Wpis użytkownika solly-1 w Dyskusje
solly-1Fenomen
30piorunówNarzeczona mnie doprowadza do paranoi. Wie, ze mam laskotki na wlasciwie calym ciele i mnie tym torturuje. Raz udalo sie jej polaskotac mnie po czole. Od tego momentu wie, ze niewazne gdzie mnie dotknie, to zaczynam sie miotac i smiac bez opamietania. Nawet nie musi jakos intensywnie poruszac palcami. Wystarczy, ze poczuje jakikolwiek dotyk na niewielkiej powierzchni ciala - moga byc palce na szyi, albo masowanie plecow dlonmi. Ogolnie laskocze mnie w oczywiscie bardziej wrazliwych miejscach, jak pachy i stopy. Teraz zazwyczaj jak polozy sie obok i jakkolwiek ruszy reka, to odruchowo zaciskam pachwiny.
Mam jakies dziwne polaczenia nerwowe, bo zawsze jak chodze do fryzjera i jedzie mi maszynka po lbie, to czuje intensywne laskotki na ledzwiach. W dziecinstwie prowadzilo to do ciekawych komentarzy ze strony rodziny i fryzjerow.
Moze to nie byloby takie zle, gdyby nie fakt, ze ona nie ma laskotek w ogole. Niewazne, gdzie sprobuje, to ona nawet nie drgnie. Nigdy nie bralem udzialu w tak niesprawiedliwej walce.
Komentarze (10)
To kwestia odpowiedniego pobudzenia. Ręcze, że odrobina rózgi na pośladki, a potem wachlarz z piór wywarły by na niej znaczne wrażenie.
@solly-1 - na poważnie to są tortury i jak nie potrafi tego zrozumieć to powinieneś zaprosić ją wypierdalać 😡
@koszotorobur tez bym wybral trzecia opcje, bo lubie sie droczyc. mlaskanie jest dobrym pomyslem, bo to ja uruchamia xD
@solly-1 - Ty może to znosisz ale dla niektórych systemów nerwowych to tortura.
Jeśli nigdy jej nie powiedziałeś i Cię to nie denerwuje to spoko.
Ale jeśli jednak Cię to wkurwia to masz dwie opcje:
* Powiedzieć - i albo zignoruje i albo nie
* Nie powiedzieć - i żyć w cierpieniu licząc na to, że się znudzi lub odpuści
Ja bym wybrał trzecią opcję - znalezie czegoś co ją rozbraja/wkurwia/obrzydza - tu masz pomysły:
* Mlaskanie
* Jeżdżenie pazurami po tablicy
* Krecenie sutów
* Ciąganie nosem
* Grzebanie w nosie
* Łapanie za kolana/łokcie
* Udawanie wymiotowania (niektórych automatycznie ciągnie na sam dźwięk)
Związki są stabilniejsze gdy panuje w nich równowaga sił.
@koszotorobur to nie bylo pisane zupelnie powaznie. Nigdy jej nie mowilem, ze ma tego nie robic i sadze, ze to zawsze prowadzi do smiesznych sytuacji. Lubie tez widziec, jak sama sie smieje przy tym.
Ale walka pozostaje nierowna. Chcialbym moc sie jakos zrewanzowac, ale niestety nie mam szans xD
Torturuje cię codziennie i nadal jest twoją narzeczoną?
Jak byłem gówniarzem, to mój starszy brat przez kilka lat łaskotał mnie pod pachami, bo był dla mnie c⁎⁎⁎em. Mam 43 lata i nadal nie potrafię podnieść rąk do góry i odsłonić pachy na dłużej niż 5 sekund, bo mózg wchodzi w tryb fight or flight.
@solly-1 szybki odmach łokciem (odruchowo) załatwi temat.
@dez_ Khm, khm.
Kiedyś mi się śniło, że mnie brachol wkurwiał, a potem się nadstawiał swoimi małpimi łustami, że niby będzie całował. JA do niego 'no chodź, no chodź' i jak się zbliżył to łapa mu na japę i odepchnąłem z całej siły.
Słyszę ryk i budzę się: żona czerwona i wkurzona, prawie płacze. Opowiada: gadasz przez sen, zbliżam się posluchać, a ty do mnie 'no chodź, no chodź', no to się nachyliłam cię pocałować. A ty, jak nie złapiesz za twarz i odepchnąłeś z taką siłą, że orła za łóżko wywinęłam.
To ją nauczyło, że się nie podsłuchuje, ale i nie całuje już jak śpię 😒
@solly-1 A umie trzymać gardę? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)