
Wpis użytkownika evilonep w Hydepark
evilonepFanatyk
32piorunówNie cierpię niedziel. Najgorszy dzień tygodnia. Dzień przed powrotem do roboty, już czuć gulę w gardle. Do kina pójdziesz, ale do Biedronki już nie. Spacer nie cieszy. Wszyscy niedzielni spacerowicze wyglądają jak NPC. Derealizacja i depersonalizacja. Popierdolona niedziela. 3 mrugnięcia i będzie wieczór.
Komentarze (8)
@evilonep I cyk, już 20. Zaraz trzeba iść spać i znowu do roboty. :upside_down_face:
Pojadę truizmem: zrób niedzielę na swoich zasadach. Zrób sobie dobrze.
Jeśli robota już dzień wcześniej daje Ci popalic, to usiądź i zapisz sobie co masz jutro do zrobienia. To sprawi, że przestaniesz przynajmniej się upewniać, że o czymś nie pomyślałeś.
Podoba mi się twój optymizm ... czuję go ... podzielam !
@evilonep i po co się nakręcasz, byś sobie powiedział że lubisz niedzielę - to byś lubił
@TheLikatesy Taa, stań przed lustrem i powiedz sobie "Lubię niedzielę. Niedziela jest fajna."
@evilonep ja nie lubię niedziel z innego powodu. Jak byłem młody to w niedzielę przychodził do nas ojciec, a ten sobie mnie obrał za cel na upust nerwów... I chyba za obiekt przez który jego życie wyglądało (nadal wygląda) jak porażka...
No a, że uczyłem się bardzo źle to mnie po niedzielnym obiadku i seansie zlotopolskich i Familiady, "uczył" napierdalajać mnie po łbie, rzucając we mnie książkami itp.
A matka siedziała w pokoju obok i oglądała "na dobre i na złe".
A później sobie szedł w pizdu i był spokój do następnej niedzieli...
Później częstotliwość wizyt się zwiększyła, ale jednak to niedziela tak została w pamięci
@cebulaZrosolu :slightly_frowning_face:
@evilonep Przystanek Cipuś przynajmniej otwarty bo jest częściowo pizzerią częściowo punktem z pieczywem.