
Wpis użytkownika CzosnkowySmok w Hydepark
CzosnkowySmokFanatyk
11piorunówNajwiększy pasożyt człowieka? Koty i psy! Od tysiącleci “bezczelnie” nas wykorzystują
Trudno wyobrazić sobie kotka, który chodziłby na spacery z myszką, czy aligatora, który karmiłby rybki! Nie może być również mowy o miłości do kleszczy lub pcheł, które liczne gatunki zwierząt noszą na sobie.
Są to przykłady popularnego w przyrodzie pasożytnictwa, czyli zwiększania własnego sukcesu reprodukcyjnego kosztem innego gatunku.
Komentarze (25)
Szkoda ze artykuł urywa się nie wiele wyjaśniając. Ale to tylko Focus¯\\(ツ)/¯
@CzosnkowySmok aż zapytałem o to Felkę. Przez grzeczność nie zaprzecza.
@CzosnkowySmok ona ma 2 lata
@MiernyMirek po Felce nawet widać XD
To już leciwy kot? Czy taki blaz od urodzenia? XD
Sprawdź sobie definicję terminu "symbioza".
@ramzes dokładnie takie myślenie te pasożyty wywołały w nas 😉
@CzosnkowySmok Człowiek bierze psa czy kota, bo ma z tego jakieś korzyści, jednak nie wiadomo czy pies / kot też czerpią korzyści, przynajmniej ja nie wiem, żeby kiedyś to powiedział. Domniemam więc, że człowiek jest pasożytem dla zwierzęcia?
@Alky :) az sprawdziłem i oto fragment:
W klasycznej teorii symbiozy, zaproponowanej przez Antona de Bary’ego, zawiera się także pasożytnictwo. Jest to uzasadnione m.in. dlatego, że w niektórych układach charakter współżycia może zmieniać się w czasie i jeden z symbiontów (organizmów żyjących ze sobą w symbiozie) może w pewnych okresach czerpać więcej korzyści, stając się pasożytem i doprowadzając do upośledzenia lub śmierci drugiego symbionta.
W sumie to sie nie spodziewałem tego
Skoro pies coś nam daje, to dlaczego pasożyt? Zresztą kot tak samo. Nie rozumiem tego.
@Czemu w artyklule
@CzosnkowySmok to gdzie ta teza?
@Konto_serwisowe dla mnie to jest ciekawe, że można popatrzeć na ten temat z innej perspektywy. Mamy jakieś wyobrażenia i przekonania ale jednocześnie możemy popatrzeć inaczej, zmienić perspektywę. Nie musisz się zgadzać czy walczyć z taką tezą a po prostu zastanowić się.
@CzosnkowySmok Przeczytałem, ale nadal nie rozumiem.
@Konto_serwisowe przeczytaj artykuł, to jest pewna teza, która ma podstawy. Ot ciekawostka, do przemyślenia.
@CzosnkowySmok to, że człowiek uważa młode innego gatunku (kotki, pieski) za bardziej słodkie niż młode własnego gatunku (gówniaki) wiele mówi o naszym społeczeństwie. I ja też tak uważam, pomimo tego, że mam kaszojada xD
@CzosnkowySmok Tylko w dużych miastach. Na przedmieściach albo na wsi to pies jest wciąż żywym systemem alarmowym,a kot specjalistą od deratyzacji.
@dsol17 i w dżungli
Zapomniałeś o tym, że jest to niewolnictwo.
@CzosnkowySmok chyba termin którego szukałeś to symbioza xd
@DiscoKhan kolega niżej poprosił bym sprawdził termin symbioza. I się w sumie zaskoczyłem
W klasycznej teorii symbiozy, zaproponowanej przez Antona de Bary’ego, zawiera się także pasożytnictwo. Jest to uzasadnione m.in. dlatego, że w niektórych układach charakter współżycia może zmieniać się w czasie i jeden z symbiontów (organizmów żyjących ze sobą w symbiozie) może w pewnych okresach czerpać więcej korzyści, stając się pasożytem i doprowadzając do upośledzenia lub śmierci drugiego symbionta.
@DiscoKhan jakbym wrzucił artykuł o symbiozie z psami i kotami to byś pisał, że nieprawda i ze to pasożyty XD
@CzosnkowySmok tylko ten artykuł właśnie jest tendencyjny i generalnie nieprawdziwy, człowiek wcale nie jest jedynym gatunkiem który może się poświęcić dla drugiego gatunku. To raz pies zginął w obronie swojego pana?
Nie tylko człowiek może się tak mocno z innymi gatunkami związać, wśród stadnych ssaków to nie jest jakieś niespotykane zachowanie nawet jeżeli względnie rzadkie.
@DiscoKhan ale przeczytaj chociaż, przynajmniej ty byś to przeczytał. To artykuł, który ma trochę pobudzić szare komórki.
Jak już nawet ty nie czytasz trochę kontrowersyjnych tez to ja się załamuje.
Myślę, że to wzajemne pasożytowanie na sobie, inne korzyści czerpiemy
@CzosnkowySmok no w sumie :D