Wpis użytkownika LaMo.zord w Hydepark
LaMo.zordGruba ryba
50piorunówMuszę przyznać, że rehabilitacja to ciężki kawałek chleba :grinning:
W środę, a następnie w czwartek przespacerowałem 840x2!
Metrów oczywiście XD
Po kilku latach bez absolutnie żadnych aktywności mam zakwasy na udach i ból w kręgosłupie 😉
Ale codziennie, po trochę i do przodu :smiley:
Komentarze (11)
Tej, ale na parking przeszedłeś bez problemów 1100 metrów 😛
Po kilku latach bez absolutnie żadnych aktywności
Czej kurła, a jak to sie staneło sie? Przecież to się idzie za⁎⁎⁎ać w bezruchu...
@LaMo.zord a dobra, teraz cos mi się przypomina w ostatnich dniach z elektrostymulatorem.
no to lecisz kolego z tematem, nic na siłę bo się po prostu nie da - ja sobie postępy na basenie rozkładam nie na tygodnie ale miesiące wręcz, gdzie codziennie przepływam dokładnie to samo i jak się postęp ustabilizuje do dopiero coś zmieniam/dokładam etc. pamiętam jak po covidzie nie byłem w stanie przejść 100m, później kilometra, później dojść na basen...dwa miesiące pływania po 200m maks to była psychiczna katorga. nie rób tego błędu że chcesz szybko wrócić - no jest przejebane w głowie, ale za 10 lat wygrasz jakiegoś ultrasa i kto będzie wtedy kozak?
@wonsz rozwaliłem dwa kręgi, po połówce z obydwu mi usunięto i wstawili rusztowanie. Plus dysk rozsypany i wymieniony, trochę śrub i teraz jeszcze elektrostymulator rdzenia kręgowego wstawiony XD
No ale jeśli się zapierdala jak idiota to tak się to kończy
Nie, że wogóle się nie ruszałem, ale moja aktywność była mocno ograniczona, zwłaszcza chodzenie.
Zakwasów nie czujesz także luz 😛
@PanNiepoprawny to nie wiem co ja czuję XD
Ale bolą mnie uda jak po jakimś maratonie :grinning:
to coś robił żeś nie chodził?
@TyGrySSek nie za wiele brakowało, a wylądowałbym na wózku więc no kiepsko :confused:
Ale 4 operacje później już jakoś zaczyna to wyglądać :smiley:
@TyGrySSek kregoslup popsul
Jeju byłem w tym samym momencie co ty, 500m to byl rekord. Życze ci byś zdrowiał tak szybko jak ja.