Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika NatenczasWojski w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Myslalem ze mam stan przedzawalowy, od kilku dni bol pod mostkiem, klucia, brak sil, dusznosci.

Stwierdzilem ze moze warto jednak pojsc do lekarza. W aplikacji pierwszy wolny termin do internisty za godzinę, dojazd 40 minut to akurat.
Internista od razu wysłał mnie na ekg i test troponiny, czekalem 20 minut na ekg. Potem powrot do internisty z wynikami i powrot do zabiegowego po nitrogliceryne i po odczekaniu znow powrot do internisty. Calosc zajela mi rowno 2h i kosztowala mnie 63zl. Place abonament, koszt calkowity miesięcznie 150zl wraz z ubezpieczeniem na zycie.

Dostalem skierowanie na echo serca, termin na poniedziałek oraz holter ekg ale terminu mi jeszcze nie dali.

Jak slysze jak wygląda służba zdrowia w UK, USA czy Kanadzie to ciesze sie ze zyje w Polsce.

A teraz najwazniejsze pytanie: co mozna wysadzić majac 80mg nitrogliceryny?

Komentarze (9)

Fenomen0piorunów

@NatenczasWojski ale czekaj, Ty porównałeś prywatną służbę zdrowia z czym w zasadzie? Z angielską publiczną, czy jak?

Lider0piorunów

Jak sie kluje, a nie sciska to nie jest zawal, pewnie cos miesniowego/ nerwowego, moze nerwobol jakis wszedl.

Osobistość0piorunów
od kilku dni bol pod mostkiem - to raczej coś poważnego i pewnie serce, odstaw alko (pssst ile dawek wziąłeś ?)
Gruba ryba0piorunów

@NatenczasWojski A co w tym UK takiego złego? Chyba jak ktoś nie zna języka i próbuje wyjaśnić na migi to ma problem ale jak normalnie mówisz po angielsku to taka sama służba zdrowia jak i w Polsce.

Gruba ryba0piorunów
paracetamol i do domu

@NatenczasWojski no to lepiej niż w Polsce, bo dopiero co jakaś typiara pisała że z kłuciem w klatce u niej i u męża nazarli się paracetamolu i do roboty...

...a teraz leżą rozjebani grypą. Współczuję ich współpracownikom robić z takimi.

Gruba ryba1piorunów

@NatenczasWojski Po prostu nie dają antybiotyku na byle co, czytałem badania w których wyszło że Polacy to jeden z narodów najbardziej uzależnionych od leków i różnych suplementów diety, winna min. reklama i przedstawiane rzekomo cudowne właściwości różnych medykamentów.