Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Wrzoo w Kawiarnia "Za Firewallem"

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Czasem zapominam zgasić lampki przy oknie

I choćby przebił mnie nagle bełt kuszy,
I choćby ktoś zasadził w mym ogródku tuje,
Lub by jak Midasowi wyrosły mi uszy,
Nie pęknie me serce, bo ktoś mnie miłuje

Kto otrze wnet łzę, gdy film mnie poruszy
I przytrzyma rękę, gdy Boeing kołuje,
Nie piśnie słówka, gdy przybędzie tuszy,
A gdy bolą plecy, to buty mi zzuje

Pomoże w pieleniu na działce kłączy
podagrycznika, i zajmie się gruszą
Bo znów zardzewiała, jak jakaś polna

Zaś wieczorem wstanie i światło wyłączy
(gdy kocyka błogość i ciepło pokuszą
mnie zostać) — inicjatywa oddolna.

Komentarze (6)

Gruba ryba2piorunów

Ale to jest pięknie czuły wiersz zakotwiczony w codzienności! :grinning:

Dobrze, że mamy w kawiarence poetów, którzy potrafią pisać o innych uczuciach niż ulga z powodu opróżnionych jelit. 😉

Mistrz2piorunów

@George_Stark ten etap jeszcze przede mną, jeśli mam iść zgodnie z cyklem kawiarenkowicza 😄

Fanatyk3piorunów

Poza tym, że wzruszający, to to

I przytrzyma rękę, gdy Boeing kołuje

cudowne xd

Mistrz1piorunów

@RogerThat Stresik jest przy każdym locie, bardzo bardzo bardzo nie lubię tej formy podróżowania. Chyba żadna racjonalizacja tego nie zmieni... :melting_face:

Fanatyk0piorunów

@Wrzoo Czyli mówisz, że był stresik. Spokojnie, jeden doświadczony mechanik powiedział mi kiedyś, że to pancerne gówno i z dziurą poleci xd

Mistrz2piorunów

@RogerThat życie pisze najlepsze rymy 🥲