Wpis użytkownika kitty95 w Hydepark
kitty95Gruba ryba
2piorunówNa początku mieliśmy wojenkę Rosja-Ukraina, potem doszedł Izrael-Palestyna, teraz Izrael-Iran.
Co następne?
Jaka wybuchnie następna wojna?
- Nic nie wybuchnie26%
- Świat arabski vs USA i Izrael22%
- Pakistan vs Izrael3%
- Korea N vs Korea S25%
- Wszyscy ze wszystkimi (WW3)25%
105 głosów
Komentarze (33)
Następna wojna będzie Egipt z krajami na południe od niego (wojna o wodę) albo Chiny Tajwan
@kitty95 NK - SK
Albo Chiny-Tajwan
@kitty95 Ogólnie to izreael vs. państwa islamskie.
A tak naprawdę usa wspiera bo ma chrapkę na zasoby. TO samo chcieli zrobić z Ukrainą ale im nie wyszło.
Komentarz usunięty przez moderatora
Izrael palestyna to już trwa że 70 lat. Z Iranem na razie Izrael nie ma wojny i odwrotnie. Nikt nie robi natarcia na teren wroga a patrząc na usytuowanie wojny tej nie bedzie
@kitty95 no właśnie nie wszyscy podejmują racjonalne (przykład putin) decyzję ale jak się obok pokaże co się może stać to nawet pies potrafi to zrozumiec
@kodyak gdzie wady? Myślisz, że wszyscy racjonalne decyzje podejmują?
@kitty95 spróbować i wszystko stracić co się miało. Tyle 😉
@kodyak nie móc to nie znaczy nie spróbować. Tyle.
@kitty95 twierdze że być może masz rację a być może nie. Co też już pisałem;)
Tak putin też postrzegał inaczej i widzimy gdzie się właśnie znajduje
@kodyak nie, ale skoro twierdzisz że przerażony, to się pytam.
Akurat reżimy trochę inaczej pewne rzeczy postrzegają.
@kitty95 a co twój pogląd to wyjęty z głowy kima? 😉
@kodyak a czy oni to tak widzą? Bo to nasz punkt widzenia.
@kitty95 Tutaj się z tobą zgodzę. Choć sytuacja na bliskim wschodzie się tli i w różną stronę może to pójść, to jesteśmy w sytuacji w której zarówno dla Izraela i Iranu jakiekolwiek ustępstwa są traktowane na równo z utrata honoru, a w dodatku z Trumpem na czele które chce odegrać rolę silnego i skutecznego polityka to mamy mieszankę wybuchową. Ze wszystkich przedstawionych opcji w ankiecie to ewentualne rozlanie się konfliktu Izrael vs Iran na bliski wschód uważam że najbardziej realny na ten czas.
@kitty95 no napisałem przeciez że jest bardziej wygasla.
Może i ośmielony a może przerażony że 2 armia świata dostaje wpierdol tak że musi prosić o pomoc jeden z najbiedniejszych krajów świata.
@kodyak ale tam się nie "zaczepiają" regularnie.
A w Korei Kim może poczuć się ośmielony gdy nawet 2 armia świata zwraca się do niego o pomoc.
@kitty95 zydzi sponsorowali kampanie trumpa (mial na to poglad bardziej jastrzebi) więc można powiedziec ze tak, chca
@kitty95 może się zapalić no chyba ze nie. Japonia też ma kosę z rosja i tam też jest podobna sytuacja choć wydaje się jeszcze bardziej wygasla
@brain tam też można powiedzieć że jest coś jak z palestyna. Tzn doszło do zaprzestania walk ale jedni i drudzy nie zaakceptowali strat terytorialnych
Ja się pytam gdzie Chiny vs Tajwan?
@brain owszem moja opinia, absolutnie nie ekspercka. Tyke że moim zdaniem Puchatek jest bardziej zrównoważony niż Kim, poza tym Chiny nie mają obecnie dobrej pozycji do wojenek, mają wewnętrzne problemy.
@kitty95 Ale ja mówię w perspektywnie 20-30 lat w kontekście ewentualnego konfliktu Chiny vs USA. Ewentualny konflikt z inwazją na Tajwan to znacznie bliższa perspektywa. Ty uważasz że się im nie kalkuluje, ale nie jesteś prezydentem Chin i to tylko twoja opinia. Są eksperci (też mogą się mylić) którzy jednak uważają że taki konflikt jest realny. Taki Rand Corporation niedawno prognozował że ten konflikt może wybuchnąć w okolicach 2027 roku chociaż tu trzeba że w okolicach 2016 roku mówili chyba okolicach 2022, więc ja bym się do tych prognoz jakoś bardziej nie przywiązywał. Niemniej nie uważam żeby ten konflikt był mniej prawdopodobny niż choćby wojna na półwyspie koreańskim.
@brain jak już zachód uniezależni się od TSMC
@brain no ale my mówimy o dziś i jutro, bo za 30 lat, to i kosmici mogą wylądować. Chinom się nie kalkuluje zdobywać zgliszcz dla celów politycznych, to nie Ruscy. A manewry, straszenie, etc. jest robione głównie pod politykę wewnętrzną.
@kitty95 Gdyby się nie kalkulował to nie byłoby tylu prowokacji ze strony Chin - począwszy wiernych kopii wielu kluczowych budowli na Tajwanie po ciągłe naruszenia przestrzeni powietrznej, a na manewrach morskich skończywszy. Dla Chin przyłączenie Tajwanu ma wymiar bardziej polityczny i wojskowy niż ekonomiczny. Polityczny bo to dalej zbuntowana wyspa bez której świat na ich wypowiedzi o jednych Chinach patrzy z przymrużeniem oka. A wojskowy bo to jednak region mocno złączony z potencjalnym wrogiem. Nie mówię że Chiny planują albo dążą do konfliktu kinetycznego z USA, ale z pewnością mają rozważania że do takiego konfliktu może dojść w perspektywie następnych 20-30 lat i w tej sytuacji lepiej mieć Tajwan po swojej stronie.
@brain ten konflikt jest akurat wątpliwy choć bardzo medialny. Chinom się taki ruch nie kalkuluje. Już lepiej Kima podpuścić albo Putina postraszyć.
@kitty95 następni w kolejce do odstrzału są Huti w Jemenie.