Wpis użytkownika MiernyMirek w Motocykle
MiernyMirekGruba ryba
25piorunówMuszę się gdzieś wyżalić i trochę też wyładować. Wczoraj miałem pierwszy "szlif", okoliczności dość drastyczne, bo doszło do niego z pasażerem, moim synem.
Z juniorem postanowiliśmy pojechać na parę dni w góry, generalnie wejść sobie na Babią Górę, a jak się spodoba, to pojechać gdzieś jeszcze.
Niestety nie dojechaliśmy, bo po drodze na jednym z rond w Końskich było rozlane coś ropopochodnego. Było tego na tyle dużo, że jak wstałem, to miałem cały bok mokry, brudny w jakiejś czarnej substancji i śmierdzący ropą. Młody zaczął narzekać na ból ręki, więc czym prędzej pod wpływem adrenaliny podniosłem brykę i zawiozłem go do lokalnego szpitala. Spędziliśmy na SOR cały dzień, przebadał go ortopeda (4 razy lataliśmy na Roentgena, żeby mógł przyjrzeć się każdej kostczce nadgarstka) i nie znalazł złamań, zaordynował jedynie ortezę usztywniającą dłoń i kciuk, bo stłuczenie było dość poważne.
Na miejscu w szpitalu spotkaliśmy patrol policji, któremu zgłosiłem sytuację, że jest tam coś wylanego. Z relacji ludzi, którzy tam później przejeżdżali, dowiedziałem się, że zabezpieczyli i wezwali strażaków do oczyszczenia.
Wiadomo, że z wycieczki nici, młody się przestraszył, z resztą ja też. Motocykl dostał w kość: kufer podrapany, magnezowy tłok starty, gmole prawie przetarte, plastiki wokoło silnika połamane. Ale odpala, jeździ, dobrze się prowadzi.
Uprzedzając pytania:
1. nie zauważyłem tej substancji, bo było nią umazane całe rondo. Na początku myślałem, że jest ono nowiutkie, bo taki ładny ciemny asfalt. Jechałem powolutku, prędkość na 100% nie przekraczała 15-20 km/h
2. nie zadzwoniłem na 112, bo zanim oni przyjęliby zgłoszenie i przysłali pomoc to ja już dawno bym dotarł do szpitala i tak właśnie zrobiłem. ZOZ znajdował się ok 1km od miejsca zdarzenia.
3. dzisiaj dopiero zeszła ze mnie adrenalina i czuję jakby ktoś mi skopał plecy i biodro. Wczoraj nie czułem nic.
Żal i wqrw mam do barana, który rozlał tą substancję, kompletny brak odpowiedzialności. My tu nie mówimy o litrze czy dwóch, tam cała powierzchnia ronda była upierd*lona (no powiedzmy pół, bo mieliśmy jechać na wprost), nie daję wiary, że nie zauważył takiego wycieku. Brak wyobraźni mógł doprowadzić do tragedii. Sami lekarze stwierdzili, że mieliśmy farta.
Komentarze (23)
@MiernyMirek coś wylanego na drodze to mój największy strach przy jeździe na motocyklu...
@MiernyMirek Dlaczego ludzie jeżdżą motocyklami? To najbardziej niebezpieczny środek transportu. Gdyby nie te cholerne motocykle, to do dzisiaj miałbym rodzonego wujka. :disappointed_relieved:
@Pan_Buk po co ludzie piją, po co palą? Czemu u mnie w mieście jest zawsze tłum w McDonald's, skoro to takie niezdrowe? Czemu pijemy napoje słodzone? Dlaczego chodzimy na koncerty, przecież to niszczy słuch? Czemu czytamy na wieczór, to jest niezdrowe dla oczu? Po co piszesz w mediach społecznościowych?
Chyba po to żeby czuć, że się żyje a nie tylko wegetuje. Nie rozumiesz, że życie pozbawione emocji i przyjemności nie ma sensu?
@Pan_Buk Bo chcą, bo lubią, bo mogą :smiley:
chyba nawet wiem o którym rondzie mówisz bo czasami tam bywam, nawierzchnia tam jest relatywnie nowa i jak coś się wylało to musiało być za⁎⁎⁎⁎ście ślisko
@MiernyMirek rondo przy stacji benzynowej, wiem które, przebudowywane tyle razy już :grinning:
@libertarianin tam przy nim jest tabliczka z kierunkiem na szpital, stąd wiedziałem od razu jak jechać. Ono jest na DK42 wylot na Radomsko.
@MiernyMirek moto tak oberwało mimo gmoli? ciekawa sprawa. wspolczuję oczywiscie.
@jedzczarnekoty cylindry, mój błąd
@MiernyMirek a nie cylindry? Nie da się podrapać tłoków i odpalić motocykla chwilę potem.
@GrindFaterAnona kufer podrapany, plastiki wokoło silnika połamane, to jest GS z boxerem więc i tłoki podrapane
@MiernyMirek gleba normalna sprawa dla motocyklistow 2 i 3 juz cie nie zszokuje tak bardzo ale jedno sie nie zmienia wina zawsze bedzie kogos innego 😉
@smieszneobrazkijuzniesmiesza pewnie tak. Sam mam wyrzuty, że tego nie dostrzegłem w porę.
W takiej sytuacji możesz chyba ubiegać się o odszkodowanie od zarządcy dróg?
@MiernyMirek możesz nadal to zgłosić po zajściu
@MiernyMirek możesz spróbować.
@rybeusz nie zrobiłem oficjalnego zgłoszenia na 112, więc pewnie nie.
, nie daję wiary, że nie zauważył takiego wycieku.
Jakiś czas temu śmigam rowerem przez Ożarów, a tam dosłownie przez całe miasto jest rozsypany sorbent, po jakimś czasie się dowiedziałem, co się stało, mianowicie ktoś gubił jakąś substancję przez blisko 4km, więc jestem pewien, że nie zauważył i pojechał i może jak już ubyło sporo to za jakiś czas się zreflektował.
https://www.youtube.com/watch?v=8mIpgkKq9ss
Plama ropopochodna na długości 4 kmYouTube@MiernyMirek tyle dobrego że się nie połamaliście.
Zdrowia dla młodego
Aj waj, niedobrze. 😔
@MiernyMirek Było, minęło. Ogarnąłeś, wszyscy cali, także następny weekend po naprawie moto lecicie w te góry.
@MiernyMirek Po upadku z konia należy natychmiast wsiąść i przejechać się kawałek. Na moto zapewne tak samo.
@Lubiepatrzec zobaczymy czy młody będzie chciał, jednak się przestraszył.