Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika otoczenie_sieciowe w Finanse osobiste

Osobistość

w Finanse osobiste

5piorunów

Nie dla biedaka to.

Pochodzę z mało zamożnej rodziny, z minimalnymi skłonnościami do patologii (typowy polski "mały alkoholizm"). Mimo trudności i tego, że to małżeństwo z wpadki jakoś się to poukładało, ojciec miał fach, teraz go wszyscy z tego fachu znają. Podejrzewam, że sumując i uśredniając cały rok będzie z tego średnia krajowa dla każdego z nich.

No a ja poszłam w IT, mimo, że Podkarpacie kiedyś to nie było to, co dziś (w IT), to udało się pierwszą robotę za 1600zł znaleźć (1200zł to była minimalna wtedy, jakoś tak). Aż mnie rodzice ówczesnego faceta chwalili, jaka zaradna. Zadupie zadupiem, podwyżki były, ale szły mozolnie, bo Podkarpacie. Ostatecznie praca zdalna dla zagranicznej firmy, przejście na wypłaty w EUR, niedawno podwyżka i ... Kilka dni temu nie dowierzałam ile mi podatku księgowa wysłała do zapłaty. Wpisałam dane w Excela i wszystko się zgadza, w pierwszym kwartale zarobiłam 70k PLN. Po zusach i podatkach zostanie 55k.

Wtedy doszło do mnie, że ja nie wiem co z tym robić. Dom spłacony, dzieci brak, a na koncie rośnie.

Lokaty to dziś żart, mieszkanie nadal jest najpewniejsze, ale warto by było wynająć, a to strach w tym kraju. Wydawać się nie boję, ale nie mam bardzo na co.

Ja jestem prosta kobieta. Ze wsi. Schabowy, ziemniaczek i mizeria. Ciuchy tylko niezbędne minimum w dowolnym sklepie co się nawinie. Wycieczki lubię, ale dwa razy w roku max, gdzieś w góry najlepiej. Poza tym jestem domatorką, lubię dbać o ogródek i swoją twierdzę.

Czuję się jak taki plebs co wygrał w lotto. Jakby pieniądze nie były dla mnie.

Komentarze (28)

Osobistość1piorunów

Finansowa twierdza Wośa przeczytać. Nawet można wygrać dziś na hejto

Osobistość4piorunów

Wyślij mi stówę jak nie masz co z pieniędzmi robić

Osobistość2piorunów

@MikeleVonDonnerschoss nie znam sposobów na anonimowe przesłanie pieniędzy, a tożsamości nie chce zdradzać.

Wspieram za to wośp, Ukrainę, koledze kupuje gry na Steam, wspieram też muzyków niezależnych i autorów darmowych aplikacji.

Sama w życiu dostałam chyba łącznie $20 dotacji za stworzone przeze mnie rzeczy, to bardzo miłe, gdy ktoś docenia, nawet symbolicznymi kwotami.

Ciebie mogłabym wesprzeć, ale najlepiej by było, gdyby było za co. Jest za co?

Autorytet2piorunów

@otoczenie_sieciowe Zrób sobie ogród marzeń. Pozbędziesz się dużej ilości monet.;D

Osobistość0piorunów

@Macer gdy jednak nie jara cię nic co zbiera na wartości to zostaje to, co traci, trudno, nad tym płakać nie będę. Jedynie szkoda, że drzewa tak wolno rosną.

Osobistość0piorunów

@otoczenie_sieciowe jasne, ale są rodzaje konsumpcji, kiedy cos ci po niej zostaje. na przyklad klocki lego kupisz, pobawisz sie, potrzymasz i po 20 latach sprzedasz za dobre pieniadze. albo lepiej – dziela sztuki.

Osobistość1piorunów

znajdz sobie hobby

Osobistość1piorunów

@otoczenie_sieciowe żyjesz w komforcie i bezpieczeństwie, masz zajęcia, stabilną pracę. To co Cię szczypie nie uświadczy większość ludzi, jednak rozumiem, że już trochę do tej swojej sytuacji przywykłaś, stąd to myślenie, że czegoś tu brakuje. Tak już jest z nami ludźmi, że nie wytrzymamy na jednym piętrze zbyt długo, czujemy wewnątrz potrzebę wspinaczki. Co z pieniędzmi zrobić, na co wydać, gdzie ulokować - nie wiem, sama jestem typem smoka, co lubi patrzeć na monety, a nie je wydawać.

Osobistość0piorunów

@yeebhany mam, ale wymaga więcej czasu niż go mam. Wolałabym pracować na 3/4 etatu, ale takie negocjacje jeszcze przede mną. Zagrzewam sobie miejsce w pracy póki co. Nie lubię zmiany pracy i mam ogromny syndrom oszusta

Osobistość1piorunów

@otoczenie_sieciowe znajdz se meza i zrob dzieci
a jak jestes za stara to udzielaj sie spolecznie, organizuj zycie kulturalne, ucz mlodziez. to daje satysfakcje i realne korzysci w przeciwienstwie do wywalania kasy na latanie po swiecie.

Osobistość0piorunów

@Macer jakby Rzeszów znowu sprzedawał takie kostki brukowe z grawerem (jedna z głównych spacerowych ścieżek koło rynku takie ma) to bym zainwestowała w coś smieszkowego ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Osobistość0piorunów

@Macer ja nie mam problemu ze sobą, tylko z kasą. Po prostu nie jestem przyzwyczajona i nie wiem jak tego nie przepieprzyć. Jak nie wydam to ogromna inflacja zeżre

Osobistość0piorunów

@Macer zapomniałam wspomnieć może, że w ogóle nie przepadam za ludźmi. Potrzebuje czasem kontaktu z kimś, kogo nie widzę na co dzień, ale są to znikome potrzeby, które szybko zaspokoję i wracam do siebie.

Na wspomniane wakacje wybieram się poza sezonem, a i tak dodatkowo wybieram miejsca mało popularne, i znowu w dodatku zaczynam we wtorki najczęściej, żeby maksymalizować szansę na uniknięcie innych ludzi.

Osobistość0piorunów

@otoczenie_sieciowe no to sobie mozesz wybrac komu przyznac racje. podroze daja ci pewna wiedze, ale wiedza w dzisiejszym swiecie jest malo ceniona. ja osobiscie bardzo wiele jezdzilem za dzieciaka, wiec teraz zupelnie mnie to nie kreci, w wiekszosci miejsc gdzie jezdze przezywam zawód, wiec wole sobie ksiazke przeczytac a nad wode pojechac nad lokalne jezioro.

to jesli tak masz, to juz tak bedzie, przykro mi. a jeszcze konkubentowi moze sie kiedys zachciec miec dzieci i znajdzie sobie taką co mu je da.

Osobistość0piorunów

@Macer znajdę też ludzi, którzy powiedzą dokładnie odwrotnie.

Męża mam, tj. konkubenta bardziej 😉 dzieci nie chcę. Chciałam 10 lat temu, nie wyszło jednak z facetem, a po tylu latach to może się cieszę, że się nigdy na to nie zdecydowałam. Ostatnie czego potrzebuje to zmniejszanie ilości wolnego czasu.