Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Apaturia w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Ech, ależ nostalgłam... To teraz po kolei.

Icewind Dale - moje pierwsze spotkanie z cRPG w uniwersum Forgotten Realms. Gra, pomimo liniowej fabuły, absolutnie oczarowała mnie klimatem i przede wszystkim muzyką, motyw Kuldahar do dzisiaj zajmuje honorowe miejsce na mojej playliście z uspokajającymi kawałkami. Druga część też była niezła, ale z pierwszą mam związanych więcej wspomnień.

Baldur's Gate II - klasyka, dzięki tej grze na dobre wsiąkłam w Forgotten Realms i D&D. Ogrywałam ją już nie pamiętam ile razy, przerabiałam ją w wariantach bez modów i z modami, i w dalszym ciągu chętnie do niej wracam raz na jakiś czas. Pierwszą część też miło wspominam, wypuszczone później Siege of Dragonspear było już niestety bardzo meh.

Age of Empires II - gra zapadła mi w pamięć, ponieważ po pierwsze, świetnie się ją ogrywało, a po drugie, miałam ją zgraną z tak zwanym bazarowym spolszczeniem, gdzie dubbing miał podejrzanie wschodni akcent XD To był też mój pierwszy RTS.

Diablo II - co tu dużo mówić, genialny klimat, charakterystyczna muzyczka, zapadające w pamięć starcia z przeciwnikami, zarwane noce. O tym, do czego służy Noga Wirta, dowiedziałam się dopiero, kiedy w domu zagościł internet, wcześniej zawsze tylko nosiłam ją w ekwipunku i zachodziłam w głowę, co z nią zrobić.

Heroes III - kolejny klasyk, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Po latach niekoniecznie ciągnęło mnie do odświeżania tej gry, mimo że swego czasu dość intensywnie ją ogrywałam i wspominam ją bardzo przyjemnie.

Disciples II - strategia turowa, która pod pewnymi względami podeszła mi trochę bardziej niż Heroes z uwagi na mroczniejszy klimat i estetykę. Uwielbiałam grać zwłaszcza Hordami Nieumarłych i Legionami Potępionych, świetne portrety i design potworów. Z ciekawości po latach kupiłam trzecią część, ale niestety się rozczarowałam, zabrakło tam tego unikatowego klimatu.

Twierdza - kampanię i misje na pojedynczych mapach wspominam bardzo sympatycznie, ale moją stałą misją poboczną w Twierdzy zawsze było ładne rozplanowywanie wszystkich budowli i obwarowań. Wojna wojną, ale zamek musi jakoś wyglądać. Jak na swoje czasy, Twierdza miała naprawdę przyjemną grafikę.

Gothic II - nie pamiętam, czy kiedykolwiek przeszłam całego Gothica magiem, ale paladynem i łowcą smoków jak najbardziej. Zaczęłam od drugiej części, pierwszą nadrobiłam trochę później. Wrażenia z pierwszych bliskich spotkań z przeciwnikami, na których Bezio miał jeszcze za niski poziom: bezcenne.

Mass Effect - trylogia na zawsze w moim serduszku, do Andromedy nie mogłam się jakoś przekonać. Niezapomniana, klimatyczna seria. Trzecia część to była chyba pierwsza gra komputerowa, przy której momentami zbierało mi się na płacz.

A tak poza tą dziewiątką, z takich starszych i bardziej niszowych tytułów, które zapadły mi w pamięć: Dispel - klon Diablo, który miał niezły, mroczny klimat, ale był też na tyle mocno zbugowany, że gra była niemożliwa do dokończenia bez patcha.

Komentarze (11)

Fenomen1piorunów

Baldur - jedynka. To chyba 6 płyt CD zajmowało :smiley:

Mass Effect - oj, całą trylogię przelazłem kilka razy

Hiroski - nigdy mi ta gra nie podeszła, nie wiem dlaczego, może po prostu nie mój gatunek, czy coś.

GURU0piorunów

@LovelyPL właśnie sobie przypomniałem o Caesar3... Ech, leży nawet gdzieś na dysku, gotowy do działania. Da się go uruchomić nawet na telefonie, ale dotykowo to nie zabawa

GURU1piorunów

ID to jedyny FR który przeszedłem, BG były za długie - nudziłem się nimi po drodze.

Fanatyk1piorunów

@sireplama BG II potrafiło już na wejściu przytłoczyć ilością questów powiązanych z różnymi lokacjami. Pamiętam, że po IWD to był taki trochę szok, bo ledwie człowiek wydostał się z laboratorium Irenicusa i poszedł do Miedzianego Diademu, a tu już pełne ręce roboty i nie wiadomo, gdzie iść najpierw 🙂

Lider1piorunów

@Apaturia Icewind i Baldurs - te gry zawsze przewijały mi się gdzieś w tle, nigdy nie miałem okazji zagrać, może czas nadrobić? Podobnie chyba trzeba by do Planescape Torment zajrzeć.

Twierdza - tutaj najbardziej lubiłem pustą planszę, gdzie mogłem budować jak chcę. Opracowałem nawet kiedyś plan miasta idealnego.

Fanatyk1piorunów

@bori O tak, w trybie free build można było się wyżywać twórczo :smiley:

PT, BG i IWD są jak najbardziej do nadrobienia, klasyczne Baldursy przeżywają właśnie renesans po wyjściu trójki i sporo osób ma pozytywne odczucia.