Hejto.plDodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Today w UK

Mocarz

w UK

15piorunów

Nadszedł ten dzień kiedy mój facet postanowił zacząć jeździć sam do pracy własnym autem.

W związku z tym, że posiada prawo jazdy od 8 lat, ale od czasu testu nie jeździł wcale, załatwił sobie jazdy z lokalną instruktorką. Dodatkowo jak już kupił auto (citigo, nic nadzwyczajnego) zabierałam go na "praktyki" po okolicy. Żeby nabrał wprawy. Wybraliśmy się nawet w Peak District, chociaż silnik 1.0 to średni na takie wypady. Wczoraj przejechaliśmy trasę do pracy i z powrotem, odważył się też wjechać na autostradę.

Dziś pojechał sam do pracy. Na ostatnim rondzie przed firmą facet vanem przecinał rondo, zajechał mu drogę i przetarł przód auta :clown_face:

Komentarze (9)

Tytan0piorunów

jak odbierałem zamówione autko z salonu to od razu podpiąłem kamerę, gdybym liczył na to że mam pieszeństwo to autko z 5 razy miałbym rozbite

Osobistość2piorunów

@Today dlatego potrzebna jest kamerka do auta.
Niech się cieszy, że po Polsce nie musi jeździć. Tam by dostał traumy, zajechaliby mu droge zrobili brake check i jeszcze może pobili.

W uk przynajmniej kultura i ludzie w miarę grzecznie jeżdżą.

Kompan0piorunów

Jak tutaj w UK połowa ludzi nie wie jak się jeździ , jak widzę nissana micre to hamuje już z daleka bo wiem ze odpierdoli coś czego się bym nie spodziewał xD

Mocarz4piorunów

@Kubilaj_Khan mamy kamerę, później oglądnę po pracy co tam się odwaliło.

Tytan3piorunów

@Today On już był na rondzie czy dopiero wjeżdżał? Współczuję, bo wiem jak może być też ciężko, żeby znowu chciał sam jeździć, musisz go wspierać.

Mocarz2piorunów

@Mynameis60 był na rondzie i zjeżdżał na swój zjazd, facet mu drogę przeciął.

Specjalista3piorunów

Dobrze że Citigo ma krótki przód

Lider2piorunów

@Today to teraz na 8 lat trzeba odpuścić dla przepracowania traumy

Mocarz1piorunów

@smierdakow uspokoiłam go, że to nie tylko on ma takiego pecha. Ja na pierwszej samodzielnej jeździe rozbiłam przedni reflektor o słupek dziadka ogrodzenia, a moja mama wjechała w tył autobusu 😉