Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika splash545 w Kawiarnia "Za Firewallem"

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Myślę, że pora zaczepić odrobinę wakacyjne klimaty, więc dziś:

Temat: ognisko
Rymy: lasy - kwasy - grzyby - ryby

Zasady:

* Masz podany temat i rymy
* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
* Szerzysz radość z tworzenia
* Et voilà

GL&HF 😁

Komentarze (19)

GURU14piorunów

Od zgiełku miasta ratują lasy,
Gdy między ludźmi są kwasy,
Rano ochoczo zbierać grzyby,
A wieczorem ognisko i ryby

Fanatyk7piorunów

Ognisko

Do biegania najlepsze są lasy,
Bo mniejsze są później zakwasy,
Jagody można też zebrać, i grzyby,
Rozpalić ognisko i upiec ryby.

Gruba ryba9piorunów

Nauka nie poszła w las

Liczba mnoga od las to lasy
a od kwas to kwasy
od grzyba zaś grzyby
no i ryba to ryby

Ale to byłoby za łatwe...

Ku przestrodze

W lecie najlepiej palą się suche lasy
dlatego nie pal ognia, bo będą kwasy
ucierpią zwierzęta, drzewa oraz grzyby
zamiast palić ognisko idź popatrz na ryby

Gruba ryba7piorunów

Ja nie wiem co się dzieje, pewnie przez te kwasy taka wena

Areną krwawych zmagań stały się lasy
odżyły pradawne zwady, rozliczne kwasy
bronią się przed inwazją z wody ludzie-grzyby
atakuje wróg odwieczny, przeklęte ludzio-ryby

Lider9piorunów

Miałam iść w knieje i lasy
Od kleszczy zrobiły się z tego kwasy
Pieprzę ja lasy i ichnie grzyby
Nakopię robaków i pójdę na ryby

Kosmonauta11piorunów

Kiedy wchodzę w lasy
Czuje same kwasy
Przy ognisku wezmę grzyby
I w Wisle widzę śmieszne ryby

Lider4piorunów

@moll wszystko się zgadza
> Zapraszam na prandium. Skromne postne prandium, bo dziś przecie feria sexta, piątek. Pluski bobrze w sosie…
> – Prowadźcie, cny ojcze opacie – głośno przełknął ślinę Szarlej. – Prowadźcie.”
> „Reynevan otarł usta i stłumił beknięcie. Bobrzy plusk, czyli ogon, uduszony w gęstym chrzanowym sosie okazał się, podany z kaszą, prawdziwym przysmakiem, Reynevan do tej pory jedynie słyszał o tym specjale, wiedział, że w niektórych klasztorach jadano go w czas postu, albowiem z niewiadomych i ginących w pomroce dziejów przyczyn uważany był za coś podobnego rybie. Był to jednak rzadki dość delikates, nie każde opactwo miało w okolicy bobrowe gony i nie każde dysponowało przywilejem odłowu.”

Twórca7piorunów

Dookoła kolorowe lasy
Chyba za mocno weszły kwasy
A na dokładkę wjeżdżają grzyby
Zamiast liści widzę ryby