
Wpis użytkownika macgajster w DIY - Zrób To Sam
macgajsterGruba ryba
16piorunówNew skill (prawie) unlocked!
Serwisant ekspresów do kawy
Dostałem zaparzałkę automatyczną Melitta F75/0-202 z opisem awarii "do ~filiżanki~ kubka nic nie trafia, wszystko leci na tackę". Niby niski nalot, a coś się stentegosiło.
Test przed rozebraniem wykazał, że i owszem. Do tego zmielona kawa w formie rozmoczonej papki trafia do tego kubka gnilnego (to się opróżnia? ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).
Jutup ma filmy, choć rzadziej o tym konkretnym modelu. Musiałem szukać podobieństw, ale żeby nie było łatwo miałem dostępne filmy po radziecku i szwabsku.
Aji... jak mu napisałem moje skończone kroki, to w sumie strzelał na ślepo.
Tymczasem ja nigdy nawet nie obsługiwałem tego głośnego ustrojstwa. #teamherbata
Drogą dedukcji, drogi Wattsonie, wyeliminowałem zatkanie bloku grzewczego i elementów wcześniejszych (filtr, przepływomierz, pompka). Linię do zaworu wielodrożnego, po naszemu zwanego zaworem ceramicznym, a po anglosasku multivalve, też sprawdziłem. Wszystko drożne.
Zostało więc wyjąć multivalve, co mając obecną wiedzę zrobiłbym jako pierwsze. Łączą się tam praktycznie wszystkie wężyki. Można więc metodą płucną sprawdzić przepuszczanie tychże. Efekt: wszystko drożne, doloty i wyloty. Jedynie na jednym króćcu jest nalot kamienia.
Rozkręciłem zawór i spojrzałem do środka, wyczyściłem resztkę mleka (bleeeee). Moją uwagę zwrócił element ceramiczny, który był ukruszony. Pierwotnie myślałem, że te dwie części są ze sobą klejone i klej puścił. Śledztwo wykazało jednak, że projektant miał fantazję i kilkanaście barów jest pokonywane za pomocą dwóch mikrocycków ( ‾ʖ̫‾) urwanych ( ‾ʖ̫‾) przy samej d⁎⁎ie ( ‾ʖ̫‾)
105 zł nowy element ceramiczny, 20,50 zł uszczelka i 12 zł smar.
Komentarze (7)
@macgajster Tej, ale pokaż te mikrocycki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@macgajster mrrrrr
@parabole połamane mikrocycki*
wydłubałem z mikrodupkuf i wyrzuciłem, więc masz zdjęcie z neta :3
Widziałem ostatnio do kupienia identyczny ekspres z identycznym uszkodzeniem na Vinted w dobrych pieniądzach xD
@jedzczarnekoty Prawda, tylko trzeba uważać bo w ekspresach też się zdarzają rzeczy typu wyswietlacz którego nie da się przełożyć do innego egzemplarza bo jest sparowany ze sterowaniem, albo np uszkodzenie bloku zaparzacza którego wymiana jest opłacalna tylko na używany kiedy kupisz drugi na części w dobrych pieniądzach xP No i najgorsze w sumie jest to, że jest konkurencja ze strony serwisów, dobrze wiedzą który warto a który nie, więc okazja na którą trafisz może być gorący ziemniak którego serwis nie chce ruszać bo wie, że to mina xP
@IronFist kurde, to brzmi jak pomysł na hobby, reanimacja ekspresów dla funu
@IronFist zapewniam, że nie kupiłem i raczej nie był wystawiony 😉