Wpis użytkownika sireplama w Hydepark
sireplamaGURU
255piorunówNa studiach laska rzucała do mnie takimi tekstami: "Och jak ja dawno w kinie nie byłam, poszłabym na coś ciekawego..." a ja jej odpowiedziałem, że "E tam! Nic nie tracisz, straszny chłam jest w repertuarze" i olałem dziewczynę...
Równo pięć lat później, podczas mycia naczyń mnie olśniło "Przecież ona mnie wyrywała!!!"...
A nawet miałem crusha na nią...
Nie jestem najostrzejszą kredką w piórniku...
Komentarze (86)
Mi w gimnazjum dziewczyna literalnie zaproponowała opuszczenie lekcji i przelizanie się w żeńskiej ubikacji, to ja odpowiedziałem, że mnie nie wypada wchodzić do babskiego i jeszcze zrobiłem taki kreskówkowy bieg, pokazujący me wielkie speszenie taką propozycją
Przynajmniej nie było z tego dzieci.
Jak mialem 13 lat, starzy wyslali mnie na obóz. Ogolnie fajny klimat - namioty, misje harcerskie, inne takie pierdoly. No i byla tam OSTRA OLKA, no taka ze 2-3 lata starsza szprycha. Moro, dupsko jak z amerykańskich filmow, sprawna taka :grinning:
Olka w ogóle była chyba w momencie kiedy potrzebny był jej bolec. Kiedys stoimy na jakimś apelu, a Olka do mnie że może mi się oddać w nocy.
Ja hehe ze co zrobić xD ona ze oddać. Ja myśle co oddać, nic nie pożyczała xD
Spojrzala sie i poszła do takiego innego xD
No i tyle było z mojego pierwszego razu pod sosną w lesie xD
@sireplama człowiek się uczy na błędach, po pierwszej takiej akcji na studiach i przetworzeniu co się odjaniepawliło. Szybko ogarnąłem jak trzeba takie sygnały odbierać. Niektórym laskom to nawet narzeczony nie przeszkadzał.
W gimnazjum podobałem się trzem dziewczynom z klasy, w dodatku tym najładniejszym. Ale uznałem, że nie są z mojej ligi, bo były bogate a ja nie miałem ich gdzie zaprosić bo do małego, niezbyt bogatego mieszkania w bloku. Szukałem biednej, zakompleksionej dziewczyny, bym nie miał się przed nią czego wstydzić.
Obecnie te dziewczyny to jedna jest po rozwodzie, a dwie mają dzieci. Jakoś specjalnie nie żałuję, ale co bym miał za mlodu to moje. Dobrze, że chociaż miałem krótko jedną dziewczynę pod koniec studiów i nie jestem virgin. Ale nie była to wielka miłość. Teraz obczajają mnie znowu dużo młodsze kilka razy nawet zaczepiły, ale teraz znowu mam pietra, że lokalna społeczność nazwie mnie zbokiem, bo jestem 30 latkiem. Cóż, życie.
Chiałbym mieć znowu 16/17 lat, inaczej bym pokierował moim brakiem mózgu.
@zjadacz_cebuli
@sireplama Kiedyś dziewczyny były bardziej otwarte i wykazywały inicjatywę w relacjach. Potem nosy bardzo poszły do góry i teraz wielu mężczyzn narzeka, że "księżniczkują". Naprawdę - kiedyś było dużo łatwiej i nie ma to nic wspólnego z tym, że byłem kiedyś młodszy. Mimo że byłem młodszy, to oglądanie swoich zdjęć z tamtego okresu budzi we mnie politowanie.
Been there, done that 😅 i to nie raz.
Jedna z zabawniejszych historii. Dziewczyna, która bardzo mi się podobała w poprzedniej pracy, na prawdę śliczna dziewczyna. Rozstała się, i było widać, że średnio to znosi. Więc pogadałem z nią co się tam stało, i podziękowała że mogła się wygadać. Za jakieś parę dni, wychodziła z pracy to rzuciła we mnie paczką żelków (bo jak wiadomo jestem żelkową potworą) 😂 i czasem zagadywała. Ale też nie odebrałem tego jakoś, bo też pomyślałem, że to nie moja liga. Za parę miesięcy gadaliśmy w kuchni w pracy, ona do mnie, tak całkiem bez kontekstu "ten pociąg już odjechał" 🤣
Żeby było śmiesznie i życie jest przewrotne... Po latach znów pracujemy w tej samej firmie. Ba, nawet była ze mną 2 razy na weselu 😁 ale jednak nie było nam po drodze. Ale dalej się lubimy i jak się widzimy to zawsze pogadamy.
@sireplama to co powiesz jak spotykasz laskę marzeń niczym w jakimś filmie akcja romantyczna a nawet lepiej, ale ostatecznie nic nie mozesz bo jesteś w związku który zresztą później wisi na włosku? XD bol dupska jak nie wiem
Ale fajna nitka z wpisu i komentarzy, uśmiałem się :D sam chyba nie przypominam sobie takich historii. Nie to żebym wszystkie okazje wykorzystał, może mnie zwyczajnie nie podrywały xD
@sireplama - wiem, że to większość w tym wątku wkurwi ale ja więcej takich okazji wykorzystałem niż przepuściłem :smirk:
Ja raz miałem dziwna akcje ale być może totalnie zwyczaja. Po jakimś weselu odwozilismy jakaś laskę ( dobrze się z nia gadało na weselu)z moją jeszcze wtedy partnerka. 2 w nocy a laska nas zaprasza jeszcze na herbatę. Nie poszliśmy. Potem dowiedziałem się że takie zaproszenie jest dwuznaczne, ale c⁎⁎j może faktycznie chodziło tylko o herbatę po litrach wódki a moze bardziej chodziło o moją partnerkę xD
@sireplama nie będę teraz sobie tych wszystkich sytuacji przypominał, bo musiałbym rozchodzić, a trzeba kłaść się spać. Tyle tylko napiszę, że to bardzo miło, że nie tylko ja byłem takim debilem, a okazuje się to normą. Także łącze się tu z wszystkimi w bólu. xd
@sireplama Napisz jej, zw teraz akurat leci Projekt Hail Mary i w sumie to bys sobie z nią obejrzal
Mnie kiedyś dziewczyna zaprosiła do pokoju w akademiku, w którym miała być całkowicie sama. Odpisałem, że co my będziemy robić przez cały dzień? I umówiłem się z nią na popołudnie. xD
Potem jak czekaliśmy na pociąg powrotny, to powiedziała, że jest jej zimno, ale byłem po kilku piwach i nie zrozumiałem, o co mogło jej chodzić.
Ja miałem tylko tyle że gadka z dziewczyną średnio się kleiła ale była śliczna i świetnie się całowało. I jak ją odprowadzałem to w sumie podjechał nocny i ona wsiadajac zapytała czy nie pojadę ją odprowadzic do domu bo się boi. A ja odpowiedziałem że nie mam biletu i nie chce dostać mandatu....i poszedłem sobie po tym jak ona wsiadła. (Jaki debil wystawia mandat o 2 w nocy)
No może były by z tego dzieci. Olsnilo mnie to po pół roku jak zobaczyłem że pracuje na jednej zmianie z dziewczyną z którą w tamtym czasie się spotykałem. Ehh
@sireplama hello my brother from one father! :grinning:
Dziękuję Ci bardzo 💪 już myślałem że ze mną coś nie tak, jak ogarnełem po 16 latach, ze koleżanka w technikum robiła podchody do mnie. W końcu biedna się poddała bo ile można próbować kontaktować sie z małpą 😂😂 K⁎⁎wa jaki człowiek był upośledzony 🤷🤷
ja miałem odwrotnie na początku studiów związałem się z pierwszą, potem mi zmarnowała prawie 3 lata życia
@sireplama Ja kiedyś jechałem pociągiem (w drodze na lotnisko żeby skoczyć sobie ze spadochronem) i zacząłem gadać z dziewczyną co siedziała obok. Okazało się że mamy w sumie zgodne charaktery i robimy podobną pracę i nam się ładnie kleiła rozmowa. Kiedy pociąg dojeżdżał do mojej stacji to dała mi swoją wizytówkę i powiedziała że jakbym kiedyś coś chciał popracować to żebym się odezwał.
No to wrzuciłem do portfela, że może kiedyś jakiś projekt będzie dla niej XD
Przypomniałem sobie po 8 latach jak czyściłem portfel i znalazłem jej wizytówkę.
To ona zawiodła w komunikacji.
nie ty jeden
a to ponoć mężczyźni mają problem z komunikacją ....
Poszedłem kiedyś kupić odkurzacz do elektro marketu. Było jakoś po 18, mało ludzi. Wybrałem jakiś tam pierwszy lepszy Elektrolux, niosę do kasy. Ładna pani na kasie siedzi, kasuje, spogląda na mnie i mówi, że to dobry model, ma mocne ssanie. Na co ja: to dobrze, takiego potrzebuję XD byłem świadomy sytuacji, byłem już wtedy dłuższy czas z dziewczyną ale jakoś trochę żałuję, że nie błysnałem wtedy jakąś lepszą ripostą XD
Drugi rok studiów, mieliśmy wyjazd z uczelni, spaliśmy w małym kameralnym hotelu, tylko nasz rok. Zrobiliśmy sobie imprezę popijawę, dwie dziewczyny które tam pracowały bawiły się razem z nami i chciały żebym poszedł z nimi do ich pokoju wypić coś lepszego :grinning: Jakoś mnie to zaniepokoiło, po co mam mieszać alkohole? I podziękowałem xD
@sireplama kolega opowiadał, że go kiedyś laska zaprosiła wieczorem na kawę, to stwierdził, że za późna pora na kofeinę i odmówił. 😆
@sireplama laska mnie zapraszała do siebie na oglądanie filmów, częstowała zrobiona przez siebie zupą, i to wszystko podczas gdy akurat nie było współlokatorki i ja serio przynosiłem filmy na DVD... Też mnie uświadomili po roku
nie miałem żadnej takiej sytuacji 😎
Weź mnie nie wkurwiaj nawet 😝
@sireplama spokojnie, ja nie skumałem, że dziewczyna z roku która niesamowicie mi się podobała, zawsze zagadała a czasem siadała mi "po koleżeńsku" na kolanach też do mnie zarywała xD
Dopiero po latach mi uświadomili a ja przez kilka lat nie skumałem bo uważałem, że jest zupełnie spoza mojej ligi. Ciekawe co u niej, mam nadzieję, że jest szczęśliwa.
@sireplama czekałem na zakończenie w stylu, dobrze, że sobie o niej przypomniałem po 5 latach i teraz jest moją żoną xD
@sireplama mi laska ze studiów wysyłała fotki swoje (niestety nie nudesy, może wtedy bym załapał) a ja tylko; no ładnie, ładnie xD
Za to najzabawniejszą
@sireplama been there, done that.
@sireplama a to te miliard lat temu w gimbazie miałem podobną sytuację, jak dwie dziewczyny mnie przyparły do muru i powiedziały, że się mną zaopiekują na co ja się wyrwałem i powiedziałem, że "nie, dzięki, nie ma potrzeby" XD
Mój bardzo dobry ziomuś podobnie. Pojechał kiedyś na jakieś kolonie czy coś, poznał dziewczynę, z którą spędzał czas, okazało się, że jest z naszego miasta. Tylko ziomek zapomniał o jednym. Wziąć numer telefonu XD
Wakacyjny romans, ooooo... :notes:
Za nastoletnich czasów miałem wiele takich sytuacji ale wolałem grać w piłkę 😆
@sireplama ja miałem jeszcze gorsze wpadki, nie wiem jakim to trzeba być debilem... 😒
@eloyard xD chyba trzeba jakoś tag założyć do liczenia...." Rozejdź debila" albo coś xD
@JackDaniels znowu muszę to rozchodzić... przejdę się dwa razy w ramach solidarności.
@sireplama chłopie to jest nic xD w technikum pojechaliśmy na praktyki nad morze do hotelu, około 20 osób ze szkoły, w sumie z dwóch klas. Podczas podróży tam poznałem dziewczynę z innej klasy z którą szybko nawiązałem kontakt. Jak przyjechaliśmy na miejsce dostałem gorączkę to ona się położyła obok mnie i powiedziała że będzie się mną opiekować. Ja debil powiedziałem, że spoko, sam sobię poradzę... XD
@Kaligula_Minus wyszedłem na tym jak Zabłocki na mydle xD
@zjadacz_cebuli bywa i tak 🙂↕️
@Kaligula_Minus szczerze to dała mi jeszcze szansę, tylko że byłem debilem, byłem zakochany w innej.
@zjadacz_cebuli było udawać nieprzytomnego i ona by wtedy robiła co chciała. Taką szansę stracić...
@zjadacz_cebuli miałeś gorączkę, mogłeś jasno nie myśleć wtedy, więc jesteś usprawiedliwiony 😁
@jakub-krol ja tą ligę wygrywam xD
@Kaligula_Minus na swoją obronę mam to, że miałem gorączkę a wszystko powyżej 37 to już jest śmierć dla mnie xD
@zjadacz_cebuli nie no ja jestem upośledzony i niedomyślny, ale Ty to naprawdę grasz w innej lidze 💪💪
@zjadacz_cebuli bez kitu xD a potem przychodzą chłopy, które mają się za przegrywów żalić się np. na wypok, a oni poprostu nie posiedli umiejętności wyłapania kiedy dziewczyna ich podrywa
@sireplama teraz pora rozegrać to we własnej glowie niczym prawdziwy macho;)))
Xdd typowo