet jeśli to niewiele ponad 50%.
@smierdakow Mi się akurat artykuł otworzył w całości, więc sobie zajrzałem.
Rozwinięcie tezy o niezrozumieniu podstaw:
>Mam wrażenie, że wiele osób nie ma świadomości tego, jak koszt pożyczki rośnie wraz z wydłużaniem okresu kredytowania o kolejne lata...
>
>- Rzeczywiście. Oprocentowanie zwyczajowo podaje się w stosunku rocznym. Tymczasem kredyty zaciągamy na kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. W Polsce jest duży problem ze zrozumieniem dość podstawowych kategorii ekonomicznych, w tym także rozumieniem istoty stóp procentowych.
>
>Pamiętam z dawnych czasów, gdy stopy wynosiły ponad 20 procent - obyśmy do takich nie wrócili - jedna z bliskich mi osób rozważała wzięcie kredytu hipotecznego. Pomyślał sobie ów osobnik, że 20 procent to nie jest tak dużo. Rzecz w tym, że policzył to w stosunku rocznym, nie dla całego okresu kredytowania. Tymczasem przecież koszt narasta każdego roku. Właśnie dlatego suma odsetek nagle staje się bardzo duża, a w dłuższej perspektywie i przy wysokich stopach może być równa pożyczonej kwocie lub nawet ją przerosnąć.
>
>Jest jeszcze jedna istotna rzecz. Są dwa sposoby spłaty kredytu. Raty mogą być równe albo malejące. W drugim przypadku spłacamy co miesiąc taką samą część kapitału i coraz mniejsze odsetki. W pierwszej opcji - bardziej popularnej - de facto w pierwszej kolejności spłacane są odsetki. To powoduje, że łączna kwota jest wyższa, mimo iż miesięczne raty wydają się na początku łatwiejsze do przełknięcia. Jest to szczególnie dotkliwe w przypadku rosnących stóp, bo odsetki są naliczane od całości niespłaconej jeszcze kwoty.
A tu o zetkach:
>Zetki chcą mieć własne mieszkanie, pytanie, czy młodych stać na to?
>
>- Nie i oni sami są tego świadomi. Posiadanie mieszkania, a tym bardziej domu jest dla wielu z nich marzeniem bardzo odległym. Względnie, decydując się na kupno nieruchomości, mają świadomość, że jest to zobowiązanie praktycznie na cały okres aktywności zawodowej.
>Na to nakłada się ciekawa konstatacja. Zetki niekoniecznie chcą się bowiem wiązać zawodowo. Jest wiele opracowań socjologicznych, które wskazują, iż są to osoby ceniące sobie rozwój osobisty, samorealizację, podróże, poznawanie świata. A pracują dlatego, że trzeba. By zapewnić sobie możliwość podróżowania i tak dalej. Te dwa oczekiwania zderzają się ze sobą.
>
>Bo bank udzielający kredytu oczekuje stabilnego zatrudnienia?
>
>- Tak. I to pokolenie, tak jak wszystkie poprzednie, będzie musiało sobie ustalić pewne priorytety, zdecydować się, w jaki sposób chce realizować swojej cele życiowe.
Nic specjalnie kontrowersyjnego, oczywistości. Nie czujesz się dziwnie podejmując dyskusję (nawet tak niskiego poziomu) z czymś, czego nie przeczytałeś?
@Shagwest nie przeczytałem bo paywall, ale jak osoba zarabiająca na bardzo wysokim oprocentowaniu kredytów mówi, że to z kredytobiorcami jest nie tak, to mi się to nie podoba
@smierdakow Czyli co? Poważnie pytam, co masz do zarzucenia tej konkretnej osobie przy tym konkretnym wywiadzie?
Żartuję, nie pytam poważnie. Przecież wiem, że nie przeczytałeś artykułu.
@Shagwest to jest nie tak
@Shagwest to jest nie tak
@smierdakow zgadza się, Polacy. Wszystkie inne kraje Europy mają lepsze zrozumienie tych kategorii, dlatego oprocentowania ich kredytów wynoszą 4-5 procent i nikt ich nie r⁎⁎ha (powtórzę R⁎⁎HA) na WIBORze bo na szczęście, mają małą widzę o nim i dlatego go nie płacą (tzw. paradoks biednego bankstera).
@AdelbertVonBimberstein ooo widzicie jak ugułem obraża rynek hipoteczny boży, ooo flipper
A to to pewnie tylko przypadek